REKLAMA

AI przejęła stery myśliwca. Tak będzie wyglądała przyszłość walk powietrznych

Amerykańskie Siły Powietrzne wykonały kolejny krok w kierunku lotnictwa przyszłości. Podczas serii testów eksperymentalny samolot X-62 VISTA samodzielnie przeprowadził dziesiątki przechwyceń celów powietrznych, a za sterami nie siedział pilot, lecz sztuczna inteligencja. Algorytmy podejmowały decyzje na podstawie rzeczywistych danych z pokładowych sensorów, a nie wcześniej przygotowanych symulacji.

Amerykańskie Siły Powietrzne wykonały kolejny krok w kierunku lotnictwa przyszłości. Podczas serii testów eksperymentalny samolot X-62 VISTA samodzielnie przeprowadził dziesiątki przechwyceń celów powietrznych, a za sterami nie siedział pilot, lecz sztuczna inteligencja. Algorytmy podejmowały decyzje na podstawie rzeczywistych danych z pokładowych sensorów, a nie wcześniej przygotowanych symulacji.

Amerykańskie Siły Powietrzne oraz należący do koncernu Lockheed Martin legendarny dział Skunk Works poinformowały o zakończeniu kolejnego etapu programu badawczego wykorzystującego samolot X-62 VISTA (Variable In-flight Simulation Test Aircraft). Maszyna odbyła osiem lotów testowych, podczas których sztuczna inteligencja wykonała 27 autonomicznych przechwyceń celów powietrznych.

Były to pierwsze tego typu testy, w których algorytmy nie korzystały jedynie z danych przygotowanych wcześniej przez inżynierów, lecz analizowały informacje napływające na bieżąco z pokładowego systemu wykrywania celów. Oznacza to, że AI musiała samodzielnie rozpoznać sytuację, ocenić położenie celu i doprowadzić samolot do odpowiedniej pozycji przechwytującej.

Próby prowadzono w ramach dwóch programów badawczych o kryptonimach HAVE HEAT oraz HAVE HOLIDAYS. Ich celem było sprawdzenie, jak nowoczesne systemy autonomiczne poradzą sobie podczas rzeczywistych misji lotniczych.

X-62 VISTA to latające laboratorium przyszłości

X-62 VISTA nie jest klasycznym myśliwcem bojowym. To specjalnie zmodyfikowany samolot szkolno-treningowy, który od lat służy jako platforma do badań nad nowymi technologiami lotniczymi. Konstrukcja pozwala szybko wymieniać oprogramowanie oraz testować rozwiązania, które w przyszłości mogą trafić do seryjnych maszyn bojowych.

Najnowsze modernizacje, określane jako Mission Systems Upgrades (MSU), znacząco zwiększyły możliwości samolotu. Zainstalowano nowy komputer misji oparty na otwartej architekturze, dzięki czemu możliwe stało się jednoczesne integrowanie wielu różnych systemów oraz algorytmów pochodzących od różnych producentów.

To właśnie dzięki tej modernizacji możliwe było przeprowadzenie testów z wykorzystaniem zaawansowanych agentów sztucznej inteligencji odpowiedzialnych za prowadzenie samolotu podczas skomplikowanych manewrów.

Podczerwień zamiast radaru

Jednym z najważniejszych elementów programu HAVE HEAT był system Legion Pod opracowany przez Lockheed Martin. Jest to zasobnik wyposażony w sensor IRST (Infrared Search and Track), czyli system wyszukiwania i śledzenia celów wykorzystujący promieniowanie podczerwone.

W przeciwieństwie do klasycznego radaru IRST nie emituje żadnych fal radiowych. Zamiast tego wykrywa ciepło emitowane przez silniki odrzutowe oraz nagrzane elementy konstrukcji samolotu. Dzięki temu przeciwnik nie otrzymuje ostrzeżenia, że został wykryty, co daje ogromną przewagę podczas walki powietrznej.

Eksperymentalny samolot X-62 VISTA.

Podczas testów X-62 śledził lecący samolot szkolny T-38 Talon. Dane z sensora trafiały bezpośrednio do systemu sztucznej inteligencji, która analizowała sytuację i samodzielnie wykonywała manewry prowadzące do przechwycenia celu.

To szczególnie ważny krok, ponieważ wcześniejsze eksperymenty często opierały się na danych symulowanych lub mocno uproszczonych scenariuszach. Tym razem AI korzystała z rzeczywistych informacji pochodzących z pokładowych sensorów podczas lotu.

Algorytmy uczą się podejmować decyzje jak pilot

Kluczowym elementem testów była opracowana przez Skunk Works platforma sztucznej inteligencji o nazwie Supermassive. To zestaw narzędzi umożliwiających bardzo szybkie tworzenie i wdrażanie nowych agentów AI odpowiedzialnych za wykonywanie konkretnych zadań.

Według Lockheed Martin pełna integracja nowego oprogramowania wraz z testami naziemnymi zajęła zaledwie trzy miesiące. To wyjątkowo krótki czas w przypadku systemów wojskowych, których wdrożenie zwykle trwa wiele lat.

Agent AI nie wykonywał wcześniej zaprogramowanych ruchów. Otrzymywał dane z czujników, analizował sytuację taktyczną i samodzielnie podejmował decyzje dotyczące kierunku lotu, prędkości oraz momentu rozpoczęcia manewru przechwytującego.

To zamknięcie całego procesu od wykrycia celu do wykonania odpowiedniej reakcji bez udziału człowieka.

Bezpieczeństwo nadal pozostaje najważniejsze

Równolegle realizowano drugi program badawczy, HAVE HOLIDAYS. Nie skupiał się on wyłącznie na możliwościach sztucznej inteligencji, lecz przede wszystkim na stworzeniu bezpiecznej architektury pozwalającej integrować kolejne systemy autonomiczne.

Testowano między innymi możliwość podłączania algorytmów opracowanych przez zewnętrzne firmy, nowe mechanizmy zabezpieczające przed przekroczeniem przez AI wyznaczonych ograniczeń operacyjnych oraz rozwiązania zwiększające możliwości przetwarzania danych z sensorów.

Wojsko chce zachować pełną kontrolę nad zachowaniem autonomicznych systemów. Nawet jeśli komputer będzie wykonywał zadania samodzielnie, musi działać w granicach określonych przez człowieka i nie może podejmować działań wykraczających poza ustalone zasady.

Wkrótce pojawi się radar AESA nowej generacji

To jednak dopiero początek programu modernizacji. Następnym etapem będzie wyposażenie X-62 VISTA w radar PhantomStrike produkowany przez RTX. Jest to nowoczesny radar AESA z elektronicznym skanowaniem wiązki, który zapewnia znacznie większe możliwości wykrywania oraz śledzenia celów niż starsze konstrukcje.

Samolot otrzyma również nowoczesny system wymiany danych, pozwalający współpracować z innymi statkami powietrznymi, dronami i stanowiskami dowodzenia.

Połączenie radaru AESA, pasywnego sensora IRST, zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji oraz nowoczesnych sieci wymiany danych ma stworzyć platformę pozwalającą prowadzić badania nad współpracą człowieka z autonomicznymi systemami bojowymi.

To nie koniec pilotów, lecz początek nowego modelu walki

Amerykańskie Siły Powietrzne podkreślają, że celem programu nie jest zastąpienie pilotów komputerami. Zamiast tego rozwijana jest koncepcja ścisłej współpracy człowieka ze sztuczną inteligencją, w której algorytmy przejmują najbardziej wymagające obliczeniowo zadania i błyskawicznie analizują ogromne ilości danych.

Pilot nadal ma podejmować najważniejsze decyzje dotyczące przebiegu misji, natomiast AI będzie pełnić rolę niezwykle szybkiego współpracownika, zdolnego w ułamku sekundy wskazać najlepsze rozwiązanie lub samodzielnie wykonać określone manewry.

Udane testy X-62 VISTA pokazują, że taka wizja przestaje być odległą koncepcją. Autonomiczne systemy coraz lepiej radzą sobie z analizą sytuacji taktycznej i wykonywaniem złożonych zadań w powietrzu. W kolejnych latach technologie opracowane podczas programu X-62 mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w nowych myśliwcach, ale również w bezzałogowych skrzydłowych współpracujących z pilotowanymi maszynami oraz przyszłych systemach walki powietrznej.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.