REKLAMA

Poprawił wam się status majątkowy. Kupujecie drogie smartfony

Patrzę właśnie na najnowsze zestawienie sprzedaży smartfonów na świecie i widzę jeden ważny trend. Ewidentnie poprawia się wam stopa życiowa, bo segment premium schodzi jak nigdy dotąd. Król oczywiście jest tylko jeden.

Poprawił wam się status majątkowy. Kupujecie drogie smartfony

Dawniej symbolem statusu i rozpoczęciem zarabiania był złoty ząb, złote sygnety i łańcuchy na szyi. Jeszcze nie miało się pieniędzy na duży dom, czy nowy samochód, ale pierwsze sygnały sukcesu były wysyłane w świat za pomocą tych drobnych rzeczy. W Polsce do tego dochodziła skórzana kurtka i ogromny sikor, żeby wszyscy z daleka widzieli, że mają do czynienia z człowiekiem sukcesu. Dzisiaj czasy zmieniły i o sukcesie świadczy iPhone 17 Pro Max w kolorze Kosmiczny Pomarańcz.

Segment premium jeszcze nigdy nie miał się tak dobrze

Zespół badawczy Counterpoint Research wziął pod uwagę sprzedaż smartfonów o cenie powyżej 600 dolarów, czyli segment premium. Okazuje się, że cały wzrósł w porównaniu z rokiem poprzednim o 4 pproc., i tym samym odpowiada już za 29 proc. całkowitej sprzedaży smartfonów. Tak, co 3 smartfon sprzedawany na całym świecie kosztuje powyżej 600 dolarów.

Król oczywiście jest jeden. Za 65 proc. sprzedaży urządzeń premium odpowiada iPhone. To jest taka dominacja, że w głowie się nie mieści. Drugi na liście Samsung odnotował zaledwie 19 proc., a inni producenci zebrani do kupy to tylko 16 proc. Można wręcz powiedzieć, że robienie przez nich urządzeń droższych niż 600 dolarów to sztuka dla sztuki.

Zapytacie, skąd mi się tu wziął iPhone 17 Pro? Apple w całym roku zaliczyło wzrost sprzedaży aż o 9 pproc., co jest ściśle powiązane z premierą siedemnastek. Nie ma tu żadnego przypadku, po prostu seria jest zbyt dobra i nie bardzo ma konkurencję na rynku i mówię to jako sympatyk Samsunga i Google.

Oprócz bogacenia się społeczeństwa jest jeszcze jedna kwestia. Ceny RAM. Rosnące koszty podzespołów lepiej ukryć w wysokiej cenie iPhone'a czy Samsunga Galaxy S26. W przypadku tańszych modeli wzrost ceny sprawia, że przestają być konkurencyjne i tym samym luka pomiędzy tanim smartfonem a tym premium jest na tyle mała, że konsumenci decydują się dopłacić do droższego urządzenia. Nie spodziewajcie się niczego innego w przyszłym roku.

Zdjęcie główne przerobione przez AI

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz działu Technologie, w Grupie Spider’s Web od 2019 r. Pierwsze kroki w internetowych redakcjach stawiał w Bezprawniku, skąd trafił do redakcji Autobloga, a od października 2022 r. publikuje również w dziale Tech. Lubi smartfony, tablety, ale i nie przepuści ciekawemu sprzętowi AGD. Od zawsze wierny zielonemu robotowi Androida, ale gdy trzeba, to z ciekawości zajrzy do sadu Apple, by wyjść stamtąd wstrząśnięty. Poza technologiami interesuje się motoryzacją, a przez wpływ redaktora Baryckiego także jazdą na rowerze.