REKLAMA

Suszarka na twarz, a rozmówca słyszy sam głos. HP Poly Focus 6 wszędzie tworzy biuro - test

Słuchawki HP Poly Focus 6 oferują jedną z najlepszych bramek mikrofonu, z jaką miałem styczność. Dzięki niej rozmówca po drugiej stronie zawsze słyszy wyłącznie mój głos, nawet w ekstremalnie trudnym otoczeniu. Dzięki temu profesjonalną rozmowę z klientem można przeprowadzić wszędzie, także w środku zatłoczonej kawiarni albo na home office.

Suszarka na twarz, a rozmówca słyszy sam głos. HP Poly Focus 6 wszędzie tworzy biuro - test

Słuchawki do pracy to zupełnie inny świat niż headsety do odsłuchu muzyki albo dedykowane grom wideo. Priorytetami tych urządzeń są: świetny mikrofon, ergonomia pozwalająca komfortowo pracować 8 godzin, natywne wsparcie platform (Zoom, Teams, Meet) oraz rozwiązania typowo biznesowe, jak automatyczne odbieranie połączeń czy dioda zajętości.

HP ma w tym segmencie ogromne doświadczenie. Ich słuchawki Poly Voyager Focus 2 do dziś pozostają uwielbianym modelem wielu pracowników. Teraz firma debiutuje z nowym modelem, w którym ulepszono sztandarową technologię mikrofonu - Acoustic Fence. Nowe rozwiązanie jest wręcz absurdalnie skuteczne, co dla was nagrałem.

Acoustic Fence 2.0 w słuchawkach HP Poly Focus 6 to jakiś absurd. Mam suszarkę metr od głowy, oto efekt

Suszarka to jeden z najgłośniejszych domowych gadżetów, jakim możesz przeszkadzać osobom dookoła. Znacznie głośniejszy od wentylatora, drukarki czy rozmawiających nieopodal osób. Gdy suszarka znajduje się metr od twarzy, komfortowa ludzka komunikacja wydaje się w zasadzie niemożliwa. No chyba, że korzystasz z HP Poly Focus 6.

Przeprowadziłem test. Zawiesiłem domową suszarkę na wysokości ust, siedząc w swoim domowym gabinecie, dokładnie metr ode mnie. Następnie nagrałem się, korzystając z testowanych słuchawek. Zapisu dokonałem w programie Audacity. Plik nie był później w żaden sposób obrabiany. Oto uzyskany efekt:

To imponujące, iż urządzenie jest w stanie tak skutecznie wydobyć mój głos z szumu. W dodatku nie byle jakiego. Nie mamy do czynienia z oddalonym hałasem ulicy. Strumień ciepłego powietrza rozwiewa mi grzywkę, uderza o mikrofon, powoduje masę rozmaitych zniekształceń. Mimo tego pozostaję w pełni słyszalny. Osoba po drugiej stronie bez problemu mnie rozumie, do tego nawet nie jest świadoma dmuchawy nakierowanej na mikrofon.

Dzięki Acoustic Fence 2.0 tak każde otoczenie może zostać zamienione w profesjonalne biuro. Także mój dom

HP Poly Focus 6 radzi sobie z suszarką przy twarzy. Co za tym idzie, hałas taki jak rozmowa osób w pomieszczeniu, praca budowniczych za oknem czy szum wentylatora nie jest dla tego modelu absolutnie żadnym wyzwaniem. HP doprowadziło swoje sztandarowe rozwiązanie dla mikrofonów niemal do perfekcji. Dzięki temu rozmawiając z klientem lub współpracownikiem mamy absolutną pewność, że zawsze usłyszy wyłącznie nas.

To ważne zwłaszcza na home office. Wychodząc popracować do kawiarni, nie chcemy, aby w tle dało się słyszeć obsługę przyjmującą zamówienie. Pracując w domu wolimy uniknąć dźwięków zabawy dziecka w sąsiednim pokoju. To wszystko sytuacje, w których HP Poly Focus 6 gwarantuje sto procent profesjonalizmu. Sprawdziłem, jestem właśnie po rozmowie telefonicznej z żoną w centrum handlowym. Nie słyszała absolutnie niczego, poza mną, mimo iż siedziałem na ławeczce przy głównej arterii zakupowej.

Jak działa ta magia? Acoustic Fence 2.0 to praca zespołowa aż czterech mikrofonów - głównego na ruchomym wysięgniku oraz trzech w obudowie słuchawek. Zadaniem głównej jednostki jest rozpoznawanie głosu użytkownika oraz przesyłanie go dalej. Trzy pozostałe mikrofony rozpoznają wszystkie inne głosy oraz hałasy, a następnie wycinają je.

Brzmi prosto, ale w praktyce wszystko rozbija się o algorytmy działające w czasie rzeczywistym. Doświadczenie HP wsparte uczeniem maszynowym na wielkiej próbie sprawia, że Acoustic Fence 2.0 w locie rozpoznaje użytkownika, separując nasze struny głosowe od wszystkiego dookoła. To nie tak, że suszarka jest wyciszana z czasem. Bramka głosowa działa na bardzo wysokim poziomie, czuć jak procentują lata doświadczenia.

HP Poly Focus 6 to lekkie i małe słuchawki, co ma świetny wpływ na ergonomię. Jest też ANC

Zaledwie 208 gramów. Niska masa sprawia, że po chwili słuchawek nie czuć na głowie. Wczoraj siedziałem w nich prawie 6 godzin, pracując na home office i jestem przekonany, że bez problemu wytrzymałbym pełne 8. Nawet w upalne sierpniowe dni. Małe nauszniki zapewniają duży komfort, uszy się nie gotują, a skóra w okolicach skroni nie poci się. Piszę to, mając biurko zaraz obok okna w salonie, gdzie wpada masa słońca. Słuchawki mają minimalny kontakt fizyczny z użytkownikiem i jestem przekonany, że to celowy zabieg projektantów.

Jako migrenowiec, BARDZO doceniam mięciutki pałąk z charakterystyczną przerwą w środku, mający redukować ucisk solidnie nałożonych słuchawek. Faktycznie - poczucie napierania na skronie w zasadzie nie występuje. Doświadczenie jest drastycznie inne od korzystania z typowo gamingowego headsetu, chociaż te także zaskakująco nieźle nadają się do pracy. Zwłaszcza od kiedy ANC jest w nich standardem.

No właśnie, aktywna redukcja szumów. Na sześć wbudowanych mikrofonów, cztery odpowiadają za Acoustic Fence 2.0, a dwa za ANC dla samego użytkownika. Mam właśnie po drugiej stronie ulicy ekipę rozbiórkową. Zrównują cały budynek z ziemią. Otwierając okno na oścież, HP Poly Focus 6 eliminuje takie hałasy jak praca budowniczych czy transport maszyn. Kiedy koparka wrzuca wielką łopatą gruz do metalowego kontenera, słyszę to znacznie ciszej.

Podoba mi się wielofunkcyjność, automatyzacja oraz współpraca z platformami do pracy

HP Poly Focus 6 jest sprzedawane w zestawie z miękkim etui, kablem USB (ładowanie + audio), adapterem USB-C oraz przejściówką USB. Adapter USB-C zapewnia Bluetooth Direct, z kolei same słuchawki mogą być parowane z dodatkowym urządzeniem przez BT bez adaptera. W praktyce oznacza to obsługę dwóch maszyn jednocześnie, na przykład laptopa oraz smartfonu. Słuchawki automatycznie przełączają się na aktywne źródło dźwięku.

Dzięki certyfikatom Microsoft Teams, Google Meet oraz Zoom słuchawki oferują ułatwienia do pracy. Podstawowe to automatyczne odbieranie połączeń dedykowanym przyciskiem, działające w programach takich jak Zoom, ale także w przypadku klasycznych połączeń telefonicznych. Podoba mi się, że słuchawki automatycznie rozpoznają, kiedy rozmawiamy przez telefon/Teamsy/Zooma/Google Meet, aktywując diodę zajętości. Czerwony snop na lewym oraz prawym nauszniku to sygnał dla domowników, że prowadzisz aktualnie rozmowę. Dzieci nie będą przeszkadzać, obejdzie się bez zbędnych pytań sprawdzających typu "tato... tato.... rozmawiasz?".

Główny mikrofon został umieszczony na wysięgniku chowanym do pozycji pionowej. Gdy mikrofon jest w pozycji pionowej, a więc z dala od ust, dochodzi do automatycznego wyciszenia. Także podczas wideorozmów na Teamsach czy Zoomie. Detal, ale z gatunku bardzo praktycznych. Praktyczna jest także funkcja przywołania asystenta AI, przytrzymując przycisk na prawym nauszniku. HP Poly Focus 6 aktywuje Gemini lub Siri, w zależności od tego, z jakiego urządzenia korzystamy.

Dzięki certyfikacji te biurowe ułatwienia działają nie tylko w duecie z adapterem BT, ale także podczas klasycznego połączenia Bluetooth bez żadnych dodatków. Tańsze słuchawki do pracy tego nie potrafią.

Pracownicy zdalni na pewno ucieszą się na dłuższy czas działania na jednym ładowaniu i system wymiany

Producenci znacząco wydłużyli czas działania w trybie bezprzewodowym. Teraz jest to do 25 godzin rozmów z włączonym ANC. Dla porównania, ulubiony przez wielu Voyager Focus 2 działa do 16 godzin rozmów na jednym ładowaniu. Różnica jest więc potężna. Jeśli zapomnimy podłączyć słuchawki do ładowania, nawet dwa dni z rzędu, HP Poly Focus 6 i tak zapewni kolejny pełen dzień pracy na mikrofonie.

Co ważne, rozładowane słuchawki to nie koniec świata. Podłączając je do komputera przez kabel USB-C, możemy jednocześnie ładować baterię oraz korzystać z nich w trybie przewodowym. Z pełnym zakresem funkcjonalności, wliczając w to zaawansowaną obsługę platform do pracy. Powerbank także działa jako rozwiązanie, sprawdziłem to u siebie na balkonie.

HP postanowiło też zwiększyć długowieczność nowego modelu. Dlatego Poly Focus 6 ma wyjmowany akumulator, co pozwala na jego wymianę w razie awarii lub znacznej utraty efektywności. Wymienne są także magnetyczne nauszniki. W ten sposób nie trzeba kupować nowej pary słuchawek, jeśli np. rozerwie się skórzane obicie. Do tego HP oferuje wymienne nauszniki o różnych rozmiarach. Jeżeli ktoś woli większe, skrywające całe ucho - żaden problem. Przy okazji, HP ma program wymiany starego sprzętu na nowy, obejmujący także słuchawki innych marek.

Po pracy słuchawki służą mi do oglądania seriali. Mają na tym polu konkretną przewagę

Specyfika brzmieniowa HP Poly Focus 6 to silne akcentowanie średnicy. Środek nie jest pożerany, nie dominują go doły ani nie pozwala odlecieć górom. Co za tym idzie, nasi rozmówcy są bardzo wyraźnie słyszalni. Niemal czujesz chropowatość w gardle kolegi z pracy, bo przesadził z klimatyzacją. Takie wyostrzenie dźwięków średnicy ma też pozytywną konsekwencje po pracy, kiedy odpalam serial na laptopie.

Dzięki wyraźnej i klarownej średnicy na Poly Focus 6 świetnie brzmią wszystkie dialogi. Czyli coś, co we współczesnych produkcjach mocno kuleje. Cierpią na to zwłaszcza polskie filmy i seriale, gdzie kwestie wypowiadane przez rodzimych aktorów bywają naprawdę trudne do zrozumienia. Z tymi słuchawkami na głowie nie ma tego problemu. Do tego ANC pozwala mi się odciąć na chwilę od domowników, mając te 40-50 minut relaksu z Rodem Smoka tylko dla siebie.

Mobilnie, łatwo, bezproblemowo. HP Poly Focus 6 idzie z duchem czasów, odpowiadając na potrzeby home office

Praca się zmienia, zmieniają się więc narzędzia do jej realizacji. HP Poly Focus 6 jest tego dobrym przykładem. Słuchawki są lekkie, działają dłużej na akumulatorze, mają chowany pałąk. To sprzęt, który zakładasz na szyję, wychodząc do kawiarni i tam kontynuując pracę. Jest wysoce mobilny, wywalczając dla użytkownika profesjonalne biurowe brzmienie, niezależnie od otoczenia. Masz calla, a do pomieszczenia akurat wpadła gromada dzieciaków albo psy ze spaceru? Zero stresu, zero problemów.

Doceniam, iż inżynierowie maksymalnie wszystko uprościli. Bramka Acoustic Fence 2.0 działa na poziomie sprzętowym. Tak samo ułatwienia pracy potwierdzone certyfikatami. Nie trzeba niczego aktywować, instalować sterowników czy sprawdzać kompatybilności. Zoom albo Teams - wszystko po prostu działa, z adapterem lub bez.

Do tego wbudowany spiker zawsze informuje, co się aktualnie dzieje. Raportuje o poziomie naładowania baterii, o tym z iloma urządzeniami jesteśmy połączeni, a nawet czy mikrofon jest wyciszony. Dzięki temu nie powstaje efekt przytłoczenia, jak w przypadku części innych biurowych słuchawek z zaawansowanymi funkcjami.

Składając to w całość, HP Poly Focus 6 stanowi nowoczesną alternatywę dla klasycznych słuchawek biurowych. Nowy model premiuje pracowników hybrydowych, skupia się na elastyczności oraz umożliwia pracę w terenie tam, gdzie dawniej byłoby to niemożliwe.

Szymon Radzewicz
Redaktor

Redaktor prowadzący Spider's Web. Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.