REKLAMA

Polska armia zmienia wzór mundurów. Pantera przechodzi na emeryturę

Po ponad 30 latach charakterystyczna Pantera może wkrótce przejść do historii. Wojsko Polskie zakończyło badania nowego nadruku maskującego, który ma zastąpić obecnie używane wzory Pantera i Pantera M. Na razie nie wiadomo jednak, jak dokładnie wygląda następca.

Polska armia zmienia wzór mundurów. Pantera przechodzi na emeryturę

Wojsko Polskie jest coraz bliżej wprowadzenia nowego kamuflażu. Jak poinformował serwis Polska Zbrojna, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych zakończył badania skuteczności nowego nadruku maskującego prowadzone w różnych porach roku. Teraz przygotowywany jest raport, który trafi do szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Za opracowanie wzoru odpowiadają żołnierze oraz pracownicy Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Mundurowej. To właśnie oni zajmują się poszukiwaniem rozwiązania, które w przyszłości ma zastąpić charakterystyczną dla polskich żołnierzy Panterę.

Testy prowadzono na poligonie OSPWL Nowa Dęba jesienią, wiosną oraz latem. Dzięki temu można było sprawdzić, jak wzór zachowuje się w różnych warunkach środowiskowych, przy odmiennej roślinności, oświetleniu i kolorystyce terenu.

W badaniach uczestniczyli żołnierze jednostek podległych Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych. Wśród testerów znaleźli się również żołnierze wojsk specjalnych, a także snajperzy i strzelcy wyborowi. To właśnie z perspektywy żołnierza obserwującego teren z dużej odległości można ocenić, czy kamuflaż rzeczywiście utrudnia wykrycie sylwetki człowieka.

Pantera nie zniknie z dnia na dzień

Na razie wojsko nie pokazuje publicznie nowego wzoru. Nie ujawniono również szczegółów dotyczących jego kolorystyki, układu plam ani tego, czym dokładnie będzie różnił się od stosowanej obecnie Pantery M.

Wiadomo natomiast, że po zatwierdzeniu przez kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej nowy nadruk ma zastąpić Panterę i Panterę M na elementach umundurowania oraz wyposażenia. Nie oznacza to jednak, że żołnierze z dnia na dzień otrzymają nowe mundury. Wprowadzenie nowego wzoru będzie procesem rozłożonym w czasie, a jego rozpoczęcie nie ma jeszcze ustalonego terminu.

Wzór maskujący Pantera (dwóch pierwszych żołnierzy od lewej) i dwa różne wzory testowane w ramach nowego kamuflażu dla Wojska Polskiego. Fot. 5 Batalion Strzelców Podhalańskich

Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do ministra obrony narodowej. Nowy kamuflaż ma być przeznaczony dla większości rodzajów wojsk. Wyjątkiem pozostanie umundurowanie wojsk specjalnych oraz mundury ćwiczebne Marynarki Wojennej.

Zmiana nie oznacza konieczności budowania od podstaw całego zaplecza produkcyjnego. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych wskazuje, że zarówno Pantera, jak i opracowywany następca mogą być produkowane przy wykorzystaniu tych samych maszyn i barwników. Oznacza to, że najważniejsza zmiana dotyczy samego wzoru nadruku, a nie technologii jego wytwarzania.

Nowy mundur to nie tylko kwestia wyglądu

Wzór 93, powszechnie znany jako Pantera, został wprowadzony do Wojska Polskiego w latach 90. Charakterystyczny trójkolorowy nadruk przez kolejne dekady stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów polskiego munduru polowego. Z czasem opracowano również jego zmodyfikowaną wersję, oznaczoną jako Pantera M.

Przez lata zmieniło się jednak nie tylko wyposażenie żołnierzy, ale także sposób prowadzenia działań na polu walki. Współczesny żołnierz musi brać pod uwagę nie tylko wzrok obserwatora wyposażonego w lornetkę czy lunetę, ale również kamery, drony, systemy termowizyjne i coraz bardziej zaawansowane urządzenia rozpoznawcze.

Nowy wzór kamuflażu dla Wojska Polskiego podczas testów. Fot. 5 Batalion Strzelców Podhalańskich

Nie należy jednak oczekiwać, że nowy nadruk sprawi, iż żołnierz stanie się niewidzialny dla współczesnych sensorów. Taki kamuflaż nie istnieje. Jak podkreśla Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, nie jest obecnie możliwe stworzenie nadruku, który pozostawałby niewykrywalny dla wszystkich urządzeń optoelektronicznych.

Znaczenie mają możliwości konkretnego urządzenia, jego oprogramowanie, odległość obserwacji, warunki atmosferyczne, rodzaj terenu i sposób poruszania się żołnierza. Kamuflaż nadal ma jednak bardzo konkretne zadanie: utrudnić przeciwnikowi dostrzeżenie człowieka, rozbicie jego sylwetki i szybkie określenie miejsca, w którym się znajduje.

Wojsko testowało kilka wzorów

Obecne prace nad następcą Pantery nie zaczęły się wczoraj. W ostatnich latach wojsko sprawdzało kilka różnych koncepcji kamuflażu. Jedną z nich był wzór Lampart, rozwijany w ramach programu Tytan i oznaczany jako WS 31.

Podczas zamkniętej konferencji Szpejowisko w Zegrzu w listopadzie 2024 r. prezentowano prototypowe rozwiązania dotyczące nowego wyposażenia i umundurowania. Wśród nich znalazły się właśnie rozwiązania związane z przyszłym kamuflażem. W jesiennych testach porównywano wówczas pięć wzorów: Panterę M, Lamparta, MultiCam oraz dwa nowe kamuflaże opracowane przez Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej - WS 31 i WS 62.

To pokazuje, że wojsko nie zdecydowało się po prostu na skopiowanie rozwiązania używanego przez inną armię. Poszczególne wzory były sprawdzane w warunkach polowych, a wyniki tych testów miały pomóc w opracowaniu rozwiązania odpowiadającego wymaganiom Wojska Polskiego.

Nowy mundur to nie tylko kwestia wyglądu

W przypadku kamuflażu łatwo skupić się na jego wyglądzie. Z punktu widzenia wojska ważniejsze jest jednak to, jak konkretny wzór działa w terenie.

Mundur musi ograniczać możliwość szybkiego rozpoznania sylwetki żołnierza i sprawdzać się w możliwie szerokim zakresie warunków. Problem polega na tym, że środowisko, w którym działa żołnierz, nieustannie się zmienia. Inaczej wygląda las latem, inaczej jesienią, a jeszcze inaczej wczesną wiosną. Do tego dochodzą różnice między terenami leśnymi, polami, terenami podmiejskimi czy obszarami zabudowanymi.

Dlatego badania prowadzone przez kilka pór roku mają większe znaczenie niż testowanie munduru wyłącznie w jednym środowisku. Nowy wzór musi być kompromisem między skutecznością maskowania w różnych warunkach a możliwością jego masowej produkcji i wykorzystania na różnych elementach wyposażenia.

Kiedy żołnierze dostaną nowy kamuflaż?

Na to pytanie na razie nie ma konkretnej odpowiedzi. Zakończenie badań skuteczności nie oznacza automatycznie rozpoczęcia produkcji nowych mundurów.

Jedno jest natomiast jasne, Pantera, która przez ponad trzy dekady stała się jednym z symboli polskiego żołnierza, ma przed sobą następcę. Wojsko nie zdradza jeszcze jego wyglądu, ale zakończenie wielosezonowych testów oznacza, że prace nad nowym kamuflażem weszły w jeden z najważniejszych etapów. Teraz decyzja będzie należała już do wojskowych i Ministerstwa Obrony Narodowej.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.