NordVPN czy ExpressVPN? Cena to nie jedyna różnica
NordVPN i ExpressVPN od lat należą do najczęściej polecanych usług VPN, ale ich możliwości nie są identyczne. Sprawdziłam najważniejsze różnice, by sprawdzić, która z nich oferuje więcej.

Przeglądając rankingi VPN-ów oraz recenzje w internecie, nadzwyczaj często jako „najlepsze z najlepszych” recenzenci i użytkownicy wymieniają NordVPN i ExpressVPN. Nie ulega wątpliwości, że obie usługi należą do ścisłej czołówki rynku, ale gdy przychodzi do wyboru jednej z nich, diabeł tkwi w szczegółach. Różnice nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka, dlatego postanowiłam przyjrzeć się bliżej temu, co obie usługi oferują użytkownikowi.
Wzięłam pod uwagę przede wszystkim liczbę i zasięg serwerów, prędkość połączenia, wykorzystywane protokoły, zabezpieczenia, dostępność na różnych urządzeniach oraz ceny. Oba VPN-y mają mocne argumenty po swojej stronie, ale po zestawieniu najważniejszych cech jeden wychodzi na prowadzenie.
Ale po kolei. Jak wypada zasięg NordVPN i ExpressVPN?
Jednym z najważniejszych aspektów, na które należy zwrócić uwagę przy porównywaniu usług VPN, jest wielkość sieci serwerów. Im więcej dostępnych lokalizacji, tym większa szansa na znalezienie odpowiedniego połączenia, także podczas podróży czy korzystania z zagranicznych usług.
W tym aspekcie NordVPN ma przewagę przede wszystkim pod względem liczby dostępnych lokalizacji. W zależności od aktualnego zestawienia jego sieć obejmuje ponad 9000 serwerów w ponad 130 krajach. Express VPN oferuje, natomiast kilka tysięcy serwerów rozmieszczonych w ponad 100 krajach. Poszczególne zestawienia różnią się dokładną liczbą serwerów, ponieważ dostawcy nie raportują infrastruktury w identyczny sposób, ale przewaga NordVPN pod względem zasięgu geograficznego pozostaje wyraźna. NordVPN oferuje również serwery wyspecjalizowane, w tym rozwiązania Double VPN oraz Tor over VPN. ExpressVPN stawia bardziej na uniwersalność swojej infrastruktury, gdzie te same serwery mogą być wykorzystywane do różnych zastosowań. Jeżeli zależy ci na możliwie szerokim wyborze lokalizacji i dodatkowych opcjach połączenia, NordVPN ma tutaj mocniejszą ofertę.

Oba VPNy są szybkie, ale NordVPN często wypada lepiej
VPN zawsze wiąże się z pewnym narzutem na połączenie, dlatego szybkość jest jednym z najważniejszych kryteriów wyboru. Ma znaczenie szczególnie podczas oglądania materiałów w wysokiej rozdzielczości, grania czy pobierania dużych plików.
Prędkość jest jednym z najważniejszych kryteriów wyboru VPN-u, szczególnie jeśli usługa ma służyć do streamingu, grania czy pobierania dużych plików. Obie usługi zapewniają wysoką prędkość połączenia, jednak w naszych testach NordVPN częściej wypadał lepiej, szczególnie przy połączeniach z serwerami znajdującymi się u naszych sąsiadów.
Za część tego wyniku odpowiada zastosowany protokół. NordVPN korzysta z NordLynx, bazującego na WireGuardzie, który został zaprojektowany z myślą o wysokiej szybkości i niskich opóźnieniach. ExpressVPN ma własny protokół Lightway, również nastawiony na szybkie nawiązywanie połączenia i wysoką wydajność. Oba rozwiązania dobrze sprawdzają się podczas codziennego korzystania z internetu, ale NordLynx daje NordVPN mocny argument w kategorii szybkości.
Jeżeli jednak szybkość jest jednym z głównych kryteriów, lekko skłoniłabym się w stronę NordVPN. Nie dlatego, że ExpressVPN jest wolny - zdecydowanie nie jest - lecz dlatego, że NordVPN bardzo dobrze łączy wysoką wydajność z rozbudowaną siecią serwerów.
NordVPN daje więcej możliwości zabezpieczeń
Podstawowy poziom ochrony w obu usługach stoi na wysokim poziomie. NordVPN i ExpressVPN korzystają z szyfrowania AES-256, oferują ochronę przed wyciekiem DNS oraz IP, a także funkcję kill switch, która odcina połączenie z internetem w przypadku nieoczekiwanego rozłączenia z serwerem VPN. Obie usługi obsługują również split tunneling, pozwalający zdecydować, które aplikacje mają korzystać z tunelu VPN, a które mogą łączyć się bezpośrednio z internetem.
Różnice zaczynają być widoczne przy dodatkowych funkcjach. NordVPN daje użytkownikowi więcej sposobów na zwiększenie poziomu ochrony. Usługa oferuje między innymi Double VPN, który przekierowuje ruch przez dwa serwery, oraz serwery Tor over VPN umożliwiające połączenie z siecią Tor bez konieczności konfigurowania jej osobno. NordVPN ma również funkcję Threat Protection, blokującą reklamy, trackery i złośliwe strony. W bardziej rozbudowanej wersji potrafi także skanować pobierane pliki pod kątem złośliwego oprogramowania.
ExpressVPN również nie ogranicza się do samego szyfrowania połączenia. Usługa oferuje własny system ochrony przed reklamami, trackerami i złośliwymi witrynami, a także blokowanie wybranych treści. Jej mocnym punktem pozostaje również automatyczna technologia obfuskacji, która pozwala ukrywać fakt korzystania z VPN. ExpressVPN stosuje ponadto serwery działające wyłącznie w pamięci RAM, dzięki czemu dane są usuwane po ponownym uruchomieniu infrastruktury.
Jeżeli zależy ci przede wszystkim na liczbie dostępnych mechanizmów ochronnych, NordVPN wysuwa się na prowadzenie. ExpressVPN zapewnia wszystkie najważniejsze zabezpieczenia potrzebne podczas codziennego korzystania z internetu, ale NordVPN idzie krok dalej, oferując więcej wyspecjalizowanych narzędzi dla osób, które chcą mieć większą kontrolę nad bezpieczeństwem swojego połączenia.
Prywatność to absolutny remis
Prywatność jest jednym z najważniejszych powodów, dla których użytkownicy w ogóle sięgają po VPN. W przypadku NordVPN i ExpressVPN podstawowe założenia są podobne: obie usługi deklarują politykę no-logs, czyli nieprzechowywanie informacji pozwalających odtworzyć aktywność użytkownika w internecie. Obie firmy poddają również swoje rozwiązania niezależnym audytom, co daje dodatkowy punkt odniesienia przy ocenie wiarygodności tych deklaracji.
NordVPN ma tutaj jednak kilka istotnych argumentów. Firma działa w Panamie, poza jurysdykcją państw należących do sojuszy Five Eyes, Nine Eyes i Fourteen Eyes, a sama usługa wykorzystuje technologie ograniczające ilość danych pozostających na serwerach. ExpressVPN działa z kolei na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, również znajdujących się poza wspomnianymi sojuszami.
Warto też zwrócić uwagę na sposób, w jaki obie firmy podchodzą do swojej infrastruktury. ExpressVPN stosuje serwery TrustedServer działające wyłącznie w pamięci RAM, dzięki czemu informacje nie są zapisywane na klasycznych dyskach. NordVPN również wykorzystuje rozwiązania mające ograniczać możliwość pozostawienia danych na serwerach, a jego polityka prywatności była przedmiotem niezależnych kontroli.
Dlatego jeżeli chodzi o kryterium "prywatność danych", mamy tu do czynienia z remisem i powodów do subskrypcji jednej lub drugiej usługi należy szukać gdzie indziej.

Na jakich urządzeniach działają NordVPN i ExpressVPN?
Pod względem kompatybilności obie usługi są bardzo szeroko dostępne. Można z nich korzystać między innymi na: Windowsie, macOS, Linuksie, Androidzie, iOS i iPadOS, Apple TV, Android TV, Amazon Fire TV, przeglądarkach internetowych i wybranych routerach.
Obie usługi pozwalają również zabezpieczyć wiele urządzeń w ramach jednego konta. W podstawowych wariantach limit wynosi 10 jednoczesnych połączeń, choć ExpressVPN zwiększa go do 12 lub 14 urządzeń w droższych pakietach. NordVPN pozostaje przy limicie 10 urządzeń.
Pod względem samej dostępności na platformach mamy remis. ExpressVPN może być atrakcyjniejszy dla osób oczekujących prostszej obsługi, natomiast NordVPN oferuje więcej ustawień dla bardziej zaawansowanych użytkowników.
Ceny: NordVPN jest droższy, ale daje sporo w zamian
Cena jest jednym z tych elementów, w których różnica między obiema usługami zależy od wybranego pakietu i aktualnej promocji. W przypadku pakietów 2-letnich, NordVPN oferuje Polakom trzy warianty subskrypcji: plan Basic kosztuje obecnie 11,29 zł miesięcznie, Complete 14,49 zł miesięcznie, a Ultra Pro 25,79 zł miesięcznie. Wszystkie warianty objęte są 30-dniową gwarancją zwrotu pieniędzy.
ExpressVPN w aktualnej ofercie pokazuje przy planie Basic cenę 2,49 euro (ok. 10,72 zł) miesięcznie przy okresie obejmującym 2 lata i dodatkowe 4 miesiące. Pakiet Advanced kosztuje 3,99 euro (ok. 17,19 zł) miesięcznie, a Express Pro 6,49 euro (ok. 27,69 zł) miesięcznie. Również tutaj obowiązuje 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy.
Sama cena nie powinna być jednak jedynym kryterium. NordVPN w droższych wariantach łączy VPN z dodatkowymi funkcjami bezpieczeństwa, menedżerem haseł, monitorowaniem wycieków danych czy szyfrowaną pamięcią w chmurze. ExpressVPN również rozszerza swoje pakiety o dodatkowe narzędzia, między innymi menedżer haseł ExpressKeys i funkcje ochrony poczty. Jeżeli liczy się wyłącznie najniższa cena wejścia, ExpressVPN może być atrakcyjniejszy. Jeżeli natomiast patrzymy na cały zestaw funkcji, NordVPN uzasadnia nieco wyższy koszt.
NordVPN czy ExpressVPN - który VPN wybrać?
ExpressVPN pozostaje bardzo mocnym konkurentem. Ma własny protokół Lightway, rozbudowaną infrastrukturę, szeroką kompatybilność i bardzo prosty interfejs. W części testów wypadał również lepiej pod względem prędkości, a jego podejście do transparentności i prywatności jest jednym z mocniejszych argumentów przemawiających za wyborem tej usługi.
NordVPN wygrywa jednak naszym zdaniem jako bardziej kompletny pakiet. Ma bardzo dużą sieć serwerów, szybki protokół NordLynx, bogatszy zestaw funkcji bezpieczeństwa i dodatkowe rozwiązania, których nie znajdziemy u konkurenta, takie jak Double VPN czy Onion over VPN. Tak więc jeżeli szukasz prostego VPN-u do codziennego korzystania, ExpressVPN będzie bardzo dobrym wyborem. Jeżeli jednak chcecie połączyć wysoką szybkość, dużą sieć serwerów i możliwie szeroki zestaw funkcji bezpieczeństwa, NordVPN jest obecnie bardziej uniwersalną propozycją.
Z kodem rabatowym spidersweb dwuletni pakiet NordVPN otrzymamy z czterema miesiącami ekstra.
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.