Jest cena lasera na komary. Płacisz dużo, ale pozbywasz się problemu
Autonomiczny laser na komary Photon Matrix wchodzi do masowej produkcji, oferując ochronę w promieniu 6 metrów. To urządzenie, którego cena zaczyna się od ok. 4000 zł, stanowi genialną alternatywę dla tradycyjnych metod zwalczania insektów.

Na mojej starej działce oddałbym naprawdę wiele za technologię, która raz na zawsze rozwiązałaby kwestię komarów. Moja partnerka działa na nie jak najsilniejszy żywy magnes - wystarczyło pięć minut w ogrodzie, by cała chmara ignorowała otoczenie i ruszała wprost na nią.
Świece zapachowe, spirale dymne oraz apteczne spreje wygrywały tylko na papierze, zamieniając każdy letni wieczór w nierówną walkę z bezwzględną plagą.
W takich momentach człowiek marzy o czymś rodem z twardego science fiction: miniaturowym systemie obrony powietrznej ustawionym bezpośrednio na stole obok grilla.
Wizja autonomicznej wieżyczki z wielospektralnym radarem, która omiata przestrzeń niewidocznym polem detekcji, natychmiast namierza każdego krwiopijcę i w ułamku sekundy spopiela go skupioną wiązką lasera, brzmi jak ostateczne rozwiązanie problemu.
Laser na komary w 2026 r.

O tym projekcie pisaliśmy na naszych łamach w 2025 r., gdy chiński startup z Changzhou zbierał pierwsze fundusze na platformie Indiegogo na swój futurystyczny gadżet Photon Matrix. Urządzenie funkcjonowało wówczas wyłącznie w postaci prototypu, a twórcy operowali wstępnymi obietnicami technicznymi oraz cenowymi.
Dziś sprzęt ostatecznie wychodzi poza fazę zbiórki społecznościowej i oficjalnie wchodzi do masowej produkcji. Pierwsze komercyjne egzemplarze trafią do klientów jeszcze w sierpniu 2026 r. Równolegle producent uruchomił oficjalny sklep internetowy, umożliwiając bezpośredni zakup gotowych jednostek i obiecując stałą dostępność akcesoriów montażowych.
Kluczowe zmiany w konstrukcji i systemie namierzania
Od zeszłorocznych zapowiedzi zmieniło się kilka istotnych założeń projektowych oraz rynkowych. Producent zoptymalizował swoją ofertę i zrezygnował z pierwotnego podziału na model bazowy o zasięgu 3 metrów oraz wersję Pro o zasięgu 6 metrów.

Standardem stał się pełny zasięg 6 metrów przy promieniu detekcji rzędu 90 stopni. Ofertę rozbito natomiast według typu zastosowanej wiązki, dając wybór między laserem podczerwonym (IR) o długości fali 940 nm oraz widocznym laserem niebieskim 450 nm. Wariant niebieski generuje efektowny promień, podczas gdy podczerwień działa w sposób całkowicie dyskretny.

Istotną ewolucję przeszła również potrójna architektura detekcji. Podczas gdy w 2025 r. mówiono głównie o module LiDAR połączonym z mmWave, wersję produkcyjną wzbogacono o moduł wizyjny oparty na sztucznej inteligencji. Zespół czujników analizuje w czasie rzeczywistym trajektorię lotu oraz sylwetki celów o wielkości od 2 do 20 mm, odróżniając owady od opadających liści czy deszczu.
Ciekawostką okazują się także zdobyte certyfikaty bezpieczeństwa. Finalne urządzenie przeszło testy potwierdzające, że wiązka laserowa nie stanowi zagrożenia dla ludzi, zwierząt domowych oraz ptaków.
Czujniki zbliżeniowe natychmiast wyłączają laser w przypadku wykrycia większego obiektu na linii strzału, co pozwala na bezproblemową pracę zarówno w ogrodzie, jak i wewnątrz pomieszczeń.
Wysokie ceny na start

Ewolucja prototypu w produkt rynkowy przełożyła się na wyższą wycenę końcową. Zamiast szacowanych w ubiegłym roku kwot na poziomie około 1690 zł za wariant podstawowy oraz 2270 zł za wersję Pro, rynkowy cennik prezentuje się znacznie bardziej… drogo.
Wersja z laserem IR kosztuje obecnie 1000 dol., co w przeliczeniu na polską walutę daje kwotę około 3950 zł. Z kolei efektowny wariant z laserem niebieskim wyceniono na 1088 dol., czyli około 4300 zł. Bez dodania VAT-u, ceł i innych danin.
Urządzenie wymaga stałego zasilania z sieci 230 V lub dedykowanego powerbanka 12 V, a sterowanie odbywa się z poziomu aplikacji mobilnej połączonej przez Wi-Fi.
Choć wysoki pułap sięgający ponad 4 tys. zł czyni z tego urządzenia produkt wybitnie niszowy, udane wdrożenie produkcyjne wyznacza jasny kierunek rozwoju dla domowych systemów ochrony przed insektami.
Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.