REKLAMA

Po co Google'owi własny procesor? Zapytaliśmy u źródła, dlaczego Pixel 11 nie dostał Snapdragona

Pixel 11 to coś więcej niż cyferki w specyfikacji. To przede wszystkim magia AI i aparat, który pozwala robić zdjęcia, nie odrywając się od chwili. Sprawdziliśmy u samego Google’a, czy autorski układ Tensor i nowe funkcje telefonu faktycznie coś zmieniają w codziennym użytkowaniu.

Po co Google'owi własny procesor? Zapytaliśmy u źródła, dlaczego Pixel 11 nie dostał Snapdragona

Premiera serii Pixel 11 przynosi kolejne zmiany w układach Tensor, aparatach fotograficznych i algorytmach sztucznej inteligencji. Google stawia na sprawniejsze przetwarzanie zdjęć, usprawniony tryb nocny oraz funkcję Magic Capture, która ma uwolnić użytkownika od ciągłego patrzenia w wizjer podczas robienia fotografii.

Tuż po oficjalnej prezentacji udało mi się dorwać przedstawicieli Google oraz zespołu odpowiedzialnego za aparaty na krótki wywiad. Zadałem im pytania o przyczyny rezygnacji z pogoni za megapikselami, sens rozwijania własnego procesora i szanse na jeszcze tańszy wariant smartfona.

Oliwier Nytko: Wchodząc w szczegóły serii Pixel 11. Co poprawiliście w tej generacji pod kątem odprowadzania ciepła i czasu pracy na baterii?

Krish Desai, Product Manager, Phone w Google: W tym roku wprowadziliśmy kilka ulepszeń do samego telefonu. Jeśli chodzi o zarządzanie temperaturą, zastosowaliśmy bardzo wydajną komorę parową. 

W kwestii baterii, urządzenie można ładować znacznie szybciej. W zależności od modelu konkretne liczby będą się różnić, ale główny wniosek jest taki: w 30 minut można naładować sprzęt do co najmniej 50 proc. we wszystkich wersjach, a nawet więcej w niektórych wariantach. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sprzętowych usprawnień.

Dlaczego właściwie budujecie własny układ Tensor, zamiast skorzystać ze Snapdragona lub innych gotowych rozwiązań?

To, co czyni telefony Pixel naprawdę dobrymi, to pełna integracja oprogramowania ze sprzętem. Kiedy możemy połączyć wszystko sami, uzyskujemy świetne rezultaty. Przykładem tego w Tensorze G4 jest stukrotny zoom, za który odpowiada właśnie ten układ. 

Błyskawiczny tryb nocny również działa dzięki niemu. Posiadanie Tensora na wyłączność i pełna integracja pionowa na wielu płaszczyznach prowadzi do stworzenia kompetentnego urządzenia.

Gdzie w takim razie leży dziś największa siła Pixela? Mówimy o aparatach, AI, czystym systemie Android czy o czymś innym? Jak uważasz?

Nie powiedziałbym, że jesteśmy najlepsi tylko w jednej dziedzinie. To by oznaczało, że zależy nam wyłącznie na jednym elemencie. W Pixelu lubię wszystko. Dla mnie osobiście najważniejszą rzeczą jest aparat. Lubię go wyciągać, robić zdjęcia i cenię nasze nowe funkcje. 

Przykładem jest Magic Capture, narzędzie, które pozwala ci żyć chwilą, zamiast patrzeć na świat przez wizjer, a ujęcia robią się same. To dowód na to, jak jakość naszych aparatów łączy się w całość: sprzęt napędza Tensor, a do tego wykorzystujemy najlepsze AI od Google na urządzeniu i serwerze. Tylko my potrafimy zaoferować taką kombinację.

Zostańmy przy aparatach. Nadal używacie 50 megapikseli, a właściwie 48, podczas gdy inni celują w 200. Dlaczego?

José Ricardo Lima, Engineering Director, Camera w Google: Nie potrafię wypowiadać się o tym, co robią inni. Uważamy, że 48 megapikseli nadal oferuje świetną wartość i zapewnia bardzo dobrą jakość. Nie chodzi wyłącznie o liczbę megapikseli, ale o wszystkie funkcje i przetwarzanie oprogramowania, które za tym stoją.

Rozumiem. Czy możesz powiedzieć... pewnie tego nie zrobisz, ale w czym nadal ustępujecie największym graczom na rynku? Wiem, że to trudne, ale muszę spróbować.

Zawsze jest pole do poprawy z roku na rok. Nie wskazywałbym jednej konkretnej części naszego urządzenia. Chcemy stawać się lepsi w każdej kolejnej generacji. Pracujemy nad tym, aby każdy element, o którym pomyślisz, był stale udoskonalany.

Zmieniając temat na inne segmenty. Rozważalibyście stworzenie jeszcze tańszego, bazowego Pixela na poziomie, powiedzmy, 250 euro? Jakiegoś Pixela 11e? Czy seria A to najniższa półka, na jaką możecie zejść?

Właśnie wymyśliłeś mu nazwę! Powinniśmy cię zatrudnić [śmiech]. Na ten moment mamy cztery różne urządzenia i oczywiście wspomnianą serię A. Jesteśmy zadowoleni z takiego podziału. Zawsze badamy nowe możliwości, ale na ten moment nie mamy nic do ogłoszenia.

Krótko: dlaczego użytkownik innego telefonu z Androidem powinien przy następnej wymianie wypróbować Pixela?

Spójrzmy na to szerzej. Dlaczego ktokolwiek miałby używać Pixela? W tym roku pracowaliśmy nad tym, abyś mógł wymagać od swojego telefonu znacznie więcej. Oznacza to, że telefon pracuje dla ciebie, a nie ty dla niego, dzięki czemu możesz skupić się na własnym życiu. 

Osiągnęliśmy to za pomocą wielu różnych funkcji, takich jak Call Screen, Pixel Studio czy wspomniane Magic Capture. Urządzenie wykonuje ciężką pracę, abyś ty miał czas na ważniejsze rzeczy.

Do 1 września w sklepie MediaExpert trwa promocja. Można otrzymać rabat do 2000 zł za odsprzedaż używanego smartfona i 350 zł rabatu przy zamówieniu z Google Pixel Watch 5.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.