REKLAMA

W Polsce powstał niewidzialny dron. "Zasięg powala"

Polski dron uderzeniowy zbudowany w technologii o obniżonej wykrywalności (stealth) i o potężnym zasięgu, ma zostać wkrótce zaprezentowany. System Gladius 2, bo o nim mowa, to dzieło polskiej firmy, Grupy WB, która jest czołowym producentem dronów wojskowych w Europie.

Polski dron uderzeniowy zbudowany w technologii o obniżonej wykrywalności (stealth) i o potężnym zasięgu, ma zostać wkrótce zaprezentowany. System Gladius 2, bo o nim mowa, to dzieło polskiej firmy, Grupy WB, która jest czołowym producentem dronów wojskowych w Europie.
REKLAMA

Informacje o tym, że system Gladius 2 jest gotowy do premiery potwierdził na targach Eurosatory 2026 w Paryżu serwis Defence 24. Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji Grupy WB, zaznaczył, że Gladius 2, "będzie stanowił przełom w rozwoju systemów bezzałogowych".

System Gladius 2 będzie miał premierę w Kielcach na tegorocznym XXXIV Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego, który będzie miał miejsce we wrześniu 2026 r.

REKLAMA

Gladius już służy w polskiej armii

Gladius to system, który jest już na wyposażeniu polskiego wojska. Składa się on z dronów rozpoznawczych FT5-Łoś oraz samych dronów uderzeniowych Gladius.

Do tego dochodzą pojazdy, z których startują drony, pojazdów kontroli i dowodzenia zabudowanych na lekkich pojazdach opancerzonych Waran 4x4. Drony Gladius mają zasięg 100 km i przenoszą różne głowice wybuchowe o masie 5-10 kg. Całość tworzy bezzałogowy system poszukiwawczo-uderzeniowy.

REKLAMA
Dron Gladius startujący z wyrzutni.

Gladius wszedł na wyposażenie Wojska Polskiego w 2022 r. W maju 2026 r. podpisano umowę na dostawę kolejnych 12 bateryjnych modułów ogniowych. Pieniądze na ten cel w kwocie 9,3 mld zł pochodzą z programu SAFE.

REKLAMA

Kontrakt obejmuje dostawę zarówno dronów Gladius, jak i Gladius 2, które będą kompatybilne z wyrzutniami posiadanymi przez wojsko.

REKLAMA

Konstrukcja stealth ma utrudnić wykrycie

Póki co drony Gladius 2 są owiane tajemnicą. Jak podaje Defence24 wiadomo jednak , że powstały na bazie pracy rozwojowej rozpoczętej we wrześniu 2022 r., z uwzględnieniem doświadczeń użytkownika, a także obserwacji konfliktu na Ukrainie.

REKLAMA

Obecnie jest już na tyle dojrzałą konstrukcją, że mógł zostać seryjnie zamówiony. Pewne jest jednak to, że ma zasięg co najmniej kilkuset kilometrów i kształt sprzyjający zmniejszeniu skutecznej powierzchni odbicia radarowego, innowacyjny i niespotykany w dotychczas używanych w Wojsku Polskim bezzałogowcach. Inną ważną cechą jest prędkość – ta ma być skokowo wyższa od dotychczas wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP dronów czy amunicji krążącej - podaje Defence24.

REKLAMA

Premiera w Kielcach może ujawnić więcej szczegółów

Na razie informacje dotyczące Gladiusa 2 pozostają ograniczone do kilku oficjalnie potwierdzonych danych. Producent nie ujawnił dokładnych parametrów lotu, rodzaju napędu, masy bojowej ani sposobu naprowadzania. Wszystko wskazuje jednak na to, że wrześniowa prezentacja podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach przyniesie znacznie więcej informacji.

Dla Grupy WB będzie to jedna z najważniejszych premier ostatnich lat. Firma od dawna należy do czołówki europejskich producentów systemów bezzałogowych, a nowy Gladius 2 może stać się kolejnym produktem, który wzmocni jej pozycję zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Jednocześnie będzie to kolejny przykład rozwijania w Polsce zaawansowanych technologii wojskowych odpowiadających wymaganiom współczesnego pola walki.

REKLAMA
Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA