REKLAMA

Małe kino domowe w dłoni. Szerokie proporcje Folda 8 to strzał w dziesiątkę

Miałem okazję sprawdzić nowy format składaków od Samsunga. Szeroki ekran udowadnia, że internet i filmy wyglądają wręcz genialnie.

Małe kino domowe w dłoni. Szerokie proporcje Folda 8 to strzał w dziesiątkę

Używanie nowego Galaxy Z Fold 8 będzie doświadczeniem bardzo zbliżonym do tego, co zaoferuje nadchodzący iPhone Ultra. Oba urządzenia to w praktyce małe, składane iPady mini z ekranem w proporcjach 4:3.

Z technologicznego punktu widzenia Samsung i ten Apple robią dokładnie to samo: dopychają formę telefonu do tego, jak od lat korzystamy z mniejszych tabletów, oferując ten komfort w rozmiarze całkowicie kieszonkowym. Różnice sprowadzą się głównie do ekosystemów obu marek, bo samo „czucie” szerokiej matrycy pozostanie niemal identyczne.

W najnowszych przeciekach Fold 8 Wide otrzymuje 7,6-calowy ekran wewnętrzny oraz 5,5-calowy ekran na zewnątrz.

Co kluczowe, zewnętrzny wyświetlacz ma proporcje 16:10. Przestaje on być irytująco wąską szczeliną znaną ze starszych generacji, a staje się normalnym oknem na świat, zbliżonym do klasycznego smartfona. W praktyce oznacza to szybkie i wygodne sprawdzanie powiadomień czy mapy bez wrażenia, że patrzymy na okrojoną, zredukowaną wersję systemu.

Przeglądanie sieci na szerokim ekranie 4:3

Prawdziwa magia tego formatu uderzyła mnie dopiero po rozłożeniu urządzenia. Miałem dosłownie chwilę, ale muszę się podzielić z wami doświadczeniami.

Przy proporcjach 4:3 strony internetowe zyskują zupełnie nowy wymiar:

  • przestają wyglądać jak zmasakrowane, mobilne wersje w postaci wąskiego słupka,
  • zyskujesz szerokość pozwalającą na wygodne czytanie tekstu obok bocznych kolumn nawigacyjnych,
  • layouty serwisów znacznie bardziej przypominają pełne wersje desktopowe.

Dzięki temu jednym ruchem palca ogarniasz cały artykuł, panel komentarzy i pasek menu. Co ważne, na takim ekranie praca na podzielonym wyświetlaczu (split-screen) wreszcie ma sens. Dwa okna otwarte obok siebie nie są już wąskimi, nieczytelnymi paskami, ale dwoma użytecznymi widokami.

System Android 17 w połączeniu z nakładką One UI 9 genialnie zarządza multitaskingiem, pozwalając na płynną pracę z przeglądarką u góry i notatkami na dole. W ciemnym motywie interfejs nie razi kontrastem, co przy dłuższym czytaniu naprawdę robi kolosalną różnicę dla oczu.

Filmy jak w małym kinie i rozsądne kompromisy

Mimo że proporcje 4:3 nie są stworzone stricte pod typowe wideo w 16:9 - generując więcej czarnych pasów na górze i dole - to ostatecznie sam obraz pozostaje odczuwalnie większy niż na wysokich, ale wąskich foldach.

Taki ekran rewelacyjnie sprawdza się w przypadku materiałów kręconych w formacie IMAX (jak np. K I N O Nolana), gdzie większa wysokość kadru lepiej oddaje proporcje oryginalnej kompozycji.

Adaptacyjne odświeżanie do 120 Hz, powalająca jasność sięgająca blisko 3000 nitów oraz zmniejszona dzięki technologii Flex Titanium bruzda na zgięciu tylko zwiększają imersję. To już nie jest oglądanie na powiększonym pilocie, to autentyczne, małe kino domowe w dłoni.

Obaj producenci stawiają przy tym na mądre kompromisy, aby zachować sensowną ergonomię:

  • Samsung celuje w smukłą obudowę i wagę 201 gramów,
  • Apple chce zaoferować konstrukcję przypominającą dwa połączone modele Air, wciąż do ogarnięcia jedną ręką,
  • Fold 8 Wide rezygnuje z potężnego teleobiektywu na rzecz smukłości (oferując zestaw 50 Mpix), a iPhone Ultra również ograniczy się do dwóch aparatów 48 Mpix na tyle.

Obie konstrukcje jasno komunikują (albo będą komunikować) klientom: to nie są „najmocniejsze aparaty świata”. To urządzenia zorientowane przede wszystkim na genialny ekran, treści i multitasking. Zestaw aparatów pełni tu rolę wspierającą, a ich szerokie, kwadratowe podglądy i funkcje AI (jak asystent zdjęć) ułatwiają proste dokumentowanie rzeczywistości.

To przyszłość

Jeśli ten Apple faktycznie, zgodnie z doniesieniami, wejdzie w ten segment na masową skalę, wyceniając swój sprzęt na minimum 10-12 tys. zł, zrobi to w jednym celu: by sprzedać ideę jednego lekkiego sprzętu zamiast telefonu i iPada.

Przyznaję szczerze, że do niedawna byłem potężnym sceptykiem wobec takich rozwiązań. Ale model Fold 8 Wide z procesorem Snapdragon 8 Elite Gen 5 i baterią 4800 mAh pokazał mi dziś, że ergonomia tego szerokiego formatu autentycznie działa. Ten sprzęt okazał się genialny w codziennym użytku i najchętniej zostawiłbym go u siebie na stałe. To wygodne okno na filmy i internet, w którym numerki ze specyfikacji błyskawicznie schodzą na drugi plan.

Zaraz czekają mnie jednak kolejne, znacznie bardziej intensywne testy, więc ostatecznie zobaczymy, czy to mocne pierwsze wrażenie utrzyma się przy dłuższym obciążeniu.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, autor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.