REKLAMA

Ten telefon rozwiązuje problem złych selfie. I nie kosztuje fortuny

realme 16 5G rzuca wyzwanie tanim smartfonom, wprowadzając lusterko do zdjęć i potężne ogniwo 6550 mAh. Po co ci ten telefon? Sprawdźmy.

Ten telefon rozwiązuje problem złych selfie. I nie kosztuje fortuny

Od lat można odnieść nieodparte wrażenie, że producenci smartfonów robią wszystko, aby nasze selfie wyglądały dobrze, ale rzadko kiedy wybitnie. Tylny aparat zawsze był tym lepszym - dysponował większą matrycą, lepszym sensorem i jaśniejszą optyką. Jednak próba wykorzystania go do autoportretów zawsze zamieniała się w technologiczną loterię. 

Użytkownik musiał kadrować na wyczucie, opierać się na timerze lub nagrywać wideo i mozolnie wycinać z niego klatki. Z modelem 16 5G realme mówi: stop. Producent dorzuca obok wyspy aparatów fizyczne, małe lusterko, które działa jak prymitywny, ale niezwykle skuteczny wizjer.

Koniec z robieniem selfie w ciemno

Wspomniane lusterko nie jest żadnym dodatkowym wyświetlaczem, a klasyczną, okrągłą, refleksyjną powierzchnią zintegrowaną z wyspą aparatów. Kiedy odwracasz telefon ekranem do siebie i celujesz główną kamerą w swoją twarz, nie działasz na ślepo. 

Widzisz w tym małym oczku własną sylwetkę, orientacyjny kadr, a nawet to, czy światło pada z właściwej strony. Nie zastępuje to w pełni cyfrowego podglądu, ale na tyle ułatwia kompozycję, że użytkownik bardzo szybko przestaje korzystać z przedniego obiektywu. 

Wygląda dziwnie? Tak
Działa? Jeszcze jak

Horyzontalne położenie samej wyspy aparatów zapewnia ponadto wygodny chwyt i zapobiega brudzeniu soczewek, ponieważ dłonie w ogóle ich nie zasłaniają.

Zabawa nabiera sensu w momencie analizy zastosowanej optyki. Na pokładzie znajdziemy system „dual 50 MP” - czyli pięćdziesiątka z przodu i tyłu, dodatkowo wspierany algorytmem LumaColor IMAGE, który ma dbać o autentyczne kolory, wyraźną teksturę skóry i żywiołową grę światłocienia:

  • Aparat główny (tył): 50-megapikselowy sensor Sony z obiektywem f/1.8, autofokusem i polem widzenia około 75 stopni.
  • Czujnik głębi: 2-megapikselowy moduł wspomagający detekcję tła.
Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
Galeria: 9 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
  • Aparat przedni: 50-megapikselowa matryca, uzupełniona o udoskonalony algorytm AI uatrakcyjniający cerę.
Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Firma dokłada do tego doświetlenie Aura Ring Flash oraz gest Say Hi, który po machnięciu ręką uruchamia odliczanie. Oprogramowanie wzbogacono również o tryb Vibe Master dający dostęp do 20 spersonalizowanych filtrów, z których trzy - Lively, Festival i Ceremony - są całkowicie nowe. 

To fajne rozwiązanie do ujęć grupowych, gdy nikt nie chce trzymać urządzenia w dłoni. W efekcie sprzęt skutecznie odwraca dotychczasowe nawyki. Dla twórców wideo na platformach społecznościowych oznacza to możliwość nagrywania vlogów z ręki przy użyciu głównego sensora, omijając problem uciętej głowy czy przekrzywionego planu.

Bateria? 6550 mAh

Drugi solidny filar realme 16 5G to zasilanie. Wewnątrz umieszczono akumulator litowo-polimerowy o pojemności 6550 mAh. To wartość mocno wyróżniająca się na tle rynkowego standardu oscylującego w okolicach 5000 mAh. Producent określa to mianem Titan battery i deklaruje żywotność ogniwa wynoszącą aż 6 lat. Tego nie sprawdzimy, ale sama wartość jest po prostu dobra.

W normalnym, mieszanym scenariuszu - obejmującym sieć 5G, Wi-Fi, media społecznościowe, aparat i nieco wideo - telefon bez zadyszki wytrzymuje 1,5 dnia z dala od gniazdka. Przy bardziej oszczędnym podejściu wynik ten rośnie do ok. 2 dni.

Ogromne ogniwo wymaga odpowiedniego uzupełniania energii, dlatego w pakiecie znalazło się sensowne ładowanie o mocy 45 W. 

Od zera do połowy wskaźnik dociera w około 30 minut, a pełny cykl zajmuje ok. 80 minut, co przy tak dużej pojemności jest wynikiem w pełni zadowalającym. Telefon obsługuje standardy:

  • Power Delivery (PD) 2.0 i PPS do 45 W,
  • BC1.2 (13,5 W).

Trzeba też wspomnieć o tym, że realme 16 5G dostało rozwiązanie ukierunkowane na graczy: tryb bypass charging, który przy dłuższych sesjach zasila podzespoły z pominięciem ładowania ogniwa. Znacznie ogranicza to nagrzewanie obudowy i zapobiega szybkiej degradacji akumulatora.

Kompromis wydajnościowy

Sercem konstrukcji jest układ MediaTek Dimensity 6400 - wariant Turbo. Ośmiordzeniowy procesor wykorzystuje rdzenie Cortex-A76 i Cortex-A55, a za grafikę odpowiada układ Mali-G57 MC2. 

Sprzęt nie jest flagowym demonem prędkości, ale w swojej klasie cenowej gwarantuje bezproblemową obsługę interfejsu, komfortowe granie w tytuły pokroju PUBG/BGMI na średnich ustawieniach oraz stabilne nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p. 

Dimensity 6400 Turbo to procesor energooszczędny, co w połączeniu z pojemną baterią sprawia, że urządzenie długo pracuje i nie przegrzewa się podczas montażu krótkich klipów.

Miłe wrażenie robi 6,57-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości FHD+ (2372 × 1080 pikseli). Cechuje go płaska konstrukcja z zaokrąglonymi rogami i ultrawąska ramka o grubości 2,23 mm, gwarantująca komfort podczas długiego użytkowania. 

Panel oferuje odświeżanie 120 Hz, 10-bitową głębię kolorów i próbkowanie dotyku na poziomie 240 Hz. Wyświetlacz w stu procentach pokrywa przestrzeń DCI-P3 (w trybach kinowym i żywym), a jego szczytowa jasność dochodzi do 4200 nitów. Zapewnia to wysoką czytelność w pełnym słońcu i czyni przeglądanie sieci zdecydowanie przyjemniejszym niż na standardowych ekranach 60 Hz.

Wytrzymała obudowa i pełne zaplecze komunikacyjne

Producent na prawo i lewo mówi o tym, że smartfon wpisuje się w stylistykę Air Design. Fakt, ma płaskie krawędzie i wyspę aparatów czerpiącą z trendów segmentu premium, a przy tym zachowuje smukłą formę, rzadko spotykaną przy ogniwach o takich gabarytach.

Sprzęt waży zaledwie 181 gramów i występuje w wariantach Air White oraz Air Black z trójwarstwową obudową o fakturze zorzy polarnej, z powodzeniem opierającej się zabrudzeniom. Imonuje norma szczelności IP69K na profesjonalnym poziomie, oznaczająca pełną odporność na kurz, zanurzenie do 6 metrów przez 30 minut, a nawet ekstremalne temperatury do 80°C oraz strumienie wody 8-10 MPa. 

Tani telefon nareszcie nie wygląda jak cegła dla budowlańców, a jednocześnie nie psuje się od pierwszego zachlapania.

Urządzenie współpracuje z pamięciami LPDDR4X oraz UFS 2.2. Klienci mogą wybierać spośród wariantów 8/128 GB, 8/256 GB i 12/256 GB. Gniazdo na karty microSD obsługuje nośniki o pojemności do 2 TB, co zabezpiecza potrzeby osób rejestrujących dużo multimediów. Na liście modułów łączności znalazły się:

  • NFC do płatności zbliżeniowych,
  • Wi-Fi 5 (pasma 2,4 i 5 GHz),
  • Bluetooth 5.2/5.3,
  • Systemy nawigacji: GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou oraz QZSS.

Całość działa pod kontrolą Androida z nakładką realme UI. Oprogramowanie wzbogacono o funkcje oparte na sztucznej inteligencji, takie jak AI Edit Genie czy Instant Clip, które ułatwiają szybkie cięcie i poprawki materiałów wideo z poziomu smartfona. Producent zapowiada również utrzymanie płynności systemu przez 72 miesiące dzięki rozwiązaniu Flux Engine.

realme 16 5G - warto?

realme 16 5G nie ma ambicji do bycia sprzętem bezkonkurencyjnym. Na rynku można znaleźć smartfony z mocniejszymi procesorami czy lepszymi obiektywami ultraszerokokątnymi. Konstrukcja ta jest ciekawą odpowiedzią na dwa irytujące problemy wszelakich urządzeń. 

Daje użytkownikom sensowną metodę na wykorzystanie świetnej tylnej kamery do autoportretów i oferuje baterię, która definitywnie eliminuje potrzebę noszenia powerbanku. To sprzęt, który rozwiązuje realme... realne problemy, zamiast mnożyć kompromisy.

W okresie od 7 do 26 lipca osoby kupujące smartfon realme 16 5G otrzymają gratis słuchawki realme Buds T500 Pro.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, autor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.