Dlaczego polskie F-35 powstają we Włoszech? Pierwszy egzemplarz już w powietrzu
Pierwszy egzemplarz F-35A Husarz, przeznaczony dla Polski, który powstał we włoskich zakładach w Cameri, odbył właśnie swój pierwszy lot testowy.

Samolot oznaczony numerem bocznym 3517 jest pierwszym z drugiej partii 16 polskich F-35A. O ile pierwsza połowa zamówionych przez Polskę maszyn powstaje w amerykańskim Fort Worth w Teksasie, o tyle pozostałe będą montowane właśnie we Włoszech.
Pierwszy lot jest jednym z najważniejszych etapów procesu produkcji nowoczesnego samolotu bojowego. To właśnie wtedy sprawdzane jest działanie wszystkich kluczowych systemów maszyny jeszcze przed jej formalnym przekazaniem odbiorcy.
Fotograf lotniczy Diego Mor uwiecznił polskiego F-35 podczas powrotu z lotu testowego. Na zdjęciach widać oznaczenie 3517, które potwierdza, że jest to pierwszy egzemplarz drugiej serii polskich maszyn.
F-35 ze słonecznej Italii
Decyzja o podziale produkcji pomiędzy Stany Zjednoczone i Włochy została podjęta dużo wcześniej. Polska zamówiła łącznie 32 myśliwce F-35A. Pierwszych 16 budowanych jest w zakładach Lockheed Martin w Fort Worth, natomiast kolejne 16 powstaje w europejskim centrum montażowym FACO (Final Assembly and Check Out) w Cameri.
Zakład Cameri należy do włoskiego Ministerstwa Obrony, a jego operatorem jest koncern Leonardo we współpracy z Lockheed Martin. To jedyna tego typu fabryka w Europie oraz jedna z zaledwie dwóch na świecie poza główną linią produkcyjną w USA. Druga znajduje się w Japonii.
Kompleks zajmuje powierzchnię ponad 40 hektarów i dysponuje 11 stanowiskami montażowymi oraz pięcioma stanowiskami przeznaczonymi do serwisowania, napraw i modernizacji samolotów. Oprócz składania F-35 zakład produkuje również kompletne skrzydła do wersji F-35A dla użytkowników programu na całym świecie.
Zakład został wyznaczony jako główne europejskie centrum obsługi technicznej, remontów oraz modernizacji F-35.
Dla Polski oznacza to krótszą drogę logistyczną oraz łatwiejszy dostęp do zaplecza technicznego w przyszłości.
Produkcja we Włoszech może przyspieszyć dostawy
Jednym z powodów wyboru włoskiej linii produkcyjnej były również kwestie harmonogramu.
Zakłady w Fort Worth produkują około 130 samolotów rocznie, obsługując klientów z całego świata. Cameri opuszcza około 15 maszyn rocznie, jednak europejska linia montażowa nie została dotknięta problemami związanymi z wdrażaniem pakietu modernizacyjnego Technology Refresh 3 (TR-3) w takim stopniu jak fabryka w USA.
Obecnie we Włoszech budowane są jeszcze samoloty w standardzie TR-2, które po dostawie zostaną doprowadzone do pełnego standardu TR-3. Takie rozwiązanie pozwala utrzymać tempo produkcji i ograniczyć ryzyko opóźnień.
Oczywiście jakość produkcji pozostaje identyczna jak w Stanach Zjednoczonych. Nad procesem montażu w Cameri czuwają również przedstawiciele amerykańskiej Defense Contract Management Agency, którzy odpowiadają za kontrolę zgodności z wymaganiami programu F-35.
Polskie myśliwce F-35A Husarz
Zakup F-35 został zatwierdzony przez administrację Stanów Zjednoczonych we wrześniu 2019 r. Wartość kontraktu na 32 myśliwce wyniosła około 6,5 mld dol. Kilka miesięcy później podpisano umowę, rozpoczynając jeden z największych programów modernizacji polskiego lotnictwa wojskowego.
Polska wybrała wersję F-35A z klasycznym startem i lądowaniem, która zastąpi wycofywane samoloty MiG-29 oraz Su-22. Równolegle rozpoczęto zakupy uzbrojenia przeznaczonego dla nowych maszyn.
Do F-35 trafią między innymi pociski powietrze-powietrze AIM-120C-8 AMRAAM oraz najnowsze AIM-120D-3, rakiety krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder, pociski przeciwradiolokacyjne AGM-88G AARGM-ER, a także setki pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER, które umożliwiają rażenie celów znajdujących się setki kilometrów od miejsca odpalenia.
Pierwsze polskie F-35 nie trafiły od razu do kraju. Zostały skierowane do bazy Ebbing Air National Guard Base w amerykańskim stanie Arkansas, gdzie trwa szkolenie polskich pilotów i personelu technicznego.
To standardowa procedura stosowana wobec państw kupujących samoloty w ramach programu Foreign Military Sales. Dopiero po zakończeniu szkolenia i osiągnięciu odpowiedniego poziomu gotowości kolejne maszyny będą sukcesywnie przekazywane do Polski.
Pierwsze egzemplarze rozpoczęły już służbę w Łasku, a docelowo flota zostanie podzielona pomiędzy dwie bazy lotnicze Łask oraz Świdwin.
Pierwszy lot polskiego F-35 z włoskiego Cameri pokazuje, że realizacja kontraktu przebiega zgodnie z planem. Każdy kolejny ukończony egzemplarz przybliża moment, w którym Siły Powietrzne RP zakończą wymianę postsowieckich myśliwców na samoloty piątej generacji. Wraz z dostawami nowych maszyn Polska zyskuje nie tylko nowoczesne lotnictwo bojowe, ale także dostęp do jednego z najbardziej zaawansowanych systemów walki powietrznej, rozwijanego wspólnie przez kilkanaście państw NATO i ich sojuszników.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.