REKLAMA

"Koniec". Pogromca flagowców zniknie z Polski

OnePlus, pogromca flagowców, ostatecznie wycofuje się z rynków w Europie i USA? Producent ma przejść głęboką restrukturyzację i zintegrować się z Oppo.

"Koniec". Pogromca flagowców zniknie z Polski

OnePlus wyrobił sobie wyjątkowe miejsce w historii branży technologicznej. Początki marki pokazały, że niemal z niczego, opierając się na zaangażowanej społeczności i pomyśle na „pogromcę flagowców”, można zbudować globalnie rozpoznawalną firmę. 

Przez lata twórcy udowadniali, że wydajne urządzenie z dopracowanym oprogramowaniem nie musi kosztować fortuny, a podejście nastawione na entuzjastów skutecznie przyciąga miliony klientów.

Patrząc na niedawną sytuację, trudniej było spodziewać się nagłego zwrotu akcji. Model OnePlus 15 okazał się udaną premierą, napędzaną najmocniejszym procesorem z rodziny Snapdragon, dopracowaną w wielu aspektach i bardzo dobrze przyjętą przez rynek.

Wyglądało na to, że marka złapała stabilizację i zamierza konsekwentnie się rozwijać, po czym nagle nadeszła głucha cisza i lawina niepokojących doniesień.

OnePlus się kończy. Polska na liście?

Najnowsze doniesienia pochodzące z WinFuture, który przekazuje że OnePlus wkrótce oficjalnie ogłosi wycofanie się z rynków w Europie i Stanach Zjednoczonych. Spekulacje, które krążyły w sieci od początku roku, ostatecznie doczekały się potwierdzenia. 

Źródło: Oliwier Nytko, Spider's Web

To, co wcześniej firma nazywała nieoficjalnymi plotkami, okazało się w rzeczywistości starannym przygotowaniem do głębokiej restrukturyzacji całego biznesu.

Proces znikania marki trwał od wielu miesięcy i przebiegał stopniowo. Po pierwszych doniesieniach o wygaszaniu działalności w sieci zaczęły pojawiać się informacje o zakulisowych roszadach kadrowych i bezpośrednim przenoszeniu pracowników do struktur należącego do tego samego koncernu Oppo.

Źródło: Oliwier Nytko, Spider's Web

Choć przedstawiciele marki starają się unikać drastycznych sformułowań i dyplomatycznie mówią o zmianie planów regionalnych, w praktyce oznacza to koniec obecności marki OnePlus w dotychczasowej formie na rynkach zachodnich.

Nowa strategia w Azji i wyprzedaż magazynów

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej na kontynencie azjatyckim. W Indiach i Chinach marka ma przetrwać, choć według najnowszych doniesień jej dotychczasowa rola ulegnie drastycznej zmianie. Z samodzielnego gracza walczącego w segmencie premium OnePlus ma przeobrazić się w jedną z serii produktowych Oppo, skupioną głównie na niższych półkach cenowych oraz tabletach.

Źródło: Oliwier Nytko, Spider's Web

Dla dotychczasowych użytkowników smartfonów z logo OnePlus kluczową informacją pozostaje podejście do bieżącego wsparcia technicznego. Firma oficjalnie zadeklarowała, że sprzedane do tej pory urządzenia nie zostaną porzucone. 

Wsparcie oprogramowania oraz niezbędne aktualizacje bezpieczeństwa mają być dostarczane klientom zgodnie z wcześniejszymi harmonogramami aż do ostatecznego końca ich cyklu życia.

Proces opróżniania magazynów nabrał tempa. Sprzęt i niezbędne akcesoria znajdujące się jeszcze u lokalnych dystrybutorów są obecnie intensywnie wyprzedawane. Większość oficjalnych sklepów internetowych w Europie świeci pustkami, a nowe dostawy nie są planowane. Po wyprzedaniu ostatnich zapasów obecność handlowa marki w tych regionach ostatecznie dobiegnie końca.

Zastój i brak towaru na polskim rynku

Na polskim rynku ten pesymistyczny scenariusz realizuje się od krótszego czasu. Kiedyś bardzo aktywne profile marki w mediach społecznościowych wyraźnie przycichły, mimo że polskie konto w ubiegłych latach i tak trzymało się względnie długo na tle innych europejskich oddziałów. Dzisiaj w oficjalnych przekazach dominuje absolutna cisza, a brak nowych kampanii promocyjnych idealnie wpisuje się w globalny trend wygaszania działalności.

Drugą istotną kwestią pozostaje sama dostępność urządzeń dla klientów. Brak nowych premier i całkowity zastój na sklepowych półkach nie stanowią przypadku. Oficjalny polski sklep OnePlus praktycznie przestał pełnić swoją pierwotną funkcję: brak towaru w magazynie stał się tam standardem, a kupienie jakiegokolwiek modelu bezpośrednio od producenta graniczy obecnie z cudem.

To wszystko układa się w jasny i klarowny sygnał, że zbliża się koniec pewnego etapu. Choć na przestrzeni lat OnePlus zaliczał różne potknięcia, przechodził przez trudniejsze momenty czy wprowadzał kontrowersyjne zmiany w oprogramowaniu, trudno odmówić mu tego, że pozostawał jedną z najciekawszych marek na rynku inteligentnych telefonów.

Koniec tego rozdziału, który zdaje się zbliżać szybciej niż Chrylser 300C na pobliskie pasy, napawa mnie… smutkiem. Serio - ponieważ zacięta rywalizacja i nieszablonowe podejście do projektowania zawsze wychodziły branży technologicznej na dobre. Pozostaje jedynie obserwować dalsze ruchy Oppo, które radzi sobie obecnie bardzo dobrze i z pewnością bez większego problemu zagospodaruje rynkową lukę opuszczoną przez OnePlus.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, autor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.