Niewidzialne drony miały rządzić na froncie. Laser mówi: sprawdzam
Izraelskie firmy pracują nad zastosowaniem technologii LiDAR do systemów antydronowych. Celem jest lepsze wykrywanie i śledzenie bazzałogowców, co ma skutkować ich łatwiejszym strącaniem.

Izraelskie firmy Innoviz Technologies i Regulus nawiązały współpracę, której celem jest poprawa skuteczności zwalczania bezzałogowych statków powietrznych w najbardziej skomplikowanych i wymagających sytuacjach - na polu walki, przy ochronie infrastruktury krytycznej i obiektów rządowych.
Innoviz Technologies to znany dostawca czujników LiDAR do samochodów, które znajdują zastosowanie zwłaszcza w systemach wspomagania kierowcy oraz pojazdach autonomicznych. Z kolei Regulus posiada duże doświadczenie w zwalczaniu bezzałogowych statków powietrznych.
Łącząc siły firmy chcą stawiać czoła jednemu z najtrudniejszych wyzwań w branży: utrzymaniu niezawodnej świadomości sytuacyjnej i precyzyjnego śledzenia zagrożeń powietrznych na małej wysokości w zasięgu poniżej kilometra w środowiskach miejskich i zatłoczonych.
LiDAR kontra światłowód
Szczególną uwagę firmy przykładają do zwalczania nowych dronów sterowanych światłowodowo, które stanowią coraz większe wyzwanie dla konwencjonalnych systemów zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.
Problem z dronami kierowanymi za pomocą światłowodów jest taki, że nie można zakłócić ich połączenia z osobą, która steruje bezzałogowcem. Komendy i obraz są wysyłane przez światłowód, a więc zakłócanie częstotliwości radiowych jest wobec takiego zagrożenia nieskuteczne i bezradne
Współpraca koncentruje się w szczególności na scenariuszach, w których konwencjonalne technologie detekcji mogą napotkać ograniczenia. Chodzi o operacje w gęsto zaludnionych obszarach miejskich, w pobliżu infrastruktury oraz w środowiskach częściowo zasłoniętych roślinnością. Budynki czy drzewa mogą bowiem zakłócać działanie klasycznych radarów, a małe drony mogą łatwo ukryć się w na ich tle.
Łącząc uzupełniające się metody detekcji, Regulus i Innoviz chcą zapewnić obrońcom bardziej kompleksowy i niezawodny obraz sytuacji. Ma to umożliwić operatorom systemów antydronowych wykrywanie zagrożeń powietrznych nawet w warunkach, w których tradycyjne systemy radarowe mogą mieć trudności z zapewnieniem wystarczającej dokładności lub ciągłości.
Nasz LiDAR zapewnia precyzyjne wykrywanie obiektów i precyzyjną lokalizację 3D, co pozwala operatorom na szybszy i wyraźniejszy odczyt zagrożeń na małej wysokości. Koncentrujemy się na wykrywaniu i lokalizacji. Jesteśmy oczami ekosystemu obronnego. Nasz LiDAR zapewnia dokładną, trójwymiarową lokalizację zagrożenia, dzięki czemu systemy przeciwdronowe działają z dużo większą skutecznością. To sprawdzona technologia motoryzacyjna, która rozwiązuje najpilniejszy problem bezpieczeństwa naszych czasów - powiedział Omer Keilaf, założyciel i dyrektor generalny Innoviz.
LiDAR działa z prędkością światła
LiDAR, czyli Light Detection and Ranging, to technologia służąca do bardzo dokładnego pomiaru odległości oraz tworzenia trójwymiarowych modeli otoczenia. Zamiast fal radiowych wykorzystywanych przez radar wykorzystuje impulsy światła laserowego emitowane z ogromną częstotliwością. Każdy impuls odbija się od napotkanego obiektu i wraca do czujnika, który oblicza czas przelotu światła. Ponieważ prędkość światła jest znana, system może niezwykle precyzyjnie wyliczyć odległość do każdego elementu znajdującego się w polu widzenia.
W ciągu zaledwie jednej sekundy nowoczesny LiDAR wysyła nawet setki tysięcy lub miliony impulsów laserowych. Powstaje w ten sposób tzw. chmura punktów, czyli trójwymiarowa mapa otoczenia przedstawiająca budynki, drzewa, pojazdy czy poruszające się obiekty.
Komputer analizuje te dane praktycznie w czasie rzeczywistym, rozpoznając wielkość, kształt, kierunek lotu oraz prędkość wykrytych obiektów. Dzięki temu możliwe jest nie tylko zauważenie drona, ale także bardzo dokładne określenie jego położenia w przestrzeni.
Technologia LiDAR znajduje dziś zastosowanie w wielu dziedzinach. Wykorzystują ją samochody autonomiczne, geodeci, leśnicy, archeolodzy czy służby tworzące szczegółowe modele terenu. W systemach obronnych jej największą zaletą jest możliwość bardzo dokładnego śledzenia niewielkich obiektów znajdujących się blisko chronionego obszaru. LiDAR nie zastępuje radaru, lecz stanowi jego cenne uzupełnienie.
Połączenie obu technologii pozwala ograniczyć słabe strony każdego z rozwiązań i zwiększyć skuteczność wykrywania zagrożeń w miejscach, gdzie pojedynczy sensor mógłby okazać się niewystarczający.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.