Potężny ból głowy inżynierów Apple'a. UE każe przeprojektować rysik
Nowe unijne rozporządzenie o bateriach uderza w jednorazowe akcesoria. Apple musi przeprojektować swój rysik, by umożliwić użytkownikom łatwą wymianę zużytego akumulatora.

Unia Europejska od lat udowadnia, że ma wystarczającą siłę rynkową, by skutecznie temperować największych gigantów technologicznych. Przepisy narzucane przez brukselskich urzędników wielokrotnie zmuszały korporacje do porzucenia autorskich, zamkniętych rozwiązań i dostosowania się do wymogów konkurencji oraz ochrony środowiska.
Choć europejskie regulacje miewają swoje skrajności - spowalniając rozwój innowacji czy sprawiając, że zaawansowane narzędzia oparte na sztucznej inteligencji trafiają na nasz rynek ze sporym opóźnieniem - to bilans zysków dla codziennego użytkownika pozostaje bardzo zauważalny.
Świetnym tego przykładem jest ujednolicenie standardów ładowania i wymuszenie na firmie Apple przejścia na port USB-C w iPhone’ach, co zakończyło erę dedykowanych kabli Lightning. Teraz na celowniku Unii znalazł się kolejny problem: jednorazowość nowoczesnej elektroniki.
Nowy Apple Pencil na horyzoncie

Według doniesień Marka Gurmana z Bloomberga, ten Apple przygotowuje nową generację swoich rylców - Apple Pencil z portem USB-C oraz Apple Pencil Pro. Debiut nowych akcesoriów planowany jest na początek 2027 r. i ma zbiegnąć się w czasie z premierą nowych modeli iPadów Pro wyposażonych w układy z serii M6.
Głównym motorem napędowym planowanych zmian są zbliżające się do wejścia w życie unijne przepisy, które wymuszają na producentach urządzeń elektronicznych zmianę w podejściu do konstrukcji akumulatorów.
Kluczowym dokumentem prawnym jest artykuł 11 unijnego rozporządzenia w sprawie baterii. Choć regulacja weszła w życie już w 2023 r., jej przepisy stają się bezwzględnie obowiązujące w lutym 2027 r.
Ustawa nakłada na producentów elektroniki użytkowej obowiązek projektowania sprzętu w taki sposób, aby użytkownik końcowy mógł samodzielnie, bez specjalistycznych narzędzi, wyjąć i wymienić zużytą baterię w trakcie całego okresu eksploatacji produktu.
Konstrukcja typu unibody do lamusa
Obecnie dostępne na rynku modele Apple Pencil to urządzenia z punktu widzenia naprawy całkowicie jednolite. Ich wnętrze stanowi gęsto zalana klejem konstrukcja z tworzywa sztucznego, pozbawiona jakichkolwiek śrub, widocznych szwów czy punktów otwarcia.

W efekcie, gdy nieduży akumulator ulega degradacji, akcesorium przestaje nadawać się do użytku, a jego naprawa lub wymiana samego ogniwa w serwisie jest technicznie niemożliwa.
Nowa dyrektywa obejmuje bardzo wiele akcesoriów - od smartfonów, przez myszki, klawiatury i słuchawki, aż po stylusy. Choć Apple poczynił już pewne kroki w stronę podatności na naprawę w iPhone’ach (m.in. poprzez program Self Service Repair), stworzenie łatwo wymiennej baterii w wąskiej obudowie Apple Pencil stawia przed inżynierami spore wyzwanie projektowe. Usunięcie kleju i wprowadzenie mechanizmu otwarcia wymaga zupełnego przemyślenia budowy urządzenia.

Potencjalnym ułatwieniem dla projektantów może być tańszy Apple Pencil z USB-C, który ma już ruchomy, rozsuwany element zasłaniający port ładowania. Trudniejszym zadaniem pozostaje flagowy Apple Pencil Pro o monolitycznej konstrukcji. Naturalnym punktem dostępu do wnętrza mogłaby stać się strefa wymiennej końcówki, stanowiąca jedyne istniejące obecnie rozszerzenie obudowy.
Nowe przepisy Unii Europejskiej stanowią spore wyzwanie dla całej gamy gabarytowo małych urządzeń firmy. O ile w przypadku Apple Pencil stworzenie otwieranego modułu wydaje się rzeczą możliwą do zrealizowania, o tyle stworzenie miniaturowych słuchawek AirPods z łatwo wymienną baterią pozostaje na ten moment potężną zagadką, która wymusi na branży kreatywne rozwiązania.
Koniec ery jednorazowych gadżetów
Dla konsumenta nadchodzące regulacje oznaczają przede wszystkim koniec ery niepisanej jednorazowości droższych akcesoriów.
Do tej pory zakup Apple Pencil za kilkaset złotych wiązał się z ryzykiem, że po dwóch lub trzech latach intensywnego użytkowania spadek pojemności miniaturowej baterii zamieni sprawny rysik w bezużyteczny kawałek plastiku.
Możliwość samodzielnej wymiany ogniwa nie tylko wydłuży żywotność sprzętu i ograniczy ilość elektrośmieci, ale też uchroni portfele użytkowników przed koniecznością kupowania całego nowego urządzenia tylko z powodu zużycia jednego podzespołu.
Pod kątem konstrukcyjnym jest to zmiana rewolucyjna. Zmuszenie Apple do odejścia od uwielbianej przez nich, gładkiej, klejonej obudowy na rzecz konstrukcji z widocznymi punktami otwarcia czy zatrzaskami wymaga fundamentalnej zmiany filozofii projektowej.
Jeśli inżynierom z Cupertino uda się stworzyć estetyczny, trwały i zachowujący dotychczasową precyzję rysik z wymienną baterią, Unia Europejska wyznaczy nowy, wyższy standard dla całego rynku elektroniki użytkowej.
Dziennikarz Spider's Web, autor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.