1693 km na jednym litrze paliwa. Studenci pobili rekord
Padł nowy rekord Polski w oszczędnej jeździe. Podczas 41. Shell Eco-maraton, który rozgrywany był w Kamieniu Śląskim, studenci z Krosna przejechali 1693 km na jednym litrze paliwa.

Shell Eco-marathon to jeden z najdłużej organizowanych oraz najbardziej uznanych konkursów inżynierskich na świecie. Maraton rozgrywany jest od ponad 40 lat. Biorą w nim udział studenci i uczniowie szkół średnich, którzy tworzą innowacyjne rozwiązania w obszarze efektywnej energetycznie mobilności. Zespoły projektują, budują i testują pojazdy, których zadaniem jest pokonać jak najdłuższy dystans na ekwiwalencie jednego litra paliwa lub 1 kWh energii.
W zawodach wystartowały 133 drużyny z 28 państw Europy i Afryki. Nasz kraj reprezentowało osiem zespołów. Zawody rozgrywane były na torze w Kamieniu Śląskim.
Historyczny wynik na torze w Kamieniu Śląskim
Zespoły były oceniane w dwóch kategoriach. W pierwszej z nich startowały ultralekkie pojazdy o maksymalnej aerodynamice. W pojazdach z silnikiem spalinowym najlepszy okazał się pojazd francuskiego Uniwersytetu w Tuluzie. Przejechał on na litrze benzyny 1848 km.
Polska drużyna PANS Rotor Krosno z Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie zajęła trzecie miejsce z wynikiem 1693 km. Tym samym studenci z Krosna pobili dotychczasowy rekord Polski.
Jeśli chodzi o pojazdy o napędzie wodorowym pierwsze miejsce zajął pojazd Brandenburgische Technische Universität z Cottbus-Senftenberg w Niemczech. Nasi zachodni sąsiedzi przejechali na metrze sześciennym wodoru 1150 km. Pojazd z Akademii Górniczo-Hutniczej był najlepszy wśród polskich zespołów i zajął piąte miejsce po przejechaniu 337 km
Z kolei w kategorii pojazdów z napędem elektrycznym najlepsza okazała się konstrukcja studentów z politechniki w Nantes we Francji. Ich pojazd przejechał 1095 km na 1 kWh.
Druga kategoria pojazdów to tak zwany Urban Concept. Są to pojazdy wyglądem przypominające zwykłe samochody, jakie znamy z ulic miast. W założeniu mają one łaczyć funkcjonalność z oszczędnościa paliwa.
W konstrukcjach z silnikiem spalinowym najlepszy okazał się zespół Technical University of Denmark, który przejechał 331 km na litrze paliwa. Wśród pojazdów npędzanych wodorem najlepszy był pojaz z politechniki z Nantes, który przejechał 323 km na m3. Najlepszą konstrukcję elektryczną zaprezentowali studenci z Szechenyi Istvan University z Węgier, których pojazd przejechał 332 km na 1 kWh.

Wycisnąć maksimum z każdej kropli
Całkiem niedawno obudowy tych pojazdów były tworzone z drewna i stali. Jej miejsce zajęło włókno węglowe. Nie jest to materiał obojętny dla środowiska, więc mamy już przykłady używania przy konstrukcji karoserii włókien bambusa, a nawet takich roślin jak konopie, czyli materiałów naturalnych. Nie można wykluczyć, że za kilka lat zdobyte podczas maratonów doświadczenia dadzą efekty w wielkoskalowej produkcji - powiedział PAP dyrektor światowy konkursu Norman Koch.
Dodał on, że chociaż przemysł samochodowy w Europie ma obecnie problemy, to studenci z Europy mają widoczną przewagę w porównaniu z uczestnikami startującymi w edycjach maratonu w Amerykach i Azji.
Mnie jako inżyniera, bardzo cieszy ich zapał i chęć poszukiwania innowacji. Z naszych obserwacji wynika, że zdecydowana większość uczestników tych spotkań podejmuje prace w przemyśle, część kontynuuje pracę na uczelniach, niektórzy zakładają własne biznesy - powiedział Koch.
Pomysł Shell Eco-marathon sięga 1939 r., kiedy Bob Greenshields, dyrektor ds. badań w Shell, założył się z kolegami z Shell Oil Company w USA o to, kto przejedzie najdłuższy dystans, zużywając tę samą ilość paliwa. Bob osiągnął wynik 78,8 mil na galon (3,78 l).
Prawie 50 lat później, w 1985 r., Shell Eco-marathon oficjalnie wystartował we Francji. Wtedy to dwadzieścia pięć drużyn zebrało się, aby rywalizować ze sobą w drewnianych pojazdach w formacie, który położył podwaliny pod zawody, które znamy dzisiaj.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.