Test Radeon RX 9060 XT w 2026 r. Karta za 1899 zł da radę z nowymi grami w QHD/60 fps?
Mając na uwadze absurdalne ceny podzespołów komputerowych, zwłaszcza pamięci oraz kart graficznych, postanowiłem sprawdzić, jak przystępna cenowo karta Radeon RX 9060 XT poradzi sobie w 2026 roku, z najnowszymi grami wideo. Do redakcji trafił wzmocniony, popularny model od GIGABYTE.

Solidaryzuję się ze wszystkimi, którzy składają teraz nowy komputer do gier. Ceny podzespołów – zwłaszcza pamięci oraz kart graficznych – są absurdalnie wysokie. Konsole, po kilku podwyżkach cen, także przestały się kojarzyć z tanią rozrywką. Dlatego gracze w naturalny sposób spoglądają w kierunku przystępnych cenowo komponentów z opłacalnych segmentów.
Mając to na uwadze, postanowiłem sprawdzić, na co stać w 2026 roku kartę Radeon RX 9060 XT. To przystępne cenowo GPU, ale bez frustrujących braków, stworzone z myślą o natywnej rozgrywce FHD/QHD. Radeon RX 9060 XT zadebiutował na rynku w połowie minionego roku, a ja postanowiłem sprawdzić, jak karta poradzi sobie w zderzeniu z najnowszymi grami wydanymi w 2026 roku.


Na testy otrzymałem GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB. To popularna, podkręcona wersja karty AMD
Inżynierowie GIGABYTE przeanalizowali model referencyjny AMD, a następnie wycisnęli z niego wszystkie soki. Mówimy o modelu OC 16GB, mamy więc dwukrotnie więcej pamięci względem tańszej konfiguracji 8 GB. To POTĘŻNE wzmocnienie. Gracz zyskuje znacznie większy bufor na tekstury, wychodząc dzięki temu z budżetowej strefy. Mówimy o przeskoku z ekonomicznego standardu 1080p do 1440p. Różnica jest widoczna gołym okiem.
Po drugie, spece GIGABYTE podkręcili bazowe parametry AMD. Karta działa z wyższymi zegarami, podnosząc standardowe 2530 MHz do 2780 MHz. W trybie Boost zamiast 3130 MHz mamy 3320 MHz. Taki fabryczny overclocking to z perspektywy gracza dodatkowe kilka klatek na sekundę, w zależności od tytułu. Nie jest to może skok generacyjny, ale po co grać w 58 fps-ach, skoro można w 61.
- Taktowanie bazowe: do 2780 MHz zamiast 2530 MHz
- Taktowanie Boost: do 3320 MHz zamiast 3130 MHz
Aby fabryczny overclocking nie obciążał karty, GIGABYTE zainwestowało w lepszy system chłodzenia. Zamiast referencyjnych dwóch wentylatorów, w modelu GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB znajdziemy aż trzy „wiatraczki”. Do tego środkowy pracuje w przeciwnym kierunku względem sąsiadów, co redukuje wibracje oraz ma poprawiać przepływ powietrza.


GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB jest droższy względem budżetowych wariantów tej karty. Gracze wiedzą jednak, za co płacą, zyskując wyższe taktowanie, lepsze chłodzenie oraz większą wydajność w grach wideo. Ach, no i jest dioda, którą można ukryć przy pomocy zaślepki. Na ten moment cena GPU wynosi 1799 - 1899 zł. Najwyższy czas sprawdzić, co dostajemy za tę kwotę.
Zaczynamy od przejażdżki w Forza Horizon 6. Jest zaskakująco dobrze, zwłaszcza w QHD
Swoje testy przeprowadzam na domowym PC z poczciwym procesorem Intel Core i5-13400F oraz 32 GB RAM. Wszystkie podzespoły są jak po wyjęciu z pudełka, bez podkręcania. W przypadku testów zawsze mam wybrane maksymalne ustawienia graficzne. Wyniki uwzględniające ray tracing oraz wsparcie renderowania FSR prezentuję osobno.
W przypadku Forzy Horizon 6 trzeba zacząć od istotnej adnotacji: początkowo gra na kartach AMD działała dramatycznie. Na szczęście teraz śmiga jak rakieta, aktualizacje wyprowadziły te wyścigi na prostą. Grę testowałem w standardzie FHD/QHD/4K, na maksymalnych ustawieniach graficznych, śmigając po otwartym świecie cyfrowej Japonii.
Forza Horizon 6, otwarty świat, natywna rozgrywka:
- 1080p/FHD, Extreme, FSR Off, RT Off: 101 fps
- 1440p/QHD, Extreme, FSR Off, RT Off: 77 fps
- 2160p/4K, Extreme, FSR Off, RT Off: 46 fps
Muszę przyznać, jestem pozytywnie zaskoczony. Forza Horizon na PC zawsze była bardzo dobrze zoptymalizowana. Jednak fakt, iż najnowsza odsłona gry śmiga na karcie GIGABYTE za 1799 zł w natywnym 4K, z maksymalnymi ustawieniami graficznymi, w 45+ klatkach, imponuje. Z kolei w standardzie QHD nie ma się co obawiać o spadki poniżej 60 fps. Bardzo przyjemna perspektywa. Aby nie było zbyt słodko, odpalamy ray tracing.
Forza Horizon 6, otwarty świat, pełen ray tracing:
- 1080p/FHD, Extreme, FSR Off, RT Max: 62 fps
- 1440p/QHD, Extreme, FSR Off, RT Max: 43 fps
- 2160p/4K, Extreme, FSR Off, RT Max: 23 fps


Technologia śledzenia promieni w czasie rzeczywistym zazwyczaj masakruje korzystne cenowo karty. Jednak w przypadku Forzy Horizon 6 otrzymujemy bardzo przyjemne wyniki. Natywna rozgrywka z pełnym ray tracingiem na GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB jak najbardziej jest możliwa, o ile zadowolimy się standardem FHD lub 45 klatkami na sekundę w standardzie QHD. Spodziewałem się znacznie gorszych rezultatów.
Na koniec sprawdzam, jak wyniki z maksymalnym ray tracingiem zmienią się, kiedy skorzystam z pomocy FSR 4 w trybie Jakość. Dla wielu właśnie to ustawienie będzie złotym środkiem.
Forza Horizon 6, otwarty świat, FSR Jakość, pełen ray tracing:
- 1080p/FHD, Extreme, FSR Jakość, RT Max: 81 fps
- 1440p/QHD, Extreme, FSR Jakość, RT Max: 56 fps
- 2160p/4K, Extreme, FSR Jakość, RT Max: 36 fps
Zmieniam klimat i gatunek. Odpalam Resident Evil Requiem, zachwycające światłocieniem
Najnowsza odsłona Resident Evil w kapitalny sposób bawi się światłem oraz cieniem, jednocześnie serwując niezwykle szczegółowe modele postaci, a także lokacje pełne detali. Zdecydowanie nie jest to gra, której po drodze z korzystnymi cenowo kartami graficznymi. Tym bardziej byłem ciekaw, jak RX 9060 XT poradzi sobie z taką produkcją. Podobnie jak w przypadku Forzy, rozpocząłem od natywnej rozgrywki z maksymalnymi ustawieniami graficznymi:
Resident Evil Requiem, tłoczna ulica, natywna rozgrywka:
- 1080p/FHD, Najwyższe, FSR Off, RT Off: 88 fps
- 1440p/QHD, Najwyższe, FSR Off, RT Off: 60 fps
- 2160p/4K, Najwyższe, FSR Off, RT Off: 34 fps
GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB wychodzi obronną ręką podczas natywnej rozgrywki. W standardzie QHD możemy cieszyć się 60 klatkami na sekundę w wymagających scenach. Podczas eksploracji dusznych, ciemnych korytarzy płynność jest większa o kilka kolejnych klatek. Warto dodać, że powyższe wyniki zostały uzyskane z włączoną zaawansowaną symulacją kosmyków włosów. Teraz zaczyna się jednak horror, włączam ray tracing. Do tego z parametrem high.


Resident Evil Requiem, tłoczna ulica, natywna rozgrywka, ray tracing high:
- 1080p/FHD, Najwyższe, FSR Off, RT High: 46 fps
- 1440p/QHD, Najwyższe, FSR Off, RT High: 23 fps
- 2160p/4K, Najwyższe, FSR Off, RT High: niegrywalne
Zgodnie z przewidywaniami, śledzenie promieni w czasie rzeczywistym odciska drastyczne piętno na karcie. Mimo tego natywna rozgrywka w standardzie FHD wciąż jest możliwa, o ile wystarcza nam „filmowe” 46 klatek na sekundę w wymagających scenach i około 50 klatek w ciasnych korytarzach. W przypadku rozdzielczości 1440p zaczyna się jednak pokaz slajdów. Bez wsparcia generatora klatek lub FSR się nie obejdzie. W takim razie sięgamy po pomoc:
Resident Evil Requiem, tłoczna ulica, FSR Jakość, ray tracing high:
- 1080p/FHD, Najwyższe, FSR Jakość, RT High: 73 fps
- 1440p/QHD, Najwyższe, FSR Jakość, RT High: 50 fps
- 2160p/4K, Najwyższe, FSR Jakość, RT High: 26 fps
FSR w trybie Jakość mocno podciąga wyniki. Dzięki narzędziu AMD rozgrywka QHD z maksymalnymi ustawieniami, symulacją włosów oraz maksymalnym ray tracingiem jest możliwa w 50+ klatkach na sekundę. Myślę, że to jak najbardziej akceptowalna płynność, biorąc pod uwagę stosunek ceny do mocy. Podczas testów to właśnie ta konfiguracja wydała mi się najsensowniejsza. Oczywiście natywny obraz zawsze jest lepszy, ale rezygnując z ray tracingu w Resident Evil traci się zbyt wiele.
Testy kończę razem z agentem Jej Królewskiej Mości. 007 First Light stanowi dobre dopełnienie horroru i wyścigówki
007 First Light to jedna z najlepszych gier akcji ostatnich lat. Koniecznie dajcie jej szansę, coraz rzadziej produkuje się tego typu perełki. Niestety, nie jest to najlepiej zoptymalizowana produkcja pod słońcem. Spadki płynności pojawiają się zwłaszcza podczas wymiany eksplozji. Dlatego wczytałem najbardziej wybuchową misję, na płycie lotniska, uzyskując następujące wyniki:
007 First Light, Słowacja, lotnisko:
- 1080p/FHD, Ultra, FSR Off: 76 fps
- 1440p/QHD, Ultra, FSR Off: 47 fps
- 2160p/4K, Ultra, FSR Off: 28 fps
- 1080p/FHD, Ultra, FSR Jakość: 91 fps
- 1440p/QHD, Ultra, FSR Jakość: 73 fps
- 2160p/4K, Ultra, FSR Jakość: 43 fps


Powyższe wyniki uwzględniają mocne sekundowe dropy z płyty startowej, spowodowane eksplozjami kanistrów. W większości przypadków wydajność powinna być zatem większa. Ponownie mamy do czynienia z bardzo płynną natywną rozgrywką FHD oraz akceptowalną płynnością w standardzie QHD. AMD FSR ratuje sytuację, pozwalając się cieszyć 60+ klatkami w rozdzielczości 1440p.
Najważniejszy jest kontekst. Jak powyższe wyniki wypadają na tle konkurencyjnych kart z segmentu?
Bezpośrednim rywalem Radeona RX 9060 XT Gaming OC 16GB jest GeForce RTX 5060 Ti z 16 GB pamięci na pokładzie. Taki konkurent dominuje w obszarze ray tracingu, do tego oferuje popularny zestaw narzędzi DLSS. W przypadku natywnej rozgrywki RTX 5060 Ti także ma niewielką przewagę, generując kilka klatek na sekundę więcej względem Radeona. Czyli nokaut? No właśnie niekoniecznie, jeśli spojrzymy na ceny.
GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16GB kosztuje 1799 - 1899 zł. Z kolei za układ GeForce RTX 5060 Ti 16 GB trzeba zapłacić 2399 zł. Mówimy więc o pół tysiącu złotych za kilka dodatkowych klatek podczas natywnej rozgrywki. Jeśli dla kogoś ray tracing nie jest istotny, zależy mu na natywnej rozgrywce FHD/QHD, do tego namiętnie ogrywa także starsze produkcje, te 500 zł zostające w kieszeni to istotny argument.


W przypadku modelu RX 9060 XT duże znaczenie ma praca inżynierów GIGABYTE. Fabryczne podkręcenie tej karty, w połączeniu z rozbudowanym chłodzeniem, minimalizuje dystans do rywali z zielonego obozu. Natomiast z perspektywy gracza zastanawiającego się, czy RX 9060 XT poradzi sobie z najnowszymi grami 2026 roku, mamy odpowiedź: Tak, do tego w wielu przypadkach będzie to 60+ klatek w natywnym QHD.
-------
Aktualnie AMD oraz GIGABYTE organizują ciekawą promocję. Kupując opisaną w tekście kartę graficzną, zyskujesz 150 zł na kolejne zakupy w sieci Media Expert. Szczegóły oraz pełną ofertę promocyjną znajdziesz w tym miejscu.
Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.