mObywatel ze świetną nowością. Pochwalisz się dyplomem na zawołanie
Polskie uczelnie stają się coraz bardziej cyfrowe, ale jest jeden haczyk - w tym przypadku nie spojrzą wstecz, więc nie wszyscy załapią się na nowoczesne i wygodne rozwiązanie.

Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło, że polskie uczelnie już mogą wydawać cyfrowe dyplomy, które absolwenci dodadzą do aplikacji mObywatel. Cyfrowe dokumenty mają taką samą moc prawną, jak ich papierowe odpowiedniki. Co więcej, od 1 stycznia 2027 r. staną się domyślną formą wydawania dyplomów ukończenia studiów. Nowe rozwiązanie powstało dzięki współpracy Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ośrodka Przetwarzania Informacji - Państwowego Instytutu Badawczego.
– Dyplom to dokument, który otwiera drzwi – do pracy, do dalszej edukacji, do potwierdzenia swoich kompetencji. Dziś rozpoczynamy proces wprowadzania dyplomów do mObywatela – bezpiecznych i łatwych do pokazania w każdej sytuacji. To także realna korzyść dla pracodawców, którzy zyskują proste narzędzie do weryfikacji autentyczności dyplomu – mówi Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
Jak wyjaśnia resort, absolwenci będą mogli w każdej chwili potwierdzić swoje wykształcenie za pomocą telefonu, a uczelnie i pracodawcy zyskają wygodne oraz bezpieczne narzędzia do wydawania i weryfikacji dokumentów.
Cyfrowy dyplom jest zabezpieczony podpisem i pieczęcią elektroniczną
Choć jest pełnoprawnym dokumentem, to nie jest skanem papierowego dyplomu.
Absolwenci znajdą swój cyfrowy dyplom w mObywatelu oraz na stronie dyplomy.nauka.gov.pl. W razie potrzeby będzie dało się go pobrać, podobnie jak suplement oraz ich odpisy (jeśli zostały wydane przez uczelnię) w formacie PDF.
Do mObywatela można dodać 3 rodzaje dokumentów: dyplom ukończenia studiów (I, II stopnia oraz jednolitych magisterskich), dyplom doktorski i dyplom habilitacyjny.

Ministerstwo tłumaczy, że na nowości skorzystają pracodawcy, którzy zyskają bezpłatne narzędzie do szybkiej weryfikacji autentyczności dyplomów. Będzie można łatwiej potwierdzić kwalifikacje kandydatów, ograniczyć ryzyko posługiwania się sfałszowanymi dokumentami i ostatecznie usprawnić proces rekrutacji.
Dla uczelni to także korzyść, bowiem za sprawą cyfrowych dokumentów będzie można ograniczyć koszty druku oraz przechowywania i obsługi administracyjnej.
Jednocześnie zwiększy bezpieczeństwo oraz wiarygodność wydawanych dyplomów - podkreśla resort
– Cyfryzację procesu wydawania dyplomów uczelni w Polsce uważam za jedno z najważniejszych osiągnięć ostatnich lat w obszarze szkolnictwa wyższego. Repozytorium Dyplomów Elektronicznych zapewni absolwentom i absolwentkom bezpieczny, trwały i łatwy dostęp do dokumentów potwierdzających ich wykształcenie. To rozwiązanie wzmacnia także prestiż polskiego dyplomu na arenie międzynarodowej, ponieważ dokument wydany przez polską uczelnię będzie nowoczesny, bezpieczny i łatwy do wiarygodnej weryfikacji – mówi Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Jest tylko jeden haczyk
Możliwość szybkiego wyciągnięcia dyplomu nie będzie dana każdemu. Cyfrowy dyplom zostanie wydany tym, którzy ukończą studia po 1 stycznia 2027 roku. W przypadku absolwentów kończących studia studia pomiędzy 30 czerwca a 31 grudnia 2026 roku będzie to możliwe tylko w przypadku, gdy ich uczelnia wdroży możliwość jego wydawania.
Ministerstwo potwierdziło, że cyfrowe dyplomy nie będą wydawane wstecznie i absolwenci z lat wcześniejszych nie skorzystają z mDyplomów w aplikacji.
Zdjęcie główne: daily_creativity / Shutterstock.
„Ekstatycznie umiłował morze”, ale mieszka w Łodzi. Lubi pisać o tym, jak technologia wpływa na człowieka, politykę, ekonomię, ekologię, architekturę czy miasta, zastanawiając się przy tym, czy dzięki niej możemy żyć jeśli nie lepiej, to chociaż inaczej. Gra też na Nintendo Switch, a zamiast Xboksa i PlayStation woli Stadię i GeForce Now, bo granie w chmurze to przyszłość.