Ta kamera zastąpi kilka kamer. Zainstalujesz ją w kilka minut

Lokowanie produktu: ezviz

Jedna kamera, która zastąpi dwie, nie potrzebuje żadnych kabli, a do tego nie jest jej straszny brak prądu i WiFi? Tak, jak najbardziej jest na rynku taki produkt.

Ta kamera zastąpi kilka kamer. Zainstalujesz ją w kilka minut

Ten produkt to kamera EZVIZ HB90x Dual 4G. I tak, docelowo rozłożymy tę nazwę na czynniki pierwsze, ale najważniejszy na starcie jest ten fragment z „dual”.

Ten dopisek oznacza bowiem , że w jednej obudowie mamy zamknięte tak naprawdę dwie niezależne - choć współpracujące ze sobą - kamery. Czyli na dobrą sprawę montujemy jeden uchwyt, jedno urządzenie, a dostajemy podwójny system monitoringu.

I cały ten montaż zajmie nam 10 minut. Albo nawet mniej.

EZVIZ HB90x Dual 4G - jak to zamontować?

Banalnie prosto. Samą kamerę montujemy na 4 wkręty - najpierw instalujemy bazę, potem „na klik” montujemy jednostkę z kamerą i to jest koniec naszej roboty.

Co z zasilaniem? Odpowiedzi są trzy. Pierwsza brzmi - energię dostarczy spory, wbudowany akumulator, który możemy naładować przez USB-C.

Ale, żeby było wygodniej, w moim zestawie był jeszcze panel fotowoltaiczny o całkiem sporej mocy 8 watów. Do niego też dostajemy 4 wkręty, montujemy bazę, montujemy panel, a potem podłączamy przewód do kamery i już.

Producent podaje, że dwie godziny dobrego słońca powinny wystarczyć, żeby doładować akumulator na dobę pracy i… tak może jak najbardziej być, nawet przy umiarkowanie dobrej pogodzie. Przykładowo - kilka dni temu było pochmurno przez cały dzień, a i tak wystarczyło to do tego, żeby - przy intensywnym, testowym użytkowaniu - utrzymać poziom naładowania. Z kolei dzisiaj świeciło piękne słońce i z ok. 70 proc. bez problemu do godziny 15 udało się naładować akumulator do pełna. Więc jeśli ktoś nie biega non stop przed kamerą, nie zmusza jej do niestandardowo ciężkiej pracy i tak dalej, to podejrzewam, że może regularnie widzieć w zakładce akumulatora poziom równych 100%.

Oczywiście, jeśli naprawdę mocno obciążymy kamerę, to może się okazać, że ten panel nie zawsze wystarczy. Ale w większości przypadków powinno być idealnie, a jeśli ktoś naprawdę ma taką potrzebę, to może podłączyć HB90x Dual 4G na stałe do zasilania.

Gdzie zamontować EZVIZ HB90x Dual 4G? To jest właśnie najlepsze.

Nie jesteśmy bowiem w ogóle ograniczeni zasięgiem WiFi. Owszem, kamera obsługuje WiFi 6 i jest to domyślny tryb połączenia, ale oprócz tego obsługuje też równolegle 4G.

Co to oznacza? Że właściwie niezależnie od tego, co się dzieje, nasza kamera będzie zawsze podłączona do sieci. Tracimy w domu prąd i pada WiFi - kamera przełącza się na 4G. Prąd wraca, wraca WiFi i kamera łączy się ponownie z naszą siecią, oszczędzają dane komórkowe. Cały proces, jeśli ustawimy sieć 4G jako połączenie awaryjne, jest realizowany automatycznie i bez naszego udziału. Więc nawet jeśli nic w domu nie ma prądu i internetu, to tej kamery to nie obchodzi - ona dalej działa tak, jak trzeba.

Screenshot

Oznacza to też, że mamy absolutną dowolność w kwestii tego, gdzie zamontujemy tę kamerę. Jeśli nasze WiFi nie sięga gdzieś w głąb ogrodu - zero zmartwienia, będzie działało 4G. Mamy jakiś garaż wolnostojący, w którym nie ma WiFi, bo i skąd? Ta kamera też zadziała tak, jak trzeba.

I takie przykłady można mnożyć. Domek letniskowy pod miastem? Nie musi być ani prądu, ani WiFi. Ogródek działkowy? Wystarczy zamontować kamerę i gotowe. Albo plac budowy, gdzie często nie ma stałego źródła prądu, o WiFi nie wspominając. W przypadku HB90x Dual 4G nie jest to problemem, a jak już wybudujemy nasz wymarzony dom, to wtedy można kamerę podpiąć do WiFi, a 4G zostawić sobie jako opcję zapasową.

W skrócie: tę kamerę możemy zamontować gdziekolwiek, gdzie tylko uznamy, że jest nam potrzebna. Bez martwienia się o to, gdzie mamy doprowadzone kable od zasilania albo gdzie sięga nasze WiFi. Trochę tak, jakbyśmy po prostu wyszli z domu, pokazali palcem „o, tu chcę mieć kamerę”. I HB90x Dual 4G możemy zainstalować dokładnie w tym miejscu, a wszystko zajmie nam kilka minut.

Po co w ogóle dwie kamery w EZVIZ HB90x Dual 4G?

Odpowiedzi mogą być dwie, ale najpierw przyjrzyjmy się samym kamerom.

Ta górna to kamera szerokokątna, która idealnie nadaje się do tego, żeby objąć swoim zasięgiem jak największy obszar posesji. Jest przy tym nie tylko szerokokątna, ale też możemy ją zdalnie obracać w poziomie, żeby celowała dokładnie tam, gdzie trzeba.

Druga kamera ma za to obiektyw o dłuższej ogniskowej. Co za tym idzie - widzi dalej i dokładniej niż ta górna kamera, ale w mniejszym wycinku. I w bonusie - potrafi się obracać niemal dookoła własnej osi i dodatkowo w górę i w dół.

Do czego to może się przydać? Pierwsza opcja jest taka, że oba obiektywy są skierowane w tę samą stronę albo ten dolny ma włączoną funkcję śledzenia. W takim układzie szeroki kąt daje nam ogólny podgląd sytuacji, natomiast dolny obiektyw podąża za obiektem, dając dużo więcej detali, bez marnowania pikseli na tło. I tak przykładowo nas szerokim kącie mogę zobaczyć, że ktoś jest w ogrodzie, a na tym drugim - np. co dokładnie trzyma w ręce, nie wspominając chociażby o dużo dokładniejszej rejestracji twarzy.

Co ważne - te obiektywy mogą ze sobą współpracować. Czyli szeroki kąt widzi człowieka, a dolna kamera już wie, co z tym zrobić - i dodatkowo śledzi go w całym kadrze, co zresztą działa naprawdę zaskakująco dobrze.

Drugą opcją jest po prostu ustawienie tych obiektywów w innych kierunkach, zupełnie niezależnie od siebie. I tak na przykład ten dolny monitoruje tylko obszar przy furtce, a ten górny całą powierzchnię trawnika.

Przeważnie wymagałoby to instalacji dwóch kamer i ciągnięcia kabli, a tutaj montujemy jedną kamerę i kabli nie ma wcale. No, może poza tym z panelu fotowoltaicznego.

Cała doba pod kontrolą

Oczywiście w tym miejscu ktoś może zaoponować i stwierdzić, że kamery z akumulatorem są „be”, bo nie nagrywają wszystkiego. Aktywują się przeważnie tylko wtedy, kiedy wykryją ruch, więc czasem coś przegapią albo nie nagrają całej sceny.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
Screenshot
Screenshot

I tutaj HB90x Dual 4G ma asa w rękawie, czyli tryb AOV. W dużym skrócie działa to tak, że kamera nagrywa obraz bez przerwy, ale jeśli nie wykrywa ruchu, to nagrywa po prostu film poklatkowy. Jeśli wykryje ruch, to nagrywa pełnoprawne wideo, więc na dobrą sprawę mamy i nagranie w najwyższej możliwej jakości, i zapis tego, co działo się wcześniej i później, i jeszcze w bonusie - timelapse z całego dnia.

Więc nawet gdyby czujnik kamery coś przegapił, to i tak będzie to w kamerze. I tak przy okazji - kamera pozwala na całkowicie lokalny zapis nagrań na karcie pamięci, a funkcje rozpoznawania samochodów i ludzi, które działają naprawdę skutecznie, są dostępne całkowicie bezpłatnie. Możemy dla bezpieczeństwa skorzystać oczywiście z chmury EZVIZ, ale jest to kompletnie opcjonalne. Spokojnie możemy bez żadnych ograniczeń korzystać z kamery w pełni i nie płacić za to więcej, niż zapłaciliśmy w momencie zakupu.

Niech będzie jasno

I to jest bardzo dobra wiadomość, bo HB90x Dual 4G tych funkcji ma naprawdę od groma. Jest tutaj oczywiście ustalanie stref, które mają być monitorowane, i to dla dwóch obiektywów osobno. Jest też opcja dwukierunkowej komunikacji głosowej i podglądów na żywo, ale mi najbardziej spodobały się dwie inne rzeczy.

Po pierwsze - HB90x Dual 4G nie kończy na samym monitoringu i pozwala choć trochę odstraszyć niechcianego gościa i to na kilka sposobów. Pierwszym, oczywistym, jest syrena alarmowa. I tak, działa dobrze, i tak jest bardzo sensownie głośna.

Można jednak odstraszać intruza na inne sposoby, jak na przykład miganie lampkami w momencie wykrycia. Naprawdę trudno nie poczuć się wtedy i wykrytym, i obserwowanym i rozważyć, czy na pewno warto się w to bawić.

I w drugą stronę - jeśli chcemy, żeby kamera była w nocy niewidoczna, to możemy wyłączyć i to błyskanie, i nawet lampkę kontrolną. Zostaje ciemność.

Aczkolwiek sam przyznaję, że od ciemności w tym przypadku wolałem światło. Tym bardziej, że HB90x Dual 4G ma dwa zestawy lampek, które jeszcze potrafią podążać za obiektem. Nie wiem, czy odstraszy to włamywacza jeszcze bardziej, ale wiem, że dzięki temu chodząc po nocy po ogrodzie, potykam się o wiele mniej.

A - i przy okazji - bardzo przypadł mi do gustu tryb automatycznej korekty ekspozycji. Dzięki temu przy nocnych nagraniach, nawet kiedy światło świeci nam prosto w oczy, na nagraniu nie ma przepalonych miejsc, tylko wszystko jest ładnie jasne.

EZVIZ HB90x Dual 4G - czy warto?

Czyli, tak w skrócie, w jednym urządzeniu - które możemy zainstalować dokładnie tam, gdzie tego chcemy - mamy tak naprawdę dwie kamery, które nie tylko obserwują i dosłownie śledzą, co dzieje się na naszej posesji, ale też nie jest im straszny brak prądu czy nawet brak WiFi. I montaż tego wszystkiego zajmie nam jakieś 10 minut.

Nie wspominając już nawet o tym, że mimo wszystkich tych funkcji, podwójnych kamer i 4G, cena HB90x Dual 4G wcale nie powali nas na kolana. Ba, raczej powinniśmy zakładać, że zapłacimy za ten sprzęt wyraźnie mniej, niż gdybyśmy kupili na przykład dwie osobne kamery z 4G. Zresztą nawet jeśli znajdziemy inną kamerę, która oferuje te wszystkie funkcje i ma obsługę LTE, to… też zapłacilibyśmy za nią więcej.

Kamerę można kupić TUTAJ

Lokowanie produktu: ezviz
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-14T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-13T18:07:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-13T16:22:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-13T15:17:56+02:00