Dobre monitory do gier kupujemy poniżej 800 zł. Morze pięciu gwiazdek u Lenovo
Lenovo ma w tym sezonie jedne z najbardziej opłacalnych monitorów 27 cali na rynku. Ich panele IPS oraz OLED oferują parametry, które kilka lat temu były zarezerwowane wyłącznie dla ekranów z wysokiej półki. Między innymi z tego powodu użytkownicy hojnie nagradzają producenta pięcioma gwiazdkami.

Wszyscy widzimy, jak ceny RAM oraz SSD galopują. Na szczęście w świecie gamingu są też pozytywne trendy. Na przykład ten dotyczący wyświetlaczy. Dzisiaj porządne telewizory oraz monitory kupimy za małą część tego, ile płaciliśmy kilka lat temu. Technologia dojrzała, produkcja została dopracowana, konkurencja gęstnieje, a same sprzęty stały się solidniejsze niż kiedykolwiek.
Świetne potwierdzenie tego trendu to monitory Lenovo. W tym sezonie są jednymi z najbardziej opłacalnych na rynku. Lenovo oferuje rewelacyjny stosunek ceny do możliwości, przez co modele takie jak Legion 27Q-10 zbierają morze pozytywnych opinii oraz lawiny pięciu gwiazdek na platformach sprzedaży. Teraz najlepsze: taki sprzęt można kupić za mniej niż 800 zł.
Jeszcze nie znacie 27Q-10? Żaden problem. Razem z Lenovo przygotowaliśmy przegląd najnowszych monitorów marki Legion. W różnych kategoriach cenowych, o odmiennej specyfikacji, ale ze wspólnym mianownikiem: wielkimi możliwościami za niewielką cenę. Zaczynamy zatem od króla opłacalności:
Lenovo Legion 27Q-10 to król opłacalności. Za mniej niż 800 zł masz 27-calowy panel IPS QHD z odświeżaniem 240 Hz.

IPS, QHD, 240 Hz, 800 zł. Jeszcze dwa, trzy lata temu ułożenie tych terminów i takiej kwoty w jednym zdaniu byłoby niemożliwe. Tymczasem Lenovo Legion 27Q-10 to specyfikacja, która wykracza daleko poza wymagania typowego niedzielnego gracza. Przeciwnie – maksymalna częstotliwość odświeżania na poziomie 240 Hz sprawia, że potencjał tego panelu wykorzystają ligowi wymiatacze, skoncentrowani na sieciowych produkcjach.
Częstotliwość odświeżania na poziomie 240 Hz z zachowaniem standardu QHD to wielki atut tego modelu. Dzięki 240 Hz można grać w CS2 i Valoranta z absurdalną liczbą klatek na sekundę, co przekłada się na wymierną przewagę na serwerze. W ogromnym uproszczeniu więcej klatek i herców to szansa na szybsze zauważenie wroga wyłaniającego się zza ściany. Zwłaszcza na profesjonalnych serwerach z raportowaniem 60 Hz. Wysoka częstotliwość odświeżania idzie w parze z niskim opóźnieniem: 0,5 ms MPRT oraz 1 ms OD.
Lenovo Legion 27Q-10 – jakość obrazu i funkcje:
- Panel: IPS WLED 16:9
- Przekątna: 27 cali
- Rozdzielczość: QHD 2560 x 1440
- Jasność: 300 cd/m²
- Kontrast: 1000:1
- Głębia: 8-bit (16,7 mln kolorów)
- Odwzorowanie: 99% sRGB, 90% DCI-P3
- HDR? Tak, HDR10
- AMD FreeSync Premium, VESA Adaptive Sync, Lenovo Artery, Legion Space







Z kolei standard QHD (rozdzielczość 2560 x 1440) w połączeniu z 27 calami przekątnej to moim zdaniem złoty środek w przypadku obciążających gier AAA z filmową oprawą, o ile nie dysponujemy topowym komputerem z kartą za kilka(naście) tysięcy złotych. Jakość 1440p pozwala odwzorować masę drobnych detali w pięknych grach, ale jednocześnie nie stanowi wąskiego gardła wydajnościowego.
Do tego Lenovo Legion 27Q-10 posiada szereg rozwiązań oczekiwanych przez wymagających graczy. W tym dwa porty HDMI 2.1 oraz jeden DP 1.4, pozwalające na jednoczesne podłączenie gamingowego PC, PS5 oraz Switcha 2. Z kolei oprogramowanie Lenovo Artery umożliwia konfigurację wielu aspektów działania, jak tryb gry, jasność, celownik ekranowy czy licznik fps. Wisienką na torcie jest jack 3,5 mm pozwalający podłączyć słuchawki na kablu bezpośrednio do monitora.
Lenovo Legion 27Q-10 – ergonomia i budowa:
- Przekątna: 27 cali
- Porty wideo: HDMI 2.1 x2, DP 1,4 x1
- Inne porty: audio 3,5 mm
- Regulacja wysokości: do 135 mm
- Zakres ruchu: pochylanie, obrót, pivot
- System zarządzania kablami
- Montaż VESA 100 x 100 mm

Na koniec kluczowa kwestia: aby uzyskać atrakcyjną cenę, Lenovo nie złożyło jakości obrazu na ołtarzu opłacalności. Reprodukcja barw wynosząca 99% sRGB i 90% DCI‑P3 zapewnia świetne odwzorowanie naturalnych kolorów. Z kolei wstępna kalibracja ze średnim Delta E < 2 sprawia, iż dla przytłaczającej większości graczy monitor będzie gotowy do działania od razu po pierwszym uruchomieniu, bez bawienia się suwakami.
- Cena: mniej niż 800 zł
Świetnym rozwinięciem powyższego modelu jest „podwójny” Lenovo Legion 27U-10, otwierający bramy do rozgrywki 4K
Na pierwszy rzut oka Legion 27U-10 wygląda dokładnie tak samo, jak opisywany wcześniej 27Q. Inżynierowie Lenovo wyposażyli jednak monitor w kilka praktycznych ulepszeń oraz ciekawych zmian. Fundamentalna różnica to 27-calowy panel 4K, umożliwiający rozgrywkę w natywnym standardzie 2160p (UHD). Oczywiście o ile posiadamy odpowiednio wydajny komputer w duecie, na przykład Legiona T7 34IAS10.
Dlaczego monitor jest „podwójny”? Dzięki funkcji Dual-Mode może działać w dwóch natywnych trybach: 4K 160 Hz oraz FHD 320 Hz. To KAPITALNE rozwiązanie, które powinno być standardem. Wpisuje się bowiem w wielką różnorodność – grafiki, rozgrywki, tempa – współczesnego świata gier. Przykładowo, na Legionie 27U-10 możemy zagrać w Cyberpunka 2077 w natywnym 4K, podziwiając oprawę Night City, a zaraz potem odpalić mecz CS2 w natywnym FHD. Do tego z odświeżaniem 320 Hz dającym przewagę nad rywalami.

Lenovo Legion 27U-10 – jakość obrazu i funkcje:
- Panel: IPS WLED 16:9
- Przekątna: 27 cali
- Rozdzielczość: UHD 3840 x 2160
- Jasność: 300 cd/m²
- Kontrast: 1000:1
- Głębia: 8-bit (16,7 mln kolorów)
- Odwzorowanie: 99% sRGB, 95% DCI-P3
- HDR? Tak, HDR10
- Nvidia G-Sync, AMD FreeSync Premium, VESA Adaptive Sync, Lenovo Artery, Legion Space
Funkcja Dual-Mode sprawia, że monitor staje się niezwykle elastycznym elementem zestawu gracza. Nie wymusza korekcji ustawień graficznych pod natywną rozdzielczość, ale dopasowuje się do gatunku gry oraz możliwości posiadanego komputera. Dla mnie to jeden z największych game changerów w monitorach do grania.
No i powiedzmy sobie szczerze: te 320 Hz maksymalnej częstotliwości odświeżania to wartość, która wpisuje się w oczekiwania najbardziej wymagających graczy. Mam tutaj na myśli ligowych wyjadaczy, odcinających setne sekund opóźnienia na takich elementach zestawu jak mysz, ekran czy klawiatura. Będąc przy opóźnieniu, w przypadku Legiona 27U-10 jest to 0.5 ms MPRT oraz 1 ms (OD). Czyli wzorowo.
Lenovo Legion 27U-10 – ergonomia i budowa:
- Przekątna: 27 cali
- Porty wideo: HDMI 2.1 x2, DP 1,4 x1
- Inne porty: audio 3,5 mm
- Regulacja wysokości: do 135 mm
- Zakres ruchu: pochylanie, obrót, pivot
- System zarządzania kablami
- Montaż VESA 100 x 100 mm







Tak jak w tańszym modelu, Lenovo Legion 27U-10 otrzymał dwa porty HDMI 2.1, port DP 1.4 oraz gniazdo audio 3,5 mm. Dzięki temu do monitora podłączymy nie tylko gamingowy PC, ale także konsole takie jak PlayStation 5 czy Nintendo Switch 2. Z kolei dzięki wsparciu Lenovo Artery monitor może sam przełączać się na aktywne źródło dźwięku wideo. Przydatna sprawa. Do tego panel jest kompatybilny z technologią Nvidia G-Sync.
Jeśli natomiast chodzi o jakość obrazu, ta jest jeszcze lepsza niż w poprzednim urządzeniu. To zasługa reprodukcji barw na poziomie 99% sRGB i 95% DCI-P3. Z takim parametrem pokrycia przestrzeni DCI-P3, Legion 27U-10 może służyć nie tylko jako monitor do gier, ale również dodatkowy monitor dla twórcy jak grafik albo montażysta wideo. A wszystko to za około 1100 zł. Świetna stawka za takie parametry, ekran 4K oraz funkcję Dual-Mode.
- Cena: około 1100 zł
Lider opłacalnych OLED-ów to Lenovo Legion Pro 27Q-10. Po prostu nie znajdziecie tańszego panelu.
Solidne gamingowe OLED-y sprawdzonych marek, o przekątnej 27 cali, kupimy za około 2200 - 2500 złotych. Bardzo często kosztują jednak znacznie więcej. Tymczasem Lenovo stawia zasady na głowie, oferując monitor Legion Pro 27Q-10 za około 1700 zł. To jest kompletne zakrzywienie rzeczywistości i przebicie się do innego wymiaru. Na ten moment NIE ZNAJDZIECIE tańszego panelu OLED 280 Hz. Cena jest absurdalnie korzystna.

Z kolei co OLED, to OLED. Idealna czerń oraz nieskończony kontrast sprawiają, że gry wideo nabierają kompletnie innego charakteru. Zwłaszcza filmowe gry akcji z realistyczną oprawą oraz horrory. Kto grał w rewelacyjne Resident Evil Requiem na panelu OLED, ten doskonale wie: nie ma już powrotu do LCD. Do tego monitory OLED świetnie spisują się w duecie z ciemnym motywem kolorystycznym programów biurowych. O serialach i filmach nawet nie wspominam, inna liga.
Lenovo Legion Pro 27Q-10 – jakość obrazu i funkcje:
- Panel: QD-OLED 16:9
- Przekątna: 26,5 cala
- Rozdzielczość: QHD 2560 x 1440
- Jasność: 250 cd/m² Kontrast: 1500000:1
- Głębia: 10-bit (1,07 mld kolorów)
- Odwzorowanie: 99% sRGB, 99% DCI-P3
- HDR? Tak, DisplayHDR True Black 400
- AMD FreeSync Premium Pro, VESA Adaptive Sync, Lenovo Artery, Legion Space, Dolby Vision
Lenovo Legion Pro 27Q-10 „demokratyzuje” standard OLED i sprawia, że na przejście do świata idealnej czerni może sobie teraz pozwolić masa graczy. Jednocześnie ten sam model oferuje aż 280 Hz maksymalnej częstotliwości odświeżania, dominując na tym polu inne korzystne cenowo monitory OLED. Wysoką wartość 280 Hz docenią zwłaszcza miłośnicy sieciowych gier rywalizacyjnych takich jak CS2 czy Valorant.
Teraz najlepsze: mimo absurdalnie korzystnej ceny, Lenovo Legion Pro 27Q-10 nie idzie na kompromis w kwestii jakości obrazu. Przeciwnie, mamy do czynienia z odwzorowaniem barw na poziomie 99% sRGB i 99% DCI‑P3, z 10-bitową głębią kolorów. Oznacza to, że na tym sprzęcie można nie tylko grać, ale również wykonywać twórczą pracę w programach takich jak Lightroom, Photoshop czy DaVinci, bez obawy o mocny rozjazd barw, cieni i kontrastu.







Lenovo Legion Pro 27Q-10 – ergonomia i budowa:
- Przekątna: 26,5 cala
- Porty wideo: HDMI 2.1 x2, DP 1,4 x1
- Inne porty: audio 3,5 mm, USB-A x3, USB-B x1
- Regulacja wysokości: do 135 mm
- Zakres ruchu: pochylanie, obrót, pivot
- System zarządzania kablami
- Montaż VESA 100 x 100 mm
- Uchwyt na telefon
W porównaniu do poprzednich modeli, Lenovo Legion Pro 27Q-10 wyróżnia się wbudowanym hubem USB, z trzema portami USB-A oraz jednym USB-B. Dzięki hubowi peryferia takie jak mysz i klawiatura możemy podłączać bezpośrednio do monitora. Z kolei dwa porty HDMI 2.1 oraz jeden DP 1.4 pozwalają sparować ekran z PC oraz dwoma różnymi konsolami. Jak we wcześniejszych Legionach, nie mogło zabraknąć gniazda audio 3,5 mm.
Na koniec zostawiłem sobie drobny, ale warty wspomnienia detal. W podstawie monitora znajduje się wbudowany uchwyt na smartfon. Jeśli ktoś chce jednocześnie grać i rozmawiać przez FaceTime, oglądać stream na żywo albo śledzić wynik meczu w czasie rzeczywistym - proszę bardzo. Mała rzecz, a cieszy.
- Cena: około 1700 zł
Może PC do tego? Lenovo wypuściło właśnie z klatek dwie ultrapotężne bestie
Aby w pełni wykorzystać potencjał monitorów z odświeżaniem obrazu 280 Hz i 320 Hz, trzeba dysponować naprawdę wydajnymi jednostkami. Zwłaszcza, jeśli chcemy grać natywnie, z ostrym jak brzytwa obrazem 4K lub QHD. Lenovo ma w swoim bestiariuszu odpowiednio mocne okazy i aż robi się człowiekowi cieplej podczas czytania specyfikacji.
Komputer Lenovo Legion T5 30IAX10 napędza procesor Intel Core Ultra 7 lub Core Ultra 9, w duecie z kartą z rodziny GeForce RTX 50. Użytkownik zyskuje więc dostęp do najnowszego pakietu narzędzi DLSS 4.5, wliczając w to nowy, podwójnie wydajny generator klatek.

Praktyczna zaleta T5 to boczny panel umożliwiający szybką rozbudowę PC bez użycia narzędzi. Z kolei gracze docenią aż trzy miesiące Game Passa w zestawie. Abonament umożliwia przetestowanie masy gier bez dodatkowych kosztów, w tym najlepsze produkcje AAA takie jak Cyberpunk 2077 czy Indiana Jones. Do tego dochodzi dźwięk 3D Nahimic by SteelSeries i możliwość edycji działania diod poprzez Legion Spectrum.
Lenovo Legion T5 30IAX10 - przykładowa specyfikacja i cena:
- CPU: Intel Core Ultra 9-275HX
- GPU: NVIDIA GeForce RTX 5070 12 GB
- RAM: 32 GB DDR5 5600 MHz (rozbudowa do 64)
- SSD: 2TB PCIe NVMe 4.0 x4
- Cena: 9199 zł
Komputer Lenovo Legion T7 34IAS10 jest jeszcze mocniejszy. W jednostkach tego typu są instalowane karty graficzne do modelu GeForce RTX 5080, a więc obiektu westchnień milionów graczy na całym świecie. Mając RTX 5080 na pokładzie, wchodzimy na pełnej w świat natywnej rozgrywki 4K z włączonym ray tracingiem. Czyli z najlepszą oprawą, jaką gaming ma do zaoferowania. Kwestia wymagań sprzętowych przestaje mieć znaczenie.

Wyróżnik T7 to wydajny system chłodzenia cieczą Legion Coldfront. Pozwala wycisnąć maksimum mocy z topowych podzespołów bez obawy o spadek wydajności, jednocześnie zachowując ciszę podczas zabawy. Tak jak we wcześniejszym modelu, Lenovo zapewniło możliwość łatwej rozbudowy bez narzędzi poprzez boczny panel, dźwięk 3D Nahimic, a także trzy miesiące abonamentu Game Pass w sam raz na rozruch maszyny. Do tego sama obudowa wygląda kapitalnie, zwłaszcza od frontu.
Lenovo Legion T7 34IAS10 – przykładowa specyfikacja i cena:
- CPU: Intel Core Ultra 7-265KF
- GPU: NVIDIA GeForce RTX 5080 16 GB
- RAM: 64 GB DDR5 5600 MHz
- SSD: 2TB PCIe NVMe 4.0 x4
- Cena: 14999 zł



















