REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Oto nowa Xperia 1 IV. Smartfon ma rewolucyjne aparaty z dużą matrycą i prawdziwym zoomem

Powiedzieć, że Sony Xperia 1 IV jest smartfonem fotograficznym, to jak nic nie powiedzieć. Fani fotografii mają nowy obiekt do wzdychania.

Xperia 1 IV ma rewolucyjny aparat. Sony mocniej dokręca śrubę
REKLAMA

Sony Xperia 1 IV to już czwarta generacja sztandarowego modelu serii 1. Co prawda w ofercie mamy jeszcze niszowe, ale prawdziwie profesjonalne smartfony linii Xperia Pro, ale seria 1 jest skierowana do znacznie szerszego grona odbiorców. Tym razem jej możliwości foto imponują, ale o tym za chwilę.

REKLAMA

Sony Xperia 1 IV ma ekran OLED 4K HDR.

Nowa Sony Xperia 1 IV do złudzenia przypomina poprzedniczkę. Sprzęt to mocno podłużna bryła o płaskich krawędziach, a ekran nie jest zakłócony żadnym wcięciem ani otworem. Przód i tył pokrywa szkło Gorilla Glass Victus, a bryła - standardowo dla Sony - spełnia normę odporności IP65/68.

Ekran nowego telefonu z pewnością zrobi wrażenie na żywo, ponieważ mamy do czynienia z panelem OLED 4K HDR o odświeżaniu 120 Hz. Standardowo dla Sony, panel Xperii 1 IV ma kinowe proporcje 21:9, a przekątna wynosi 6,5".

Do tego dochodzi o 50 proc. wyższa jasność niż w poprzedniku, procesor X1 w wersji mobilnej (w pełnej znamy go z telewizorów Bravia), a całość uzupełnia wsparcie formatu Dolby Atmos, za sprawą głośników 360 Reality Audio.

Na pokładzie Xperii 1 IV są też algorytmy upscale’owania dźwięku takie jak Audio Upmix (zmienia dźwięk stereo na wielokanałowy) i DSEE Ultimate. Bezprzewodowe audio jest wysyłane poprzez Bluetooth LE Audio o niskim opóźnieniu dźwięku, a do tego mamy też port mini jack.

Xperia 1 IV będzie naprawdę szybka. Jest też wyjątkowo "ekologicznie": bez ładowarki ani nawet przewodu.

Xperia 1 IV jest wyposażona dokładnie tak, jak można tego oczekiwać od topowego modelu z 2022 r. Mamy więc procesor Snapdragon 8 Gen. 1, mamy 12 GB RAM i 256 GB pamięci na dane, mamy slot kart microSD.

Całość uzupełnia akumulator o pojemności 5000 mAh. Ładowarka 30 W pozwoli na uzupełnienie 50 proc. energii w pół godziny, ale uwaga: w zestawie nie ma nie tylko zasilacza, ale też przewodu USB. To spora wada, ale Sony tłumaczy ten ruch oczywiście… ekologią. Co prawda nie wiem, jak dokupienie przewodu w osobnym opakowaniu miałoby pozytywnie wpłynąć na ekologię, ale plusem jest fakt, że większość pudełka jest kartonowa, a Xperia 1 IV jest owinięta materiałem z papieru.

Sony zapewnia 3 lata działania akumulatora bez odczuwalnych spadków czasu pracy na jednym ładowaniu.

Pierwsze skrzypce w Xperii Pro 1 IV gra aparat.

Najciekawiej wypada tu telezoom, czyli obiektyw portretowy wyposażony w prawdziwy zoom optyczny w zakresie 85-125 mm (w przeliczeniu na pełną klatkę). Sensor ma rozmiar 1/3.5", więc jest naprawdę niewielki.

Dużo większy jest główny aparat (1/1.7") o ogniskowej 24 mm. Do tego mamy ultraszeroki kąt z matrycą 1/2.5", a całość uzupełnia sensor głębi 3D iTOF. Jak zwykle cały aparat Xperii 1 IV jest wręcz naszpikowany rozwiązaniami znanymi z bezlusterkowców Sony Alfa, w tym m.in. śledzenie oka Eye AF, śledzenie obiektów, czy zdjęcia seryjne z szybkością 20 kl./s.

Co więcej, każdy z obiektywów potrafi nagrywać obraz w 4K, a do tego w aż 120 kl./s! Ponadto smartfon może pełnić rolę zewnętrznego wyświetlacza w aparatach Sony Alpha.

Cena? Xperia Pro 1 IV kosztować będzie w Polsce 6500 zł. Model 10 IV wyceniono na 2300 zł. Xperia 1 IV trafi do sprzedaży w czerwcu 2022 r.

Jest też coś tańszego, czyli Sony Xperia 10 IV

REKLAMA

Czwarta generacja Sony Xperii 10 to smartfon, który ma być przede wszystkim lekki. Sony chwali się, że jest to najlżejszy smartfon z akumulatorem o pojemności 5000 mAh. Co prawda brzmi to jak jeden z tych dziwnych rekordów Guinessa, o które nikt nie prosił, ale warto odnotować taką ciekawostkę. Smartfon waży 161 g.

Na zewnątrz Xperii 10 IV mamy żywe pastelowe kolorki (i oczywiście nudny wariant czarny) i ekran OLED 6" w proporcjach 21:9. Wewnątrz znajdziemy procesor Snapdragon 695, 6 GB RAM i 128 GB na dane. Do tego potrójny aparat, w którym każdy obiektyw jest stabilizowany. Nie zabrakło też wtyczki mini jack i wodoodporności w standardzie IP65/68. Cena niestety pozostaje zagadką, a smartfon trafi do sklepów w połowie czerwca.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA