Po latach wraca Motorola Defy. Jest pancerna jak Marian Banaś

motorola defy
150 interakcji
dołącz do dyskusji

Motorola Defy powraca po latach w zupełnie nowym wydaniu. To smartfon dla osób, które potrzebują przede wszystkim wytrzymałości. Nowa Defy jest odporny na pył, wodę i upadki, a do tego spełnia normy militarne.

Motorola nawiązała współpracę z firmą Bullitt, a jej efektem jest nowa Motorola Defy. Tę nazwę możecie pamiętać ze wzmacnianych smartfonów z 2010 i 2013 r., a teraz, po latach przerwy, Motorola wraca do konstrukcji stworzonych dla najbardziej aktywnych osób.

Nowa Motorola Defy już na pierwszy rzut oka wygląda jak smartfon, który dużo zniesie.

Motorola Defy ma bardzo wytrzymałą obudowę wykonaną z tworzywa sztucznego TPU. Tekstura pełna rowków ma poprawić pewność chwytu nawet wtedy, gdy smartfon będzie mokry. Gdyby to nie wystarczyło, w lewym dolnym rogu smartfona mamy bardzo niecodzienny dodatek, czyli zintegrowany pasek na nadgarstek.

Przód jest chroniony szkłem Gorilla Glass Victus, przy czym Motorola chwali się zastosowaniem wyjątkowo grubej warstwy szkła wynoszącej 0,7 mm. Do tego ekran jest osadzony o pół milimetra poniżej powierzchni obudowy, więc nie powinien się porysować nawet jeśli położymy smartfon ekranem do dołu.

Co to wszystko oznacza w praktyce? Motorola zapewnia, że smartfon zniesie wielokrotne upadki z wysokości 1,8 m. Konstrukcja jest też uszczelniana przed wodą i pyłem, spełniając normę IP68. Smartfon może pracować w warunkach wysokiej wilgotności, a do tego jest częściowo odporny na słone środowisko.

Do tego mamy cały szereg norm militarnych, dzięki którym smartfon jest odporny na nagłe zmiany temperatury w zakresie od -30 do 75 st. C, silne wibracje i uszkodzenia mechaniczne wynikające ze zgniatania i skręcania.

Motorola Defy jest wyjątkowo odporna, ale jakim jest smartfonem?

W tej bezkompromisowej obudowie zamknięto nieco bardziej kompromisowe podzespoły ze średniej półki. Zacznijmy od ekranu. Jest on duży (6,5 cala przekątnej), ale to standardowy panel LCD o rozdzielczości HD+ (1600 x 720 px). Procesor to zaprezentowany półtora roku temu Qualcom Snapdragon 662, a wspiera go 4 GB RAM. Do dyspozycji mamy pamięć zaledwie 64 GB, ale można ją rozszerzyć poprzez karty microSD. Smartfon zabezpieczymy odciskiem palca.

Całość pracuje pod kontrolą Androida 10, a na jednym ładowaniu ma działać dwa dni za sprawą akumulatora o pojemności 5000 mAh. Naładujemy go poprzez złącze USB-C ładowarką TurboPower (20 W), która jest dołączona do pudełka. Nie zabrakło też gniazda słuchawkowego oraz standardów łączności LTE, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.0 jak i NFC.

Do dyspozycji mamy też trzy aparaty. Główny ma matrycę o rozdzielczości 48 megapikseli i obiektyw ze światłem f/1.8. Wspiera go czujnik głębi ostrości i obiektyw makro, oba z matrycami o malutkiej rozdzielczości 2 MP. Z przodu znalazła się kamerka do selfie o rozdzielczości 8 MP.

Motorola Defy trafi do sprzedaży jeszcze w czerwcu.

Motorola zapewnia, że smartfon pojawi się na rynku w drugim kwartale 2021 r., a więc do końca czerwca. Polska cena nie jest znana, ale znamy oficjalną cenę europejską. Wynosi ona 329 euro, co daje 1500 zł. Smartfon będzie dostępny w dwóch kolorach: całkowicie czarnym i czarnym z oliwkowym akcentem.