Tech  / Artykuł

Nie męcz oczu. Lampka Baseus I-Wok to wybawienie dla siedzących przed monitorem

Picture of the author

Biurko, klawiatura, myszka, monitor, fotel - i już, domowe biuro gotowe. Albo nie - brakuje jeszcze jednego, kluczowego elementu. Lampki.

Tak, takiej prawie-zwykłej, niekoniecznie super wypasionej i super drogiej smart lampki z milionem funkcji.

Dlaczego lampka jest taka ważna?

Wystarczy spojrzeć za okno i zerknąć na zegarek. Mija 15 i już robi się szaro, a w okolicach 17 jest już prawie całkiem ciemno. Często więc spędzamy całe godziny przed komputerem, oświetlając swoje miejsce pracy wyłącznie blaskiem ekranu - często zresztą podświetlonego dużo mocniej, niż powinien być podświetlony.

Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest zapalenie głównego światła w pomieszczeniu, ale ma to swoje wady, jak chociażby brak możliwości zmiany temperatury barwowej. Jeszcze gorzej jest, jeśli dopiero niedawno przenieśliśmy się na home office i nasze miejsce pracy jest wciśnięte np. gdzieś w okolicach sypialni czy pokoju z telewizorem - rozświetlając całe pomieszczenie możemy po prostu przeszkadzać innym domownikom.

Zostaje więc lampka. Tyle że takie najprostsze, biurkowe, nie zawsze odpowiednio oświetlą całe nasze biurko (będą np. punktowo świecić z tej strony, po której są ustawione) albo... po prostu się na tym biurku nie zmieszczą.

Jak można to rozwiązać? Chociażby lampką Baseus i-Wok.

Podstawowa zaleta? Nie musimy wygospodarowywać na nią dodatkowego miejsca na biurku - montuje się ją bowiem bezpośrednio na monitorze i to bez używania jakichkolwiek narzędzi. Po prostu nakładamy, dopasowujemy ustawienia blokady i lampka jest zamontowana.

Obudowa wykonana jest przy tym w dużej mierze z aluminium, więc powinna dobrze komponować się z każdym monitorem dostępnym na rynku. Sugerowana grubość monitora to przy tym od 0,5 do 4 cm (sama lampka ma wymiary 450 x 92 x 66mm).

Nie musimy też szukać dodatkowego źródła zasilania i ciągnąć przewodu do najbliższego gniazdka - Baseus i-Wok zasilany jest za pomocą przewodu USB-C, więc możemy po prostu podłączyć go do jednego z wolnych portów w naszym komputerze. I już - nasze miejsce pracy jest odpowiednio oświetlone.

To jednak nie wszystko

Lampa Baseus i-Wok oferuje trzy tryby świecenia - 5000 K (białe światło), 4000 K (naturalne światło) i 2900 K (ciepłe światło). Niezależnie więc od tego, czy gramy, czytamy czy oglądamy film, możemy szybko dobrać odpowiednie oświetlenie. Możemy też dowolnie regulować intensywność oświetlenia z pomocą specjalnego pokrętła - regulacja jest bezstopniowa, a 80 punków świetlnych LED gwarantuje, że podświetlenie będzie równomierne w całej oświetlanej przestrzeni.

Zadbano też o to, żeby lampka była bezpieczna dla zdrowia. Urządzenie pozytywnie przeszło chociażby testy EU Blue Light RGO, więc nie musimy obawiać się niebieskiego światła. Pozytywnym wynikiem zakończyły się też testy stroboskopowe IEEE, a poza tym Baseus i-Wok ma jeszcze certyfikaty IEC, FCC i RoHS.

Dobrze wygląda i nie kosztuje za dużo

99 zł - tyle trzeba zapłacić za lampę Baseus I-Wok. To niezbyt wiele biorąc pod uwagę, że po pierwsze jest to sprzęt, który może zdecydowanie ułatwić nam pracę w domowym biurze, ale też i zadbać o nasz wzrok, kiedy wieczorami czy nocami przesiadujemy przed komputerem dla rozrywki.

I po drugie - to po prostu atrakcyjny wizualnie sprzęt, który z całą pewnością będzie w stanie ozdobić niejeden monitor i niejedno biuro.

Lampkę Baseus I-Wok kupisz w Sklepie Spider's Web.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst