Operatorzy  / News

Tutaj są pieniądze. Dostaniesz je, gdy zabijesz te swoje śmieszne apki - powiedział Google do Samsunga

215 interakcji
dołącz do dyskusji

Samsung od wielu lat bardzo konsekwentnie rozwija swoją ofertę usług cyfrowych, próbując przekonać swoich klientów, że są lepsze nawet od oferowanych przez jego partnera – firmę Google. Chyba w końcu Koreańczykom się udało, bo Google zaczyna reagować co najmniej nietypowo.

Android z One UI to coś więcej niż tylko tak zwana nakładka na Androida. Na istotnym wzbogaceniu funkcjonalności samego systemu oraz własnym pomyśle na wzornictwo modyfikacje się nie kończą. Samsung od lat za pomocą preinstalowanych aplikacji próbuje wypromować swoje usługi.

Samsung Internet zamiast Chrome’a, SmartThings zamiast Google Home, Bixby zamiast Asystenta Google, Samsung Health zamiast Google Fit. Firma na tyle stara się uniezależnić od swojego partnera, że nawet zawarła w tym celu sojusz z Microsoftem. Android z One UI oferuje OneDrive’a jako domyślną chmurę, Xboxa jako platformę gamingową czy Microsoft 365 do pracy, a także zapewnia unikalne punkty integracji z Windowsem 10.

Galaxy Note 10 Lite opinie

Problem w tym, że dopóki Samsung chce zapewniać użytkownikom swoich telefonów dostęp do Usług Play (w tym Sklep Play, Mapy Google, Gmail i reszta), dopóty musi spełniać wymagania Google’a w kwestii domyślnej konfiguracji systemu. Producent urządzeń Galaxy ma obowiązek eksponować i promować usługi Google’a poza własnymi. Nietrudno się domyślić, że nawet jeżeli alternatywy od Samsunga będą bardzo udane, to możliwości pozyskiwania przez nich nowych użytkowników są dość ograniczone.

Po tylu latach chyba coś zaczęło się dziać. Google składa Samsungowi ciekawą propozycję: kasa w zamian za ukręcenie łba całemu przedsięwzięciu.

Jak wynika z raportu Reutersa, Google chciałby, by Samsung porzucił asystenta Bixby i repozytorium Galaxy Store. W zamian Google proponuje Samsungowi większy udział w przychodach z reklam z tytułu ich oglądania i interakcji z nimi w ramach usług Google’a i urządzeń Galaxy. Przy czym szczegóły podziału przychodów nie są znane.

Według informacji pozyskanych przez Reutersa, Google od lat planował złożyć Samsungowi trudną do odrzucenia propozycję, czekając na dogodny moment. Na dziś największy producent telefonów z Androidem ma pewne kłopoty: pandemia koronawirusa istotnie wpłynęła na liczbę sprzedawanych telefonów, znacząco wpływając na przychody.

Rezultat tych negocjacji może mieć ogromny wpływ na wszystkich producentów telefonów komórkowych.

Nie jeden Samsung stara się przejąć klientów Google’a. W mniej lub bardziej udany i konsekwentny sposób robi to istotna część partnerów sprzętowych, z Huaweiem na czele. Pomagają w tym inne produkty tych producentów: telewizory, zegarki, sprzęt AGD i reszta inteligentnej elektroniki domyślnie współpracuje z Bixbym, SmartThings czy Samsung Health, czasem wręcz nie oferując żadnego bezpośredniego punktu styku z usługami Google’a.

Mimo iż trudno mówić o spektakularnym sukcesie tych usług, mają one jednak kilka kluczowych zalet. Po pierwsze, wpływami z nich nie trzeba się z nikim dzielić, nawet jeśli te nie są wysokie. Po drugie, użytkownicy tych usług zapewniają producentowi zestaw zupełnie nowych danych, pozwalających mu dużo lepiej zrozumieć swoich klientów. I wreszcie po trzecie, Android i Google raczej nigdzie się nie wybierają – utrzymywanie alternatywy na wszelki wypadek to jednak przezorność, którą trudno nazwać głupią.

Dlatego też będzie bardzo ciekawe, czy Samsung będący w tymczasowych tarapatach ugnie się pod naciskiem i pokusami finansowymi Google’a, czy też twardo będzie stał przy rozwijaniu własnych usług i sojuszu z Microsoftem. Różnorodność jest w cenie i robi dobrze rynkowi konsumenckiemu, kibicuję więc wytrwałości Koreańczyków. Na dodatek z SmartThings i Samsung Health korzystam sam – najbardziej mi odpowiadają ze wszystkich alternatyw i chętnie polecam innym.

Jeżeli jednak Samsung się ugnie, to może faktycznie rynek mobilny stał się już niemal podbity w całości przez cztery firmy: Apple’a, Google’a, Facebooka i Microsoft. Bo jeśli nawet Samsung nie jest w stanie utrzymać swojej inicjatywy tak starannie i mądrze budowanej, to nie wiem, kto byłby w stanie.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst