Sprzęt  / News

Jak to jest stracić 0,8 mld dol. na sprzedaży telefonów? Zapytajcie LG

Przykro się to czyta. LG był niegdyś jednym z najbardziej szanowanych producentów telefonów. Dziś ledwo sobie radzi na tym rynku – a opublikowane wyniki finansowe rodzą wyłącznie pesymizm.

Grupie LG wiedzie się doskonale. Koreański gigant w swoim rocznym sprawozdaniu finansowym słusznie chwali się przychodami na poziomie 53 mld dol. i zyskami operacyjnymi w kwocie 2,07 mld. Co prawda, te ostatnie to również 10-procentowy spadek względem roku 2018, ale trudno tu rozmawiać o jakiejkolwiek porażce.

Tak dobre wyniki LG zawdzięcza jednak przede wszystkim swojej świetnej ofercie w kategoriach AGD i RTV. Szczególnym powodzeniem cieszy się linia produktowa Signature, która z uwagi na pozycjonowanie jako linii luksusowej, zapewnia dodatkowy bonus producentowi w formie wysokich marż przy sprzedaży. Smuci tylko jedna rzecz. Za to bardzo mocno.

Wyniki LG za 2019 r. AGD radzi sobie fenomenalnie, tymczasem dział telefonów komórkowych tonie w stratach.

LG Mobile odnotowało 1,12 mld przychodu w kwartale, który zakończył się w grudniu ubiegłego roku, a więc jeszcze mniej niż w analogicznym kwartale 2018 r.. To przełożyło się na straty operacyjne w kwocie 0,86 mld dol. LG jednak nie zamierza się poddawać, przynajmniej jeszcze nie. Firma już teraz zapowiada ofensywę zarówno na półce cenowej przeznaczonej dla klienta masowego, jak i na półce luksusowej w formie urządzeń zgodnych z sieciami 5G.

Nie ukrywam że subiektywnie nieco bolą mnie te kłopoty. Lata temu LG uważany był powszechnie jako producent telefonów wysokiej jakości, często z ciekawymi i innowacyjnymi pomysłami. Sam w swoim posiadaniu miałem kiedyś telefony LG Prada i LG Swift 7 i były to – w swojej klasie – rewelacyjne produkty. Cóż, podobnie ciepłe wspomnienia mam względem telefonów HTC. Miejmy nadzieję, że koreańskie LG nie skończy jak jego tajwański konkurent,

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst