REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka

Oto polska czapka, która chroni twój mózg przed 5G i WiFi. Tak się zarabia na strachu

Michał Podhajski nie jest typowym internetowym naciągaczem, próbującym wykorzystać naiwnych ludzi bojących się nauki. To prawdziwy, poszukujący pasjonat.

06.08.2019
11:28
Oto czapka, która chroni twój mózg przed 5G. Tak się zarabia na strachu
REKLAMA
REKLAMA

Przeglądając jego kanał na YouTube, widzimy, że fascynowało go mnóstwo rzeczy: religia, duchowość, halucynogenne grzyby, po których wizje opisywał w filmach. Za najważniejszy swój film uważa „Święte Uniesienie Psylocybinowe - Film Dokumentalny - Gdzie NAUKA i MISTYKA stanowią JEDNO”.

 class="wp-image-983089"

Teraz jest jednym z liderów polskiego ruchu Przebudzonych - ludzi, którzy zdali sobie sprawę, że cywilizacja i technologia to jedynie oszustwa, i poczuli, że ich umysł stanowi jedność ze Wszechświatem. Swoje filmy i artykuły często podpisuje pseudonimem „Vincenty Docent”. To człowiek aktywny: przygotowuje filmy, wydaje książkę - a jego najnowszym przedsięwzięciem jest kampania na stronie Polak Potrafi, na której promuje specjalną, chroniącą przed promieniowaniem czapkę.

Czapka atroniczna

„Daj odpocząć mózgowi” - pisze w swojej kampanii - czapka ponoć świetnie nadaje się do spania (czyli może być tzw. szlafmycą). Ostrzega również: „mało niewyedukowane (sic! - HT) społeczeństwo bezrefleksyjnie zachłysnęło się routerami z internetem bezprzewodowym Wi-Fi”.

W filmie promującym kampanię mówi:

Podhajski w tym samym filmie wspomina również o „istniejącej korelacji pomiędzy mikrofalami i ilością nowotworów". Zachęca: wyłączaj router na noc, porozmawiaj z sąsiadami, po co macie się nawzajem smażyć całymi nocami!

 class="wp-image-983092"

Produkcję czapki możemy wesprzeć na różnych poziomach: w typowym crowdfundingowym stylu Vincenty oferuje opcję od 1 zł, czym jedynie wspieramy jego przedsięwzięcie, aż do 10 tysięcy, za które dostajesz tytuł mecenasa i aż 10 czapek.

Z czego zrobiona jest czapka? Według Podhajskiego składa się ona w 40 proc. ze srebra. Nie podaje żadnych szczegółów, ale podejrzewam, że włókna srebra, wplecione w nitki czapki, działają jak tzw. klatka Faradaya, czyli ekranują promieniowanie elektromagnetyczne.

Sprzedaż strachu

Podhajski poleca zobaczyć listę Wi-Fi w swoim telefonie. Sami widzicie, ile jest szkodliwego promieniowania - mówi. Dlatego warto zakupić moją atroniczną, zrobioną ze srebra czapkę. Pokazuje również, że ekranowanie działa - czujnik wykazuje mniejsze natężenie pola elektrycznego, gdy schowamy go w czapce. I słusznie - klatka Faradaya działa, co udowodniła tak znienawidzona nauka.

W tej chwili kampania „czapki atronicznej” ma już ponad 50 wspierających, a Podhajskiemu udało się zebrać prawie 5,5 tys. zł na produkcję i dystrybucję ratującej życie i zdrowie czapki.

REKLAMA

Dobranoc, przebudzeni! Niech wasze mózgi odpoczną!

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA