Nauka  / News

Japończycy stworzyli lekarstwo na grypę, które działa jak w reklamie. Wystarczy jedna dawka, by pokonać chorobę

133 interakcji
dołącz do dyskusji

Xofluza to jeden z najbardziej rewolucyjnych leków, jakie pojawiły się w tej dekadzie. Do tego powstał on do walki z grypą - chorobą, na którą chorował, choruje lub dopiero będzie chorował prawie każdy.

Grypa to jedna z tych bardziej problematycznych chorób, których nie udało nam się jak dotąd w pełni ujarzmić. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami. Po pierwsze wirusy grypy potrafią mutować jak szalone, tworząc przy tym setki nowych szczepów, które potrafią ignorować przeciwciała układu odpornościowego u osób, które chorowały na jakąś starszą generację wirusa.

Drugą przyczyną tego, że nieustannie zagraża nam pandemia grypy jest sposób, w jaki się nią zarażamy. Wirus potrafi zaatakować nas drogą kropelkową, atakując przy tym komórki nabłonka naszych dróg oddechowych. Po zarażeniu wirusem zmusza on je do jego replikacji. Niektórzy zarażeni potrafią wylądować w łóżku już po kilkunastu godzinach.

Grypa nadal traktowana jest przez lekarzy śmiertelnie poważnie.

Niektórzy z tego łóżka niestety już nie wracają. Sam wirus grypy nie jest co prawda śmiertelny, ale doprowadza do znacznego osłabienia naszego organizmu. U osób starszych, albo bardzo młodych, tak drastycznie obniżona odporność czasem prowadzi do śmiertelnych (dosłownie) powikłań.

Dlatego oczywiście lekarze podejmują nierówną walkę i garściami podają chorym antybiotyki oraz zalecają nieruszanie się z łóżka. Tradycyjne środki walczą z grypą w dość ograniczony sposób. Nie potrafią one bowiem zablokować replikacji wirusa w przejętych już przez niego komórkach. Jedyne co robią, to chronią organizm przed dalszą ekspansją wirusa. Chociaż w praktyce działa to bardziej na zasadzie dużego spowolnienia - część komórek pozostaje bowiem niedostatecznie chroniona.

Xofluza, czyli rewolucyjny lek na grypę

I tutaj, cały na biało, pojawia się lek Xofluza. Jego pojedyncza dawka, podana na początku infekcji jest w stanie zniszczyć wirusa grypy całkowicie, blokując przy tym jego najlepszą sztuczkę, czyli replikację w zarażonych komórkach. Xofluza została stworzona przez japoński koncern farmaceutyczny Shionogi. Xofluza to oczywiście nazwa handlowa. Lek zarejestrowany jest jako baloxavir marboxil. Japonia zresztą była pierwszym krajem, który dopuścił ten lek do sprzedaży.

Teraz, w iście rekordowym tempie, jeśli chodzi o legalizację leków, magiczna japońska tabletka trafiła do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Za sprzedaż leku w USA odpowiadać będzie koncern Roche, z których Shionogi współpracuje, jeśli chodzi o produkcję i dystrybucję Xofluzy.

Partnerstwo z Roche oznacza oczywiście, że lek ten pojawi się również w Europie. Aktualnie znajduje się on w trzeciej, ostatniej fazie testów, więc niewykluczone, że w aptekach pojawi się jeszcze w tym roku. Mam nadzieję, że nastąpi to przed naszym kalendarzowym sezonem na grypę.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst