Sprzęt  / News

Acer pokazał 15,6-calowego laptopa, który waży mniej niż 1 kg

Pamiętacie czasy, gdy standardowe laptopy miały 15,6-calowe wyświetlacze? Wraz z modą na miniaturyzację zostały one wyparte przez urządzenia wyposażone w mniejsze ekrany. Możliwe jednak, że niebawem większe notebooki powrócą do łask. Może tak się stać za sprawą sprzętów takich jak Acer Swift 5.

Rynek smartfonów i komputerów podąża dwoma odnogami tej samej ścieżki. W obu kategoriach urządzeń panuje moda na maksymalne wykorzystywanie przez wyświetlacz powierzchni urządzenia, ograniczanie grubości otaczających go ramek oraz stosowanie coraz szybszych i bardziej energooszczędnych podzespołów.

Acer Swift 5 w pełni potwierdza tę tezę. Pochodzący z Tajwanu producent pochwalił się, że jego nowy laptop został wyposażony w 15,6-calowy wyświetlacz, a mimo to ma rozmiary standardowego laptopa z ekranem 14-cali. Oznacza to, że ekran zajmuje aż 87,1 proc. powierzchni, na której się znajduje.

Co nowe komputery mają w środku?

Laptopy Acer Swift 5 napędzają najnowsze procesory Intel Core 8. generacji, a konkretnie czterordzeniowe modele Intel Core i5-8265U lub Intel Core i7-8565U. To duża zmiana, ponieważ do tej pory lekkie i cienkie maszyny były zazwyczaj wyposażone w dwurdzeniowe układy. Mogą one współpracować z maksymalnie 16 GB RAM DDR4 oraz napęd SSD (NVM-e PCI-E) o pojemności 1 TB, dzięki czemu sprawdzą się nawet w wymagających zadaniach.

Acer Swift 5 cechuje się też 10-godzinnym czasem pracy bez ładowania oraz masą, która nie przekracza 1 kg. Niestety została ona okupiona obecnością plastikowej obudowy, a co za tym idzie, nienajlepszą jakością wykonania, która objawia się chociażby łatwy wyginaniem się ekranu. Coś za coś.

Nie zabrakło tu też podświetlanej klawiatury, najnowszych standardów łączności, z których najistotniejszym jest WiFi 2x2 802.11ac. Ma też port USB-C w najnowszym standardzie 3.1 Gen 2., dwa typowe gniazda USB oraz wyjście obrazu HDMI.

Nowy komputer będzie dostępny na rynku europejskim w październiku, gdzie będzie kosztować 1099 euro, czyli około 4500-5000 zł. To wysoka cena jak na plastikowy laptop, ale z drugiej strony mamy tu maszynę wyposażoną w najnowsze obecnie dostępne podzespoły. Sami musicie zadecydować, czy ten koszt jest optymalny. Moim zdaniem Swift 5 to pokaz możliwości. A te muszą sporo kosztować.

To nie wszystko, co pokazał Acer.

Jeszcze bardziej imponująco prezentuje się Acer Swift 7, którego ramki mają grubość delikatnie przekraczającą 4 mm, zaś ekran zajmuje ponad 91 proc. powierzchni. Można zatem podejrzewać, że jest to bezpośrednia odpowiedź na inny świetny komputer, jakim jest Huawei Matebook X Pro. Forma urządzenia jest tu bardzo podobna.

Także on będzie wyposażony w najnowsze procesory Intela, ale Acer nie podał mediom jego sugerowanej ceny, nie znaleźliśmy go też na stoiskach po konferencji. Pozwala to podejrzewać, że Acer Swift 7 nie trafi do sprzedaży w najbliższej przyszłości. Przedstawiciele firmy powiedzieli, że do sklepów trafi najwcześniej w 2019 r. Zatem na ten komputer przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst