Sprzęt  / News

Poznaliśmy polską cenę Samsunga Galaxy Note 8. U operatorów kosztuje tyle, co... dobry ultrabook

238 interakcji
dołącz do dyskusji

To już dziś! O 17:00 poznamy następcę niesławnego Galaxy Note 7. Nasz specjalny wysłannik czeka już w Nowym Jorku na oficjalną premierę. Polskie sklepy i operatorzy zdecydowały się nie zwlekać i… wystawiły telefon do sprzedaży.

Wygląda na to, że czeka nas nowy trend w świecie elektroniki użytkowej. A konkretniej, w świecie luksusowych telefonów. Jeszcze nie tak dawno temu kosztowały one około trzech tysięcy złotych, a teraz… no cóż. Wygląda na to, że nasze cienkie, smukłe i wydajne laptopy będą tańsze od najlepszych telefonów na rynku.

Ten trend będzie podtrzymywał najnowszy telefon Samsunga, jakim jest Galaxy Note 8. Przemek ze Spider’s Web czeka już w Nowym Jorku na rozpoczęcie konferencji prasowej, spodziewajcie się z niej obszernej relacji na naszych łamach. Jednak już teraz możemy napisać o jednej z najistotniejszych cech tego urządzenia, jaką jest jego cena.

Cena Samsung Galaxy Note 8 ma wynosić 4350 zł.

A przynajmniej taką cenę proponuje operator sieci komórkowej Plus w swoim sklepie internetowym, którą jako pierwszy wypatrzył GSMOnline. Operatorzy zazwyczaj oferują telefony w cenach nieznacznie wyższych względem tych z wolnej sprzedaży, jednak różnice te prawie zawsze są relatywnie symobiliczne.

To oznacza, że Galaxy Note 8 będzie – pisząc wprost – cholernie drogi. Co otrzymamy w zamian? Oficjalnie dowiemy się tego o 17:00, więc jeszcze dziś wieczorem spodziewajcie się relacji z pierwszej ręki i pierwszych wrażeń z obcowania z telefonem. Przecieki sugerują jednak, że będzie to najprawdopodobniej najlepszy i najnowocześniejszy telefon na rynku.

Czy jest tego wart? Nie będziemy zgadywać, na to pytanie będziemy wam mogli odpowiedzieć dopiero po przetestowaniu tego cacka. Wiemy jednak już teraz, że Note 8 ochoczo dołącza do trendu diabelnie drogich telefonów.

Samsung Galaxy Note 8 kontra reszta świata.

Poniżej poglądowe zestawienie cen sztandarowych modeli telefonów popularnych producentów. Porównanie to nie uwzględnia oczywiście kryterium jakości i możliwości, wiele z tych telefonów oferuje mniej (a może i więcej?) od nowego biznesowego monstrum od Samsunga.

Drożej już tylko u Apple’a…

Bez wątpienia bardzo bym chciał wejść w posiadanie Galaxy Note 8. Mimo iż nie miałem tego telefonu w ręku (a zakładam, że nie ma ukrytych wad), to wiem doskonale, że byłbym zachwycony. Problem w tym, że tablet na którym piszę ten tekst – Surface Pro 4 – kosztuje mniej więcej tyle samo. To ja jednak zostanę przy moim Galaxy S7, kupionym niedawno za około 2100 zł…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst