Sprzęt / News

Samsung Galaxy Note 7 powrócił. Trochę szkoda, że nie do Polski, bo cena jest niewiarygodnie niska

209 interakcji
dołącz do dyskusji

Mówiło się, że Samsung zamierza sprzedawać naprawione smartfony Galaxy Note 7 w Indiach. Informację tę zdementował, ale… Note 7R właśnie trafił do sprzedaży w Chinach. W wyjątkowo okazyjnej cenie.

Zawirowań z Samsungiem Galaxy Note 7 ciąg dalszy. Firma po zdemontowaniu informacji dotyczących chęci sprzedaży odświeżonego Galaxy Note’a 7 w Indiach zdecydowała się na rozpoczęcie sprzedaży w Chinach. Decyzja ta ma być podyktowana rzekomo sporym zainteresowaniem smartfonami z serii Note na tamtym rynku.

Nie wiem, czy Polacy powinni zazdrościć Chińczykom tego, że mogą kupić nowy-stary telefon Note 7, którego nazwę zmieniono na Note 7R. W końcu to smartfon o dość wątpliwej renomie.

Jednak Samsung jest przekonany, że urządzenia zostały odpowiednio naprawione - zastosowano w nich mniejsze akumulatory. Pierwotnie miały pojemność 3500 mAh, a teraz mają już tylko 3200 mAh - to dość mało, jeśli weźmiemy pod uwagę gabaryty urządzenia i ogromny ekran. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem Samsung rzeczywiście ma rację i urządzenia są bezpieczne, bo należy przypomnieć, że Koreańczycy już raz wypuścili na rynek naprawione Samsungi Galaxy Note 7, które niestety nie były bezpieczne i stwarzały dokładnie te same problemy, co pierwsza seria.

Co ciekawe chińskie źródła podają, że do sprzedaży trafi też Note 7R w wersji z akumulatorem o pojemności 3500 mAh, czyli dokładnie takim, jak w oryginale. Te same źródła podają jednak, że telefon z mniejszym akumulatorem jest dedykowany na rynek Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych oraz Azji i Pacyfiku. To zaś kłóci się z oficjalnym stanowiskiem Samsunga, do którego dotarł Spider’s Web - Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Polska zapewnił nas, że:

Note7 nie trafi do Europy.

To podważa informacje podane przez serwis playfuldroid.com. Powrót do sprzedaży Note’a 7 jest jednak faktem.

Telefon jest do kupienia w cenie ok. 520 lub 580 dol. (zależnie od wersji), a to oznacza, że Note 7 jest teraz tańszy o 290 dol.

Gdyby rabat ten przełożyć na polskie warunki, to Note 7R kosztowałby u nas między 2440 zł a 2530 zł. Czyli śmiesznie mało.

Dzisiaj w oficjalnym sklepie Samsunga musimy zapłacić 3999 zł na nowego Galaxy S8+, 3499 zł za mniejszego Galaxy S8 oraz 2599 zł za Galaxy S7 edge. Gdyby nowy-stary Note pojawił się w cenie niższej o około 35% niż na początku, to byłby najkorzystniejszym cenowo zakupem, biorąc pod uwagę najwyższą półkę Koreańskiego producenta.

nie mobile
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst