Samsung ma coś na otarcie łez po Galaxy Note 7. Jego funkcje trafią na inne smartfony
Crème de la crème oferty Samsunga okazał się bombą z opóźnionym zapłonem, a gdy afera wybuchła, to po dwóch miesiącach nie było już czego zbierać. Koreańczycy spisali projekt Galaxy Note 7 na straty, ale chcą z niego odratować przynajmniej jedną rzecz: oprogramowanie.

REKLAMA