Foto  / Artykuł

Google wie, co fotografujemy najchętniej. Teraz możesz zobaczyć to sam

Usługa Google Zdjęcia, wyróżniająca się nielimitowaną przestrzenią na fotografie, zdobyła już ponad 100 milionów aktywnych użytkowników. To ogromna baza nie tylko ludzi, ale i zdjęć. Z tej okazji Google postanowił pokazać nam, co fotografujemy najczęściej i najchętniej.

Usługa Google Zdjęcia zadebiutowała pod koniec maja. Początek mojej przygody z tą usługą był pełen przeplatających się ze sobą zachwytów i rozczarowań. Najpierw ucieszyłem się z nielimitowanej, darmowej przestrzeni dyskowej na zdjęcia do 16 Mpix i filmy Full HD. Chwilę później okazało się, że część użyteczności tej usługi zabija kompresja pików.

Po pięciu miesiącach mogę stwierdzić, że Google Zdjęcia to jedna z najlepszych i najwygodniejszych usług do zarządzania zdjęciami. Co prawda korzystam z niej w nieco inny sposób niż zakładałem (nie można jej traktować jako pełnoprawnej kopii zapasowej), ale wygoda obsługi i uniwersalność jest nieporównywalna z żadną inną usługą.

W Google Zdjęcia trzymam już tysiące zdjęć

Początkowo były to tylko zdjęcia ze smartfona, ale od jakiegoś czasu do usługi przenoszę też różne albumy wykonane tradycyjnym aparatem. Podoba mi się fakt, że nawet jeśli wrzucam do Zdjęć fotografię, która ma 43 Mpix, nie muszę martwić się o jej rozmiar. Serwis sam przeskalowuje zdjęcie do 16 Mpix, by zachować nielimitowany, darmowy plan.

Tak jak wspominałem, nie można tu mówić o pełnym backupie, ale wygoda jest niesamowita. Szczególnie, że zdjęcia mogę oglądać na wszystkich urządzeniach i systemach - od komputerów, poprzez smartfon i tablet, a ostatnio nawet na telewizorze, dzięki Chromecastowi. Co więcej, usługa jest stale rozwijana, dzięki czemu możemy korzystać z coraz lepszych opcji do zarządzania i udostępniania albumów.

Oczywiście nie ma róży bez kolców. Za tą przyjazną fasadą kryje się Google, który przecież żyje z analizy treści, które umieszczamy w Internecie. Google Zdjęcia zdecydowanie nie są usługą dla osób, które stawiają prywatność ponad wygodę. Najlepiej świadczy o tym wpis na blogu Google’a, który dobitnie pokazuje, że Google doskonale wie, co, kiedy i jak fotografujemy.

Oto garść najciekawszych statystyk o Google Zdjęcia

Lubimy fotografować ludzi, ale jeszcze bardziej lubimy fotografować jedzenie! To właśnie potrawy mają najwięcej zdjęć w usłudze Google.

google-zdjecia-01

Jeśli chodzi o wydarzenia, najwięcej zdjęć robimy na… ślubach! Na drugim miejscu są koncerty, a na trzecim święta (tu króluje Boże Narodzenie).

google-zdjecia-02

Choć koty zdominowały Internet, to Google Zdjęcia są ostoją psów! To właśnie psy fotografujemy najczęściej spośród wszystkich zwierząt.

google-zdjecia-03

Jeśli chodzi o rzeczy, tu wygrywają auta. Nie ma to jak zdjęcie samochodu.

google-zdjecia-04

Najchętniej fotografowanym miejscem na świecie jest Paryż. Na drugim miejscu znajduje się Nowy Jork, a na trzecim Barcelona.

google-zdjecia-05

W Zdjęciach Google nie mogło zabraknąć wyszukiwarki zdjęć… w końcu to usługa Google. Najczęściej wyszukujemy ze swojej bazy zdjęć dzieci.

google-zdjecia-06

Google pokazuje, że kochamy GIF-y. Użytkownicy Zdjęć Google utworzyli ponad 15 milionów animacji i kolaży.

google-zdjecia-07

Google Zdjęcia mają tę zaletę, że po wykonaniu fotografii w smartfonie, możemy ją usunąć z pamięci urządzenia, a zdjęcie nadal będzie na serwerach Google. Dzięki temu udało się uwolnić 3720 terabajtów pamięci w naszych smartfonach. To tak jakbyśmy codziennie czyścili całą pamięć 16-gigabajtowego telefonu przez… 637 lat.

google-zdjecia-08

Często fotografujemy podczas podróży, a najchętniej robimy zdjęcia niebu, plażom i górom. Jeśli chcesz się wyróżnić, unikaj tych tematów.

google-zdjecia-09

Na koniec ciekawostka na temat wyszukiwania. Jednym z popularnych zapytań wprowadzanych do wyszukiwarki Zdjęć jest... "ja". Wychodzi na to, że lubimy wyszukiwać siebie i lubimy oglądać zdjęcia, na których jesteśmy. Myślę, że fenomen selfie ma z tym coś wspólnego.

google-zdjecia-10

Tak wyglądają nasze zdjęcia w pigułce. Cieszę się, że Google Zdjęcia są sukcesem i mam nadzieję, że usługa nadal będzie rozwijana w takim tempie, jak dotychczas. Największym sukcesem Google'a jest jednak fakt, że po raz kolejny wygoda wygrała z prywatnością. Chyba czas się do tego przyzwyczaić.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst