Tech  / Artykuł

"Chłopak, który poddał się skaryfikacji był tylko prowokacją. Zobacz film" - UWAGA: to próba oszustwa

Trafiłem na Twitterze na wyrafinowaną próbę oszustwa. Ktoś próbuje wykorzystać historię, która od kilku dni rozpala internet, do złapania mniej uważnych internautów.

“SZOK! Chłopak, który poddał się skaryfikacji był tylko prowokacją! ZOBACZ FILM”

Pod takim właśnie tytułem dostępna jest spreparowana strona internetowa, która informuje, że zdjęcia twarzy chłopaka, który świadomie się okaleczył, aby upodobnić się do muzycznego idola, były prowokacją. Krótka notka zamieszczona pod adresem news-pl.gq/nYXia (możliwe, że również pod innymi adresami) informuje o świadomym wprowadzeniu opinii publicznej w błąd i wyjaśnia, że rzekomy eksperyment miał potrwać dłużej, ale fala hejtu z jaką spotkał się chłopak sprawiła, że postanowiono prowokację przerwać i podsumować ją już teraz.

Zwieńczeniem akcji ma być film zamieszczony na specjalnie przygotowanej stronie, w którym rzekomo możemy obejrzeć reakcję i relację chłopaka z pociętą twarzą oraz reżysera filmu.

Fragment spreparowanej strony internetowej.
Fragment spreparowanej strony internetowej.

Próba odtworzenia materiału wideo skutkuje wywołaniem wyskakującego okienka, które zachęca do wysłania SMS-a. Czynność ta jest niezbędna, aby kontynuować.

Mamy do czynienia z próbą oszustwa

Strona internetowa oraz wszystkie linki, łącznie z tym do rzekomego materiału wideo, zostały spreparowane. Próba odtworzenia filmu skutkuje koniecznością wysłania wiadomości SMS o podwyższonej opłacie.

Na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej możemy sprawdzić cenę takiej wiadomości oraz informacje o podmiocie realizującym dodatkowe świadczenie. Według UKE SMS Premium kosztuje 25,00 zł netto / 30,75 zł brutto, a usługę realizuje firma: Teleaudio Dwa Sp. z o.o. Sp. Komandytowo-Akcyjna, Al. Jerozolimskie 81, 02-001 Warszawa, która rozpoczęła jej świadczenie 08.03.2013 roku.

Akcja jest dobrze przygotowana

Po pierwsze oszust, który spreparował stronę oraz nośną informację szybko zareagował na gorący temat, który pojawia się we wszystkich mediach. Po drugie, polski Internet pamięta podobne prowokacje, jak chociażby projekt Grażyna Żarko czy szereg pranków żartownisiów z YouTube’a. A to sprawia, że nawet ci bardziej ostrożni internauci mogli uwierzyć (i uwierzyli!) i wpadli w zastawioną pułapkę.

Osoby zainteresowane łatwym i szybkim zarobkiem nie przebierają w środkach i co rusz wymyślają nowe sposoby na wyciąganie pieniędzy od mniej czujnych internautów.

Bądźcie czujni.

* Grafika: Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst