Foto  / Artykuł

Już dawno żadne nagranie z GoPro nie robiło tak kosmicznego wrażenia. Dosłownie

Inżynierowie SpaceX pod przewodnictwem Elona Muska mają szalenie ciekawe pomysły na zrewolucjonizowanie lotów kosmicznych. Okazuje się jednak, że mają przy tym także sporo zabawy. Tym razem dostarczyła jej kamerka GoPro przyczepiona do rakiety Falcon 9.

W kwestii podniebnych nagrań z kamer GoPro, widziałem już naprawdę dużo. Sam latam dronem i nagrywam kamerą Hero4, ale to Internet dostarcza najmocniejszych wrażeń. Bez problemu można znaleźć na YouTube filmy z kamer spadających z całym dronem z wysokości kilometra. Jednym z ciekawszych widoków były też nagrania ze słynnego skoku Felixa Baumgartnera, który w 2012 roku wykonał skok ze stratosfery z wysokości niemal 39 km. Skoczek miał na kombinezonie kilka kamer GoPro Hero2.

Od dłuższego czasu nie widziałem nagrania z GoPro, które wgniotłoby mnie w fotel. Aż do dziś.

Takie wrażenie zrobił na mnie film z kamery GoPro, którą naukowcy ze SpaceX przyczepili do rakiety Falcon 9. GoPro w kosmosie? Tego jeszcze nie było!

Kamerka została przyczepiona do elementów rakiety, które po udanej misji wracają na Ziemię. W ten sposób SpaceX mógł odzyskać kamerę i zdobyć nieprawdopodobny materiał przedstawiający naszą planetę. SpaceX nie zdradził, z którego lotu pochodzi nagranie. Być może był to któryś z lotów na Międzynarodową Stację Kosmiczną, lub lot podczas którego został wyniesiony na orbitę nowy satelita.

Co ciekawe, w odzyskaniu materiału mógł mieć udział tweet Kevina Eichelbergera, szefa firmy Blue Acorn. Pod koniec maja pochwalił się on nietypowym znaleziskiem – odłamkiem rakiety SpaceX, do której była przymocowana kamera GoPro w specjalnej, metalowej obudowie. Eichelberger odesłał kamerę Elonowi Muskowi, a ten podziękował mu na Twitterze.

Szkoda tylko, że SpaceX nie zdecydował się pokazać całego powrotu kamery na Ziemię. Na filmie widzimy jedynie krótki fragment przedstawiający w czasie rzeczywistym, jak element rakiety obraca się w przestrzeni kosmicznej. Chociaż sama rakieta Falcon 9 nie odniosła jeszcze sukcesów w bezszwankowym powrocie na Ziemię (co jest celem SpaceX), to jak widać, inżynierowie odnieśli sukces na innym, nieco mniej zaawansowanym polu. Udało im się stworzyć dedykowaną osłonę do GoPro, która przetrwała spalanie w atmosferze podczas powrotu na Ziemię.

Jeśli to tylko marketing - GoPro robi go dobrze.

Nie wiem, na ile powyższy film jest viralową akcją marketingową przeprowadzoną we współpracy z GoPro, a na ile spontanicznym uploadem filmu na YouTube. Wiem natomiast jedno – żadna firma w przemyśle foto-wideo nie może poszczycić się takim oddaniem użytkowników, jakie ma GoPro. Można odnieść wrażenie, że GoPro nie sprzedaje kamer, a lifestyle’ową obietnicę bazującą na przygodzie i wyzwaniu. Czy jest to obietnica spełniona? Podejrzewam, że w większości przypadków – niekoniecznie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst