Sprzęt  / News

Tempo wzrostu Windows Phone'a w Europie właśnie przewyższyło to androidowe

255 interakcji
dołącz do dyskusji

Microsoft zrozumiał, że przynajmniej na razie nie ma szans na rywalizację z produktami o wysokiej marży, takimi jak iPhone czy Galaxy S. Dlatego zamiast kopiować strategię sprzedażową Apple’a, inspiruje się Androidem. Efekty tych starań zaczynają być widoczne w statystykach.

Windows Phone właściwie od początku aspirował do bycia platformą dla urządzeń z segmentu „premium”. W wielu kwestiach w sposób wręcz żałosny kopiował iPhone’a (chociażby konieczność stosowania oprogramowania Zune do komunikacji z PC, mimo iż nie było ku temu żadnych technicznych przesłanek). Trzeba przyznać, że pewną szansę na sukces miał: sam system, zdaniem wielu (w tym wyżej podpisanego) był piękny, elegancki i… no chciałoby się powiedzieć użyteczny, ale to dopiero przyszło z czasem.

Ta strategia jednak została całkowicie porzucona. Microsoft nie jest modny, tak jak Windows czy nawet Nokia. Modny jest Apple, Samsung i może jeszcze Sony z LG. Cała reszta to plankton jeżeli chodzi o produkty z wysoką marżą. No dobrze, a czemu Samsung? Jak mu się udało dotrzeć na szczyt?

To bardzo proste: firma ta zaczynała podgryzanie Apple’a od stóp. Zamiast stworzyć swój odpowiednik iPhone’a (co później udało jej się aż za dobrze), zaczęła sprzedawać tanie smartfony z Androidem. Pamiętacie genialnego (na swój sposób) Samsunga Galaxy Spica? Microsoft zaczął tworzyć takie swoje własne Spiki. Ich atutem nie jest szyk, lans i styl, a dobry stosunek jakości do ceny.

Rok bez sztandarowego smartfonu

Być może umknęło to waszej uwadze, ale ostatni Windows Phone z wysokiej półki został pokazany ponad rok temu. Jest to Lumia 930, której towarzyszą na wysokiej półce nieco gorsza Lumia 830 oraz wycofana już ze sprzedaży fabletowa Lumia 1520. Microsoft nie jest zainteresowany inwestowaniem w rynek premium, bo tu na razie jest zbyt słaby, by móc mieć na niego realny wpływ. Spotkać kogoś z droższym Windows Phone'em to jak spotkać w Warszawie obywatela Nowej Gwinei… jacyś gdzieś pewnie są. A jeżeli chodzi o tanie, proste Lumie? To zupełnie co innego.

nokia lumia 730 735 prezent

Według najnowszych badań Kantar Worldpanel, kopiowanie strategii Samsunga sprzed lat zaczyna przynosić coraz większe efekty. Tempo wzrostu Windows Phone w Europie właśnie wyprzedziło tempo Androida na największych europejskich rynkach, a system Google’a zaczyna tracić udziały rynkowe.

Dane obejmują pierwszy kwartał bieżącego roku i są zestawione z analogicznym, zeszłorocznym kwartałem. Wynika z nich, że we Francji system zwiększył swoje udziały z sześciu do czternastu procent. Z kolei w Niemczech wzrósł z 2,1 proc. do 8,7 proc… W krajach EU5 (Francja, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Hiszpania) udział wzrósł o 1,8 proc., a więc dokładnie o tyle samo, co udział iOS-a. Oba wzrosty, Apple’a i Microsoftu, odbyły się kosztem systemu Google’a.

Na razie za wcześnie, by świętować

To, że Microsoftowi coś wychodzi w danym kwartale, a jego strategia na razie wydaje się sprawdzać, to nie oznacza, że konkurencja może już zbierać manatki. W Stanach Zjednoczonych największym sukcesem mobilnego Windowsa jest… powstrzymanie tracenia rynku. A nawet w tej Unii Europejskiej system Windows Phone dopiero zaczyna być istotnym graczem, o znacznie mniejszej sile od konkurencji. A ta, pamiętajmy, nie śpi i w każdej chwili może dokonać korekt w swojej ofercie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst