Mój smartfon w końcu się przyda. Nie mnie, a astrofizyce. Twój też może!
Na świecie jest półtora miliarda smartfonów. Większość z nich to maszynki do paplania przez nie, wysyłania sobie nawzajem nagich fotek i hejtowania każdego, kto się nawinie. No i do wysyłania informacji o nas do praktycznie każdego rządu i korporacji, która jest zręczna na tyle, by umieścić w smartfonach swoich szpiegów. Akcelerometry w smartfonach są tak czułe, że potrafią wychwycić mowę będąc w kieszeni, a co potrafią aparaty w telefonach? Wyłapać wiązki promieniowania kosmicznego.

REKLAMA

