Foto  / Artykuł

W czasach cyfrowych aparatów czasem najlepszy okazuje się... ołówek

Jak pokazać piękne wspomnienia znajomym? Większość z nas używa do tego celu zdjęć wykonanych aparatem. Okazuje się jednak, że są osoby, którym wystarczy w tym celu tylko ołówek. Jedną z nich jest Monica Lee tworząca fotorealistyczne rysunki.

Monica Lee jest artystką z Malezji, która po 12 latach tworzenia grafiki cyfrowej postanowiła wrócić do korzeni. Jej głównym narzędziem pracy został ołówek, a efekty tej decyzji są zadziwiające. Monica wykorzystuje niewielki, ale precyzyjnie dobrany zestaw najlepszych, firmowych ołówków. Większość prac Moniki jest czarno-biała, ale artystka od czasu do czasu prezentuje swoje szkice także w kolorze.

Jak mówi artystka:

„Podnoszę sobie poprzeczkę poprzez złożone portrety, zwłaszcza ludzi z piegami lub brodami. Jestem uzależniona od szczegółów. Lubię dodawać do pracy tak wiele detali, jak to tylko możliwe.”

Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż detal i pieczołowitość wykończenia rysunków zasługują na najwyższe słowa uznania. Taki poziom prac może wpędzić w kompleksy nie tylko innych grafików, ale także fotografów. Trzeba przyznać, że fotograficzny portret wymaga znacznie mniej pracy, niż taki sam kadr wykonany w postaci fotorealisycznego szkicu.

Prace Moniki można oglądać na jej profilu w serwisie Instagram, bądź na Facebooku. Artystka sprzedaje też swoje rysunki w postaci… zdobionych etui na iPhone’a. Można je zamówić na tej stronie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst