Gry  / News

Profil Crystal Dynamics zlinczowany - Tomb Raider na wyłączność dla Xboksa One wywołał burzę

217 interakcji
dołącz do dyskusji

Oto oficjalny profil twórców gry Tomb Raider na Tumblr. Producenci tłumaczą w nim, dlaczego podjęli taką, a nie inną decyzję. Komentarze pojawiają się w iście lawinowym tempie, większość w tym samym tonie. Gracze są równie rozczarowani bardzo kontrowersyjną decyzją, co wściekli.

Prawie 1000 komentarzy w kilkanaście minut. Spora część z nich nawet nie nadaje się do cytowania. Gracze wydają się być równie zaskoczeni, co niezadowoleni z decyzji studia Crystal Dynamics. Swój upust dają właśnie w komentarzach, których liczba rośnie lawinowo. Wszystko za sprawą wyłączności nadchodzącej odsłony przygód Lary Croft dla Xboksa One, co zostało ogłoszone podczas zakończonej chwilę temu konferencji Microsoftu.

tomb raider xbox one

Jak można przeczytać w samych komentarzach, bardzo często powielana jest informacja, jakoby dotychczas sprzedało się ponad 130 000 egzemplarzy Tomb Raider: Definitive Edition na Xboksa One. Z takim wynikiem internauci złośliwie życzą powodzenia Crystal Dynamics i mają nadzieję, że Microsoft zapłacił im odpowiednio dużo pieniędzy za wyłączność. Absolutnie nie dziwię się rozgoryczonym wpisom. Poprzednia odsłona Tomb Raider była jedną z najlepszych gier akcji, jakie ukazały się w przeciągu ostatnich lat. Moje wrażenia możecie przeczytać w naszej recenzji na Spider’s Web. Niemożliwość ogrania jej kontynuacji na konsoli Sony jest dla mnie, jako gracza, bolesna.

Warto dodać, że na ten moment PlayStation 4 sprzedaje się widocznie lepiej, niż Xbox One.

Co wymowne, pozycja Japończyków jest silna zwłaszcza w Europie, czyli miejscu organizacji targów Gamescom. Crystal Dynamics to studio niezależne, więc wyłączność dla Microsoftu musiała zostać potwierdzona sporą ilością pieniędzy. Jak dużą? Wciąż nie wiadomo. Wiemy jednak, że Microsoft wydał zawrotną sumę jednego miliarda dolarów na sam pierwszy rok działania Xboksa One, zapewniając mu ekskluzywne tytuły.

Tomb Raider Definitive Edition 1

Jak widać po dzisiejszej konferencji, gigant z Redmond nie boi się sięgać do głębokich kieszeni, chcąc nawiązać równorzędną walkę z Sony oraz zachęcając do zakupu konsoli. Patrząc jednak na komentarze pod postem producentów, zaczynam się zastanawiać, czy nie przyniesie to efektu odwrotnego od zamierzonego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst