Bankowość  / Lokowanie produktu

Getin Point - odwiedziliśmy pierwszy w Polsce, samoobsługowy oddział banku

W Złotych Tarasach w Warszawie stanął pierwszy w Polsce samoobsługowy oddział banku - Getin Point. Kolejne niedługo pojawią się w innych miastach. Byliśmy, widzieliśmy!

Getin Point to praktycznie oddział banku, w którym można samodzielnie wykonać niemal wszystkie czynności związane z obsługą konta i nie tylko. Urządzenie dostarczone przez Hitachi i Wincor Nixdorf to drugi taki oddział w Europie. W Azji podobne maszyny działają już od jakiegoś czasu, u nas jest to nowość.

getin vtm w akcji

Nowość o tyle ciekawa, że łączy w sobie wygodę urządzenia z ogromnymi możliwościami.

getin vtm 6

Oddział wyposażony jest w klawiaturę z touchpadem, duży, dotykowy ekran, czytnik dowodów osobistych ze skanerem utrafioletu, dwie kamery, głośniki, podajnik tzw. Cash recycler z funkcją wpłatomatu oraz czytnik  biometrczyny Finger Vein, działający w oparciu o analizę unikalnego wzorca naczyń krwionośnych palca.  Dzięki niemu Klienci mają możliwość zalogowania się do bankowości oraz autoryzowania  transakcji lub innych operacji,  jak np.  podpisanie umowy z wykorzystaniem biometrycznego podpisu elektronicznego BioPKI.

Getin wprowadza samoobsługowe oddziały bankowe jako program pilotażowy, dlatego też nie wszystkie funkcje są już uruchomione. Przedstawiciele banku mówią, że będą pilnie obserwować działania klientów i dostosowywać funkcjonalność oddziału do ich potrzeb.

Jak to działa?

Samoobsługowy oddział Getin Banku to duże, zamykane stoisko, w którym znajduje się urządzenie z szerokim monitorem.  Na ekranie powitalnym wyświetla się możliwość połączenia z konsultantem. To ważna funkcja samoobsługowego oddziału, bo jak mówią przedstawiciele banku, niektórzy klienci mogą się jeszcze obawiać nowości, jaką jest automatyzacja większości procesów. Wideorozmowa z miłym, oferującym pomoc w każdym momencie konsultantem przypomina nieco wizytę w tradycyjnym oddziale banku, choć oczywiście cały czas mamy podgląd wszystkich wykonywanych operacji na ekranie Getin Point.

getin vtm interfejs

Co interesujące, konsultant ma niemal takie same kompetencje, co pracownik oddziału. Może zdalnie kierować zleceniami, uruchamiać bankowe procesy i przyjmować oraz procesować wnioski składane przez klienta, jak na przykład te o zmianę danych.

Mimo, że z oddziału można w większości przypadków korzystać bez połączenia z konsultantem, to w niektórych sytuacjach jest ono niezbędne. Przykładem tego typu sytuacji jest zakładanie konta.

Konsultant ma za zadanie potwierdzić zgodność wszystkich danych, w tym porównać zdjęcie z dowodu osobistego z obrazem właściciela z dwóch kamer zainstalowanych w środku oddziału oraz - tak samo jak pracownik tradycyjnego oddziału - zawiera z Klientem umowę i podpisuje ją w imieniu Banku.

getin vtm 7

Jednak pomoc i asysta konsultanta nie są wymagane przy takich operacjach jak wpłacanie pieniędzy na konto, operacje pieniężne, przelewy czy działania na lokatach i ich zakładanie.

Getin Point umożliwia przede wszystkim wygodniejszą realizację operacji na koncie, niż ma to miejsca na smartfonie czy tablecie. Dodatkowo jest otwarty dłużej niż tradycyjny oddział, bo możemy z niego skorzystać 7 dni w tygodniu w godzinach otwarcia galerii handlowej.

Warto również dodać, że przejrzysty, przestronny interfejs oddziału jest logiczny i dosyć intuicyjny.

Jedna z najciekawszych funkcji została uruchomiona w tym tygodniu.

Chodzi o natychmiastowe wydanie karty debetowej do konta. Oddział samoobsługowy wyposażony jest w drukarkę kart - płaskich, nie wypukłych - które na miejscu można aktywować i użyć od razu po wyjściu z oddziału. Kart można także używać do transakcji realizowanych online.

getin vtm czytnik

Po co, zapytacie

My też zadaliśmy to pytanie. Nie chodzi o ograniczenie liczby pracowników Getin Noble Banku - przecież konsultanci i tak będą dostęni, tylko że wirtualnie. Nie chodzi też o zastąpienie tradycyjnych oddziałów, bo przynajmniej na razie Getin Pointy pojawią się tylko w wybranych miastach.

Oddziały samoobsługowe mają być wygodnym dla klienta rozszerzeniem funkcjonalności banku. Czynne zawsze w godzinach, w których czynne jest centrum handlowe umożliwią dostęp do obsługi bankowej po zamknięciu tradycyjnych oddziałów i usprawnią procesy, które w banku wymagają czasem stania w kolejkach.

Być może automatyzacja kolejnych procesów jest tylko kwestią czasu. Interesujące jest to, że Polska jako drugi kraj w Europie ma okazję sprawdzić, jak samoobsługowe oddziały bankowe sprawdzają się w działaniu.

Piotr Grabiec o Getin Point:

Nowe rozwiązanie Getin Banku to urządzenie, które pozwala m.in. założyć rachunek, wyrobić kartę, wpłacić gotówkę i otworzyć lokatę. Zamiast stać przed wyświetlaczem na ulicy można wejść do środka Getin Point w centrum handlowym, odciąć się od świata zewnętrznego i połączyć z konsultantem. Faktycznie można odnieść wrażenie, że siedzimy naprzeciwko żywej osoby w placówce banku, chociaż konsultant może być równie dobrze dwie ulice dalej, jak i po drugiej stronie globu. Dzięki zastosowaniu masy dodatkowych modułów, jak np. czytnik naczyń krwionośny palca (technologia biometryczna Finger Vein), skanera dowodu osobistego i tabletu Wacoma do złożenia podpisu, można załatwić w Getin Point znacznie więcej, niż przed ekranem własnego komputera.

Przyznam, że po zapowiedziach dokładnie czegoś takiego się spodziewałem. Wszystko jest logicznie zaprojektowane, interfejs wygląda na przyjazny, a sprzęt wygląda solidnie. Za przykład może posłużyć tutaj chociażby metalowa, fizyczna klawiatura. Z pewnością będzie trwała, a przy okazji też znacznie wygodniejsza, niźli klawiatura wyświetlana na dużym dotykowym ekranie.

Nie znaczy to jednak, że nie widziałbym możliwości usprawnienia i uatrakcyjnienia Getin Point. W czym rzecz? Ot, brakowało mi na miejscu… stołka albo krzesła, które znajduję w placówkach banku. W końcu idąc do Getin Pointu raczej chcę załatwić sprawę, która trwać będzie dłużej niż kilka minut - wypłacić pieniądze mogę w dowolnym bankomacie, stan konta sprawdzę na telefonie, a o szczegóły nowej oferty spytam na infolinii. Dowiedziałem się jednak dzisiaj, że bank rozważa wstawienie stołka do środka kabiny. Miejsca jest w niej dość, więc mam nadzieję, że pomysł ten zostanie przeforsowany. Nie obraziłbym się też za możliwość zamknięcia się w środku - niby z zewnątrz widać, że ktoś jest w środku, ale i tak pewnie znajdą się roztargnieni klienci, którzy z rozpędu otworzą drzwi, co może być dla użytkownika Getin Point rozpraszające.

Jak dla mnie, ten samoobsługowy oddział Getin Banku to taka trochę pieśń przyszłości. Dziś wydaje się, że to rozwiązanie nieco na wyrost, ale… ktoś przecież musi zacząć. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że za 10, 20, 30 lat takie rozwiązania mogłyby zastąpić większość punktów usługowych, gdzie kontakt z żywym konsultantem dostępnym na wyciągnięcie ręki nie jest, tak jak właśnie w przypadku banku, niezbędny. Zresztą coś takiego od dawna przemycają w swoich utworach autorzy powieści, seriali, filmów i gier z gatunku science-fiction. Getin Bank tę przyszłość serwuje nam już dziś.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst