Przykład Ukrainy pokazuje, że wizja Orwella nie jest wcale tak odległa, jak mogłoby się wydawać
„Drogi czytelniku, jesteś zarejestrowany jako uczestnik masowych zamieszek” – taką właśnie wiadomość mogły w ostatnich dniach otrzymać tysiące uczestników protestów na Ukrainie. Nieprzypadkowo stało się to właśnie teraz. Nasz wschodni sąsiad wprowadził w życie nowe prawo zakazujące demonstracji publicznych. Tym samym, tym krótkim tekstem ukraiński rząd pokazał, że użyje wszelkich możliwych środków, by zastraszyć demonstrantów i pokazać im swoje miejsce.

REKLAMA
