Technologie kontra rzeczywistość lokalna. Czy regulacje prawne blokują rozwój technologii?
W Polsce wygląda to trochę inaczej - by zostać kierowcą w myTaxi, jedynej chyba poważnej aplikacji do zamawiania taksówek, w której można płacić kartą, trzeba mieć odpowiednią licencję. Za granicą podobne aplikacje działają z pominięciem licencji taksówkarskich i w większości opierają się na wynajmowaniu samochodów, coś jak u nas limuzyn etc. Francji się to nie podoba, dlatego wprowadza kwadrans minimalnego oczekiwania pomiędzy zamówieniem samochodu a odebraniem pasażera. Dobrze to, źle?

REKLAMA
