Foto  / Artykuł

Hasselblad zapowiada powiew świeżości w cyfrowym średnim formacie, tylko właściwie po co?

Fotograficzne synonimy jakości? Detal, megapiksele, ISO, DR, szybkostrzelność, pełna klatka! A tymczasem, w swoim tempie, pasjonaci ładują nową kasetkę lub zakładają nową rolkę typu 120 do swojego aparatu. I myślą przy tym: „co wy wiecie o Fotografii…”

W większości rozważań na temat jakości zdjęć za wzór podaje się pełną klatkę, czy też „mały obrazek” jak zwykło się ten format nazywać za czasów analogowych. Prawda jest jednak taka, że to co uważamy teraz za szczyt jakości, swego czasu było kieszonkową i amatorską wersją prawdziwych, wielkich aparatów. I właściwie nadal tak jest.

Chociaż czułość ISO to kosmos w porównaniu z analogiem (teraz ISO podawane jest w dziesiątkach tysięcy, nie w setkach), tak pozostałe parametry ledwo zdążyły dogonić kliszę. Detal i rozpiętość tonalna cyfrowych plików dopiero od niedawna są porównywalne z jakością filmu analogowego. Jestem pewien, że na żadnym pasjonacie negatywów, cyfrowe „wyciąganie z cieni” (a tym bardziej ze świateł) nie zrobi wrażenia.

Hasselblad 503CW
Współczesny, analogowy korpus średnioformatowy

Cyfrowy średni format co prawda istnieje. Na dodatek jest stosunkowo często wykorzystywany w profesjonalnych sesjach reklamowych i modowych. Jednak spotkać cyfrowego „średniaka” poza studiem to jak zobaczyć Yeti. Niestety, te aparaty uwielbiają studyjne, kontrolowane warunki.

Hasselblad chce tchnąć nowe życie w cyfrowy średni format

Zapowiadany aparat Haselblad H5D-50c na pierwszy rzut oka ma być zaprzeczeniem idei średniego formatu. Przede wszystkim, po raz pierwszy w historii, w średnim formacie zostanie użyta matryca CMOS. Sensor będzie miał 50 megapikseli i wyprodukuje go Sony. Do tej pory średni format był równoznaczny ze starszą technologią CCD.

Hasselblad-sredni format

Decyzja jest kontrowersyjna. Matryca CCD z założenia lepiej oddaje kolory skóry, co w pracy w studiu jest na wagę złota. Nowszy CMOS z kolei charakteryzuje się znacznie lepszymi rezultatami przy pracy na wysokich czułościach. Ponownie, w studiu fotograficznym światła nie brakuje i przeważnie pracuje się na najniższej czułości, więc decyzja o matrycy CMOS jest dużym zaskoczeniem. Do tej pory zarówno Leica S, Pentax 645D jak i cyfrowe ścianki innych firm były wyposażone w matryce CCD.

Na tym jednak nie koniec kontrowersji. Nowy Hasselblad ma wykonywać szybsze serie zdjęć i pozwalać na korzystanie ze znacznie dłuższych czasów ekspozycji. Fotografowie studyjni pewnie ziewają z nudów, natomiast reporterzy zachodzą w głowę po co Hasselblad ulepsza parametry, które największe znaczenie mają poza studiem? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wykorzystywał ogromnego korpusu z potężnym obiektywem do fotografii reportażowej. Ani to wygodne, ani skuteczne.

Tylko czy cyfrowy średni format ma jeszcze sens?

Pentax 645D, czyli współczesny cyfrowy "średiak"
Pentax 645D, czyli współczesny cyfrowy "średniak"

Fotografia reklamowa rządzi się swoimi prawami. Liczy się tam detal i jakość. Tylko czy w dobie tak doskonałych matryc małoobrazkowych średni format może jeszcze stanąć do walki? Dla przykładu, Nikon D800E i Sony A7R generują jakość i detal, które do niedawna były w sferze marzeń. Matryca 36 megapikseli powoli wchodzi już w rejony do niedawna zarezerwowane dla średniego formatu. W rankingu matryc laboratorium DxO, matryce tych aparatów są najlepszymi matrycami stosowanymi w sprzęcie fotograficznym. Wliczając w to m.in. cyfrowe średnioformatowe ścianki kosztujące 40 tysięcy dolarów. Trzeba przy tym pamiętać, że korpusy D800E (ok. 11.000 zł) i A7R (8500 zł) kosztują ledwie ułamek ceny aparatu średnioformatowego.

Tak czy inaczej, Hasselblad pozostanie absolutną niszą. Ciekaw jestem, czy doczekamy czasów, kiedy kolejny, ostatni bastion fotografii przejdzie na cyfrę. Póki co Wielki Format nie zauważa upływu czasu i dzielnie trzyma się analogowych technik. Czuć w tym pewną pokorę dla prawdziwej fotografii, a jednocześnie rozczarowanie, że w XXI wieku nadal nie ma warunków do stworzenia (opłacalnej) wielkiej matrycy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst