Sprzęt  / News

Znamy pełną specyfikację Jolla - pierwszego telefonu z Sailfish OS. Nie powala na kolana

Sailfish OS to jeden z najciekawszych projektów na całym rynku mobilnym. Świat interesuje się nim tym bardziej, że dwa tygodnie temu najważniejsza, hardware’owa część Nokii stała się własnością Microsoftu. Wszyscy fani nowych technologii zastanawiają się, kto może wypełnić lukę po fińskim producencie sprzętu. Odpowiedzią na to pytanie może być smartfon Jolla, który razem z Sailfish OS jest tworzony przez byłych pracowników Nokii odpowiedzialnych za rozwój systemu MeeGo. To właśnie on jest przykładem tego, jak mogłyby dzisiaj wyglądać Nokie, gdyby Finowie nie zdecydowali się na sojusz z Microsoftem.

W ciągu ostatnich dni na temat smartfonu Jolla i systemu Jailfish OS pojawiło się kilka ciekawych informacji. Pierwsza z nich to to, że Sailfish OS będzie miał dużo wspólnego z Androidem i będzie z nim otwarcie rywalizował. Stanie się tak, gdyż oprogramowanie tworzone przez byłych pracowników Nokii będzie można zainstalować na telefonach wyposażonych w system Android. Jakby tego było mało, Sailfish OS będzie obsługiwał aplikacje stworzone z myślą o Androidzie.

Warto jednak przypomnieć, że kompatybilność taka nie jest szczególną nowością. Po odpowiednim przeportowaniu nawet smartfony BlackBerry uruchomią androidowe tytuły. Przykład kanadyjskiej firmy pokazuje jednak, że nawet obecność takiej funkcji nie decyduje o dobrej sprzedaży telefonu. Możemy zatem stwierdzić, że dobrze, iż taka funkcja się pojawi, ale nie można oczekiwać, że „nowe Nokie” dzięki niej się wybiją.

Jolla_Aloe_Events

Oprócz tego poznaliśmy specyfikację smartfonu Jolla, pierwszego urządzenia, które będzie fabrycznie wyposażone w Sailfish OS. Oględnie mówiąc, nie jest ona najlepsza. Smartfon Jolla został wyposażony w ekran o rozdzielczości 540 x 960 pikseli, dwurdzeniowy procesor Qualcomma o częstotliwości taktowania zegara rdzeni równej 1,4 GHz, 1 GB pamięci RAM oraz 16 GB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD. Nie zabrakło tu również aparatów o rozdzielczościach 8 i 2 Megapiksele, a także pojemnego akumulatora o pojemności 2100 mAh.

jolla 10

Czy telefon ten stanie się popularny? Szczerze wątpię. Mimo że powstał on w otoczce kultowej w niektórych kręgach marki Nokia i systemu MeeGo, użytkowników nie zachwyci zupełnie nowy, nieznany im system operacyjny oraz przeciętne podzespoły. Co prawda niektóre telefony z iOS i Windows Phone też nie grzeszą najlepszą specyfikacją techniczną, jednak one ze względu za zamknięty system operacyjny i jasno określoną specyfikację techniczną mogą sobie na to pozwolić. Jeśli Sailfish OS może działać na wielu różnych urządzeniach, ta specyfikacja może mu nie wystarczyć. Choć mam szczerą nadzieję, że się mylę.

No i ta niska rozdzielczość wyświetlacza. 960x540 na 4,5 cala? To zdecydowanie za mało. Tu potrzeba rozdzielczości 720p. Wyglądałaby ona lepiej nie tylko pod względem użyteczności, ale też jeśli chodzi o marketing. W końcu pół cala większe telefony obecnie są wyposażone w ekrany o cztery razy większej rozdzielczości. To wszystko dałoby się jeszcze znieść, gdyby telefon był tani, ale ma on kosztować 399 Euro, czyli 1700 złotych. Na pewno tyle bym za niego nie zapłacił i sądzę, że moje zdanie podziela wielu potencjalnych klientów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst