REKLAMA

Życie nieznajomego, który... ukradł mi telefon

Ktoś ukradł Ci smartfona? Nie ma powodów do złości, bo ta piękności szkodzi. Przecież można tego kogoś lepiej poznać, a nawet prowadzić bloga o jego życiu.

Życie nieznajomego, który… ukradł mi telefon
REKLAMA

Historia ta wydaje się nieco niewiarygodna, ale jest też niezwykle zabawna, a może nawet pouczająca. Otóż pewnej osobie skradziono telefon. Zdarza się i często nic nie jesteśmy w stanie na to poradzić. Żal nie tylko urządzenia, ale także wszystkich danych, kont do portali społecznościowych czy też zdjęć, które automatycznie wgrywały się na chmurę. Ale co w sytuacji, w której złodziejaszek zapomina, a może nie wie, jak wyłączyć automatyczne zgrywanie zdjęć na wirtualny dysk?

REKLAMA
hadif2

Wtedy powstaje coś takiego, jak blog o nazwie Life of a stranger who stole my phone. Opisana powyżej sytuacja zdarzyła się osobie, która prowadzi ten internetowy pamiętnik. Smartfona ukradł jej niejaki Hadif z Dubaju, który nie wyłączył automatycznego uploadu zdjęć do chmury. Dzięki temu okradziona osoba codziennie otrzymuje garść nowych fotografii, które wrzuca na bloga i w prześmiewczy sposób opisuje.

Na zdjęciach możemy zobaczyć, jak Hadif imprezuje ze znajomymi, pracuje, co je, a nawet jak on lub jeden z kolegów pręży się przed obiektywem aparatu, aby jak najlepiej wypaść.

hadif1

Nie brakuje także filmików, na których widać coś w rodzaju miłosnego tańca koleżków Hadifa.

REKLAMA
hadif3

Cała ta historia mocno mnie rozbawiła i aż dziwi mnie, że jej bohater, czyli Hadif, jeszcze nie trafił w Sieci na „swojego” bloga. Jestem pewien, że byłby z niego dumny.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-23T16:43:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T15:46:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T15:42:15+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T14:14:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T13:32:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T12:39:18+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T06:23:50+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA