REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech

Londyńskie technologiczne rozdwojenie jaźni

Zakaz używania tetheringu oraz Mi-Fi na obiektach Igrzysk Olimpijskich w Londynie
REKLAMA
REKLAMA

Igrzyska Olimpijskie, które będą miały swoją inaugurację już w piątek niosą ze sobą zarówno upowszechnienie nowych technologicznych rozwiązań, jak również czasami nie do końca zrozumiałe ograniczenia dla kibiców.

Dzisiaj spotkamy doniesienia operatora O2 chwalącego się uruchomieniem bezpłatnych hotspotów Wi-Fi w dużej części londyńskiej dzielnicy West End. Co ciekawe zbudowana przez operatora sieć będzie funkcjonowała po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich oraz Igrzysk Paraolimpijskich, które będą miały miejsce we wrześniu. Darmowe udostępnienie sieci jest możliwe poprzez współfinansowanie przedsięwzięcia przez reklamy. Chcąc skorzystać z hotspotu użytkownik będzie musiał zalogować się jednorazowo na stronie stronie O2, gdzie będą znajdowały się treści domu mediowego House of Fraser. Reklamy prezentowane użytkownikom usługi mają być spersonalizowane pod kątem jego lokalizacji. Tym samym internauta otrzyma np. ofertę promocyjną sklepów lub restauracji znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie.

Ten projekt, jak i budowa sieci hotspotów na stacjach Londyńskiego Metra, ma uczynić stolicę Wielkiej Brytanii jednym z najbardziej przyjaznych miast świata pod względem wykorzystania nowych technologii oraz udostępniania ich możliwości mieszkańcom czy też turystom.

W znacznie mniej komfortowej sytuacji znajdą się za to osoby, które wybiorą się jedną z aren Igrzysk Olimpijskich. Jak wynika z dokumentu zawierającego długą listę przedmiotów zakazanych w miejscach odbywania się zawodów sportowych nie można korzystać z modemów Mi-Fi. Zakazane jest również używanie funkcji tetheringu w telefonach komórkowych oraz tabletach.

Dla wielu osób taki zakaz znajdujący się obok zakazu wnoszenia zwierząt, sztucznych ogni, alkoholu, broni palnej czy też narkotyków może być zaskoczeniem. Jednakże wydaje się to być znakiem naszych czasów. Niestety Międzynarodowy Komitet Olimpijski w żaden sposób nie wyjaśnia swojej decyzji. Dlatego też mam wielki problem odnośnie tego, czy Londyn rzeczywiście podczas odbywania się Igrzysk Olimpijskich będzie miastem przyjaznym nowym technologiom.

Można by również stwierdzić, że w takim razie tablety bez modemu 3G nie mają racji bytu. Zgadzam się z tym stwierdzeniem, jednak na miłość boską, kto idzie na stadion lub pływalnię Igrzysk Olimpijskich z iPadem w ręku?! Jednak zapewne i takie się znajdą. Tak jak znalazły się podczas rybnickiego koncertu Guns N’ Roses, robiąc z dumą zdjęcia przy wykorzystaniu tabletu Apple. Nie potrafimy już obyć bez najnowszych technologii…

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA