Mój Chromebook przypomina teraz Windowsa. Nie kupuję tego
Chromebooka lubię za prostotę. Chrome OS to wyłącznie przeglądarka, i można to lubić lub nie, ale trzeba przyznać, że wraz z ograniczeniami przynosi to wiele zalet. Oprócz długiego czasu na baterii jedną z nich jest to, że Chrome OS jest tak przejrzysty i nieskomplikowany, że trudno cokolwiek w nim popsuć czy niechcący zmienić. Osobiście Chromebooka polecałabym tylko osobom świadomym, lub takim, które z komputerami nie miały wiele styczności, bo im system w postaci wyłącznie przeglądarki może ułatwić życie. Jednak nowe aktualizacje i przebudowanie Chrome OS świadczy o tym, że Google nie poradził sobie z systemem opartym wyłącznie na przeglądarce. Albo świat nie jest jeszcze na to gotowy, albo z ideą było coś od początku źle. Bo Chrome OS przypomina teraz Windowsa, OS X, Ubuntu czy inne, tradycyjne systemy.







