Kilka chwil z Safari 4
Znalazłem wczoraj chwilę na pobawienie się nową wersją przeglądarki internetowej Apple zarówno na Windows (najpierw), jak i Mac (później). Ogólne wrażenie - wyśmienite, choć wiele nowych rozwiązań Safari, głównie w dizajnie, to zaskakujące zmiany i rozumiem, że twardogłowych macuserów mogą zaboleć.
Zdecydowanie należę do grupy konsumentów innowatorów, więc z reguły każda nowa wersja produktu, którego używam na co dzień przyjmowana jest przeze mnie z dużym kredytem zaufania. Będąc entuzjastycznie nastawionym do wszelakich nowości i udogodnień często odruchowo odrzucam błędy i niedociągnięcia bezwiednie skupiając się na najlepszych nowych funkcjonalnościach. Tak też było w przypadku Safari 4, mojej ulubionej (od zawsze) przeglądarki internetowej zarówno na Windows, jak i Mac.