1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Netflix

Squid Game: dzieciaki naśladują na Tik Toku gry z serialu Netfliksa

squid game gry tik tok serial netflix

Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o "Squid Game", to znaczy, że skończył wam się pakiet internetu. Nowy serial Netfliksa ma szansę dorównać fenomenowi "Domu z papieru". A może i nawet prześcignąć, bo zabawa w napad na bank szybko się nudzi lub kończy odsiadką. Na TikToku popularny jest teraz trend na odtwarzania gier ze "Squid Game".

"Squid Game" to południokoreański serial, którym mógłbym nazwać połączeniem battle royale w stylu "Fortnite" z brutalnością horrorów serii "Piła" i społecznym komentarzem z "Parasite". Nie jest to tylko tępa, ale podobnie jak i inne hity z tego kraju, ma w sobie zawarte proste, lecz dobitne przesłanie i antykapitalistyczną metaforę.

Może i Netflix pakuje dużo kasy w promocję, ale te wszystkie rekomendacje nie są wykupione przez marketingowców. Serial serio wciąga od razu. Nie tylko za sprawą ciekawego pomysłu, pierwiastka szaleństwa, pięknych kolorów i scenografii, ale i gier na śmierć i życie, w które uwikłali się główni bohaterowie.

Nie będę psuł zabawy tym, co nie widzieli, ale pierwsza zaprezentowanych gier pojawiała się już w trailerze, więc nie będzie to duży spoiler. Kolejna już tak, ale delikatnie.

Tiktokerzy dzięki Squid Game przypomnieli sobie o Baba Jaga patrzy. Teraz robią to w realu

W pierwszym odcinku uczestnicy grali w dobrze wszystkim znaną grę "Raz, dwa, trzy, Baba Jaga Patrzy" (w serialu nazywa się "Red Light, Green Light") Jedyna różnica polega na tym, że w naszej wersji nikt nie mordował ludzi. Każdy w "Squid Game", kto drgnął po odwróceniu upiornej lalki Mugunghwa, zarabiał kulkę w łeb.

Netflix odwzorował lalkę 1:1 i poustawiał w różnych częściach świata, m.in. w Korei i na Filipinach. Jest słusznych rozmiarów, odwraca głowę deklamując wierszyk i ma laserowe ślepia. Większość przechodniów olewa dziwny twór, ale niektórzy zaczynają zabawę. To jest jednak wersja soft. Kolejny przykład ma szansę stać się stałym elementem paintballowych rozgrywek.

Grupa tiktokerów wpadła na genialny pomysł przeniesienia tego do reala – tylko, że zamiast snajperek, użyli karabinów do paintballa. Każdy kto oberwał, leżał nieruchomy na ziemi udając trupa. Wyłapanie kulki z farbą jest bolesne (aczkolwiek w tym przypadku strzelali niestety ślepakami), ale pomimo tego to i tak bardziej bezpieczne niż większość challenge'y w internecie.

@theblondejon

Red Light Green Light! 😳🚦 #squidgame @tbscrib

♬ squid game sound - Carrot

Ciasteczko ze Squid Game to kolejny challenge na Tik Toku. I południokoreański przysmak.

Kolejny wyzwanie pochodzi z 3. odcinka serialu. Nie jest aż tak spektakularne, jak poprzednie, ale można je zrobić w domowych warunkach i na koniec schrupać. Gra w serialu nazywa się "plastry miodu" i w tym wypadku pochodzi wprost z koreańskiej kultury. Przepis na ciasteczko dalgona lub ppopgi znajdziecie w internecie – to karmelizowany cukier z dodatkiem sody.

Uczestnicy, zgodnie tradycją, musieli wyciąć wybrany wcześniej kształt igłą lub po prostu palcami. Jeżeli komuś coś się źle ukruszyło lub złamało – ginął. W tiktokowej wersji nie kończy się to oczywiście śmiercią (choć większość śmiałków faktycznie by zginęła). Internauci pokazują najpierw proces przygotowania ciastka, a potem misternego wykrojenia. I wcale nie jest to takie proste.

Szał na "Squid Game" dopiero się zaczyna, bo miał premierę dwa tygodnie temu. Nic tylko czekać na kolejne odpowiedniki gier w realu (bo takich pomontowanych z filtrami jest mnóstwo pod hashtagiem squidgame) - również w Polsce. Serial ma 9 odcinków, więc tiktokerzy mają jeszcze sporo do nadrobienia.

Serial Squid Game można obejrzeć online na Netfliksie.

* zdjęcie główne: kadr z Squid Game / Netflix, screeny z www.tiktok.com/@theblondejon, www.tiktok.com/@viprawr