REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dramy

Problemy z prawem Jana B. Muzyk miał posługiwać się fałszywymi fakturami na 200 tys. zł

Po Beacie K. mamy kolejną muzyczną gwiazdę, która miała wejść w konflikt z prawem. Jan B. z zespołu Lady Pank miał bowiem wziąć udział w nielegalnym procederze agencji eventowej, której zarządzający wystawił fałszywe faktury na kwotę ponad 14,5 mln zł.

jan b oszustwo kontrowersje
REKLAMA

Bez wątpienia najgorętszym tematem minionego tygodnia był pijacki rajd piosenkarki dzisiaj znanej mediom jako Beata K. Współzałożycielka Bajmu w stanie nietrzeźwym wsiadła za kierownicę i jechała zygzakiem. Ludzie zaczęli wyszukiwać w sieci ile trzeba wypić, aby mieć dwa promile alkoholu we krwi i podzielili się na dwa obozy. Jedni jej bronili, inni krytykowali jej zachowanie.

REKLAMA

Jak się jednak okazuje, Beata K. nie jest jedyną gwiazdą showbiznesu, która w ostatnim czasie popadła w konflikt z prawem. Co prawda Jan B. nigdy nie stronił od napojów wyskokowych, ale tym razem jego sprawa ich nie dotyczy. Nie chodzi też o obnażanie się na koncercie na znak protestu przeciwko władzy, jak to się działo w 1986 roku. Tym razem lider i współzałożyciel grupy Lady Pank miał brać udział w nielegalnym procederze.

Fałszywe faktury Jana B.

Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa prokuratura od grudnia 2019 roku prowadzi postępowanie w sprawie zarządzającego agencją eventową, który miał wystawiać faktury poświadczające wykonanie fikcyjnych usług na łączną kwotę ponad 14,5 mln zł. W procederze miało brać udział kilkadziesiąt osób, w tym przedstawiciele showbiznesu. Jedną z nich miał być Jan B.

Co prawda Prokuratura Regionalna w Warszawie nie będzie informowała o szczegółów zarzutów, jak i kogo one dotyczą do czasu wykonania czynności z udziałem wezwanych osób. Jak jednak ujawnił Super Express Jan B. został już przesłuchany przez odpowiednie organy oraz usłyszał zarzuty dotyczące wyłudzenia podatku VAT i posługiwania się fałszywymi fakturami.

REKLAMA

Sprawa jest dość poważna. Muzyk miał posługiwać się fałszywymi fakturami na kwotę 200 tys. zł i nie zapłacił jakichś 50 tys. zł podatku VAT. Rzecz miała mieć miejsce w 2018 roku. Chodzi o promocję wakacyjnej trasy koncertowej.

Zdj. główne: Lady Pank - Sterowany/YouTube

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA