1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Cypis nagrał prowokację o „kochanym prezesie Kaczyńskim”. I dał się nabrać na fake news o fake newsie

cypis gospel kaczynski tvp info piosenka

Cypis z Gospelem zarzucili przynętę, nagrywając kawałek Kochamy prezesa Kaczyńskiego. W pierwszej zwrotce wychwalają zasługi szefa PiS, ale już w drugiej obrzuca rządzących mięchem. Dziennikarz TVP Info miał jednak do tego nie dotrzeć i napisać artykuł o „artyście uwielbianym przez młodzież”. To nie prawda, ale po kolei.

Cypis to niepokorny, ale i popularny muzyk (bardziej tekściarz i wokalista, bo rapuje do znanych melodii), którego klipy na YouTube mają dziesiątki milionów wyświetleń. Gospel to kolejny gagatek znany w kręgach studenckich z przeboju Hyc o podłogę!. Obydwu panów nie usłyszymy jednak w żadnym radiu. I nie chodzi tylko o wulgarne teksty. Taki Cypis w praktycznie każdym numerze śpiewa o ćpaniu, chlaniu i tym, co rymuje z poprzednimi i oznacza czynność seksualną.

W ostatnim czasie zaczął być też zaangażowany politycznie (jego nowa płyta ma nawet tytuł „Sytuacja społeczno-polityczna”), jest autorem nieformalnego„hymnu” Strajku Kobiet, w którym w mało dyplomatycznych słowach zachęca do chędożenia PiS-u.

Tekst piosenki o Kaczyńskim jest wybitnie sarkastyczny. „Kocham podatki dziś dwa nowe daj” — kto normalny by tak powiedział?

Kochamy Prezesa Kaczyńskiego
On zrobił dla nas tyle dobrego
Dzięki tobie mamy raj
Miodem opływa nasz kraj
Twoja partia ma nasz głos
Powierzamy Ci swój los

śpiewa Cypis

Tak brzmi refren. Potem mamy wychwalanie Polski pod rządami Kaczyńskiego i spółki, których nie powstydziliby się nawet prowadzący „Wiadomości”. W drugiej zwrotce Gospel jednak odwraca narracje i śpiewa, że „to najgorsza piosenka Cypisa” i „Jaki kraj taki Bonaparte/Nie dziw się, że j*bie w tym bagnie/Polityków to trzeba wymieniać/częściej niż obsrany pampers”. Zresztą – posłuchajcie sami.

Piosenka „Kochamy prezesa Kaczyńskiego” nie jest najwyższych lotów, ale nawet dziennikarze TVP nie są tak naiwni.

Pod tym linkiem miał być artykuł na TVP Info, ale podobno zniknął. Zachował się jednak screen uwieczniony przez użytkownika Wykopu (wpis też zniknął, a poniższa wersja pochodzi z cache Google). To jednak trolling, na który nacięły się zarówno media, jak i internauci oraz... sam Cypis i Gospel.

W fejkowym artykule TVP Info mogliśmy przeczytać, że „Kilka dni temu polski artysta opublikował przebój wychwalający Prezesa Kaczyńskiego!”, a „Przebój ma setki tysięcy odtworzeń. Czyżby dziennikarz nie pokwapił się, by sprawdzić, za co tak naprawdę jest uwielbiany ów „artysta”? Pasowałoby by to teorii o wątpliwej rzetelności TVP, prawda? To jednak przykład tego, że musimy weryfikować informacje pochodzące z każdej strony sceny politycznej.

Screen z Wykopu
cypis gospel kaczynski tvp info piosenka

To nie TVP Info łyknęło haczyk. Użytkownik Wykopu zrobił fejka, w którego uwierzyło wiele osób. Łącznie z Cypisem.

Jasne, wskazówek, że to fake news fake newsa (istna fejkcepcja!) było sporo. Po pierwsze adres URL podany przez internautę miał polskie znaki, po drugie była w nim „szatańska liczba” 666, po trzecie nie zachował się żaden ślad po artykule w Google (nawet po podmiance polskich znaków). Po czwarte wpis na Wykopie został usunięty (czyżby się przestraszył potwora, jakiego stworzył?) I wreszcie po piąte – jego autor już wcześniej zrobił subtelnego fejka o wariantach koronowariusa... Epsilon i Dzeta (na razie chyba stanęło na Delcie)

Dzięki fejkcepcji jednak o Cypisie znów zrobiło się głośno. Muzyk jest ostatnio na fali. Hitem internetów i memem instant stała się w ostatnich dniach pewna zabawka dla dzieci z Tajwanu. Ktoś przypadkowo (?) wgrał w reprtuar śpiewającego kaktusa jego szlagier Gdzie jest biały węgorz?.

Utwór na YouTube ma niemal 30 milionów wyświetleń. To piosenka, w której podmiot lityczny jest na narkotykowym zjeździe i żali się: „tylko jedno w głowie, koksu pięć gram”, a każdy, kto tego przesłucha, ma potem w głowie tylko tę piosenkę.

* zdjęcie główne: www.instagram.com/cypis89, mishelo0 / Shutterstock.com, wykop/Christopher Nolan fake newsów