Te złoża mogą uczynić Polskę najbogatszym krajem na świecie. Szejkowie z ropą niech się schowają

Legendarne złoża tytanu i wanadu na Suwalszczyźnie rozpalają wyobraźnię Polaków już od dobrych kilku lat. I choć geolodzy studzą entuzjazm, to wciąż pojawiają się głosy, że Polska to najbogatszy kraj na świecie.

O bogatych złożach rzadkich metali na Suwalszczyźnie krążą legendy. Tytan i wanad, których złoża potwierdzono w Polsce, to drogie surowce mające wiele zastosowań w nowych technologiach, w tym wojskowych. To pewnie dlatego nie brak teorii spiskowych dotyczących polskich złóż tych metali.

W czasach PRL ich wydobycia miał zakazywać w ZSRR. Teraz wiąże się złożami tytanu stacjonowanie wojsk amerykańskich na Suwalszczyźnie tudzież by w razie konfliktu z Rosją cenne złoża nie wpadły w łapy Putina.

Bizblog.pl poleca

Jerzy Ząbkiewicz, inżynier podziemnej eksploatacji złóż, ekonomista, ławnik wyliczył, ile warte mogą być złoża metali na Suwalszczyźnie.

Jego zdaniem dysponujemy ok. 376 mln ton czystego żelaza, 96,4 mln ton tytanu i ok. 14 mln ton wanadu. Występują tam również molibden, nikiel, chrom, czy gal, ważny w przemyśle komputerowym. W połowie 2021 r. tona tytanu kosztowała 20-24 tys. dolarów za tonę.

Po skatalogowaniu okazuje się, że nasze suwalskie złoża warte są siedem, osiem bilionów złotych. Do tego rachunku możemy dodać również wartość pięknej skały – labradorytu, inaczej anortozytu. Skała otacza suwalską rudę. Jest to rodzaj marmuru, a jednocześnie kamień półszlachetny, z którego po oszlifowaniu wytwarzane są chociażby elementy biżuterii, części elewacji, podłoża, jak też dekoracji

– dodaje Ząbkiewicz w rozmowie z Interią.

Dlaczego więc takiego majątku nie wydobywa się?

Anomalia przeszkadzała samolotom

Na początek trochę geologii. W Polsce tytan występuje na Suwalszczyźnie w proterozoicznym masywie zasadowym, znajdującym się ponad 850 m pod ziemią. Są to wanadonośne złoża rud magnetytowo-ilmenitowych. Powstały około 1,5 mld lat temu.

W 1956 r. prof. Jerzy Znosko zaprojektował wiercenie IG-1 Szlinokiemie (wieś w Polsce położona w województwie podlaskim, w powiecie sejneńskim, w gminie Puńsk), które miało wyjaśnić przyczynę regionalnej pozytywnej anomalii magnetycznej, występującej na obszarze Suwalszczyzny oraz możliwość występowania tam złóż żelaza.

Już przed wojną, samoloty przelatujące w okolicy zgłaszały bowiem problemy z funkcjonowaniem kompasu, których działanie zakłócane było przez bliżej nieznaną anomalię magnetyczną.

Kolejne zaprojektowane przez J. Znoskę w 1961 r. wiercenia wchodzące w podłoże krystaliczne tego obszaru: Krzemianka 1 i Udryń 1, doprowadziły do odkrycia w dniu 1 sierpnia 1962 r. złoża magnetytu tytano- i wanadonośnego.

Przez kolejne 25 lat prowadzono dalsze prace rozpoznawcze, których efektem było udokumentowanie zasobów geologicznych suwalskich rud żelaza. Zasoby te wynoszą w sumie około 1,34 mld ton.

Nasze złoża to bogactwa wyjątkowe i zaskakujące, określone zresztą jako intruzja suwalska. Według nauki nie powinny one tu zaistnieć. Oznacza to, że mamy do czynienia z bliżej nieokreślonym wrzutem. Najprawdopodobniej w dawniejszej epoce uderzył tu meteoryt pochodzenia księżycowego

– mówi Interii Jerzy Ząbkiewicz.

Za Gierka pożyczano na wszystko

Już w latach siedemdziesiątych na Suwalszczyźnie zostały udokumentowane dwa złoża rud żelaza, tytanu i wanadu: Krzemianka i Udryń. Dla tych złóż zostały sporządzone i zatwierdzone dokumentacje geologiczne, zawierające wyniki prowadzonych prac geologicznych.

Dokumentacje te określają granice złóż, jakość i ilość kopaliny oraz geologiczne warunki występowania złóż. Suwalskie złoża należą do złóż ubogich i występujących na dużych głębokościach (Krzemianka gł. 860-2270 m, Udryń gł. 840-1705 m).

Mimo to Polska zdecydował się na eksploatację złóż.

To był koniec lat 70, złota epoka brania zagranicznych kredytów. Ekipa Gierka dogadała się z Republiką Federalną Niemiec i pożyczyła 750 milionów marek. Niemcy mieli nadzieję na dostęp do niezwykle cennego pierwiastka

– podaje serwis Crazy Nauka.

W związku z inwestycją w Suwałkach powstało osiedle dla 30 tys. osób i uruchomiono kopalnię. Wybrana metoda wydobywcza polegać miała na wypłukiwaniu złóż wodą. Suwalski Park Krajobrazowy miał zostać niemal kompletnie zniszczony.

Inwestycja, podobnie jak inne pomysły z czasów PRL, padła, zanim dobrze się rozwinęła. Jedyne co udało się się zrobić, to utopić w pomyślę olbrzymie pieniądze.

Eksploatacja metali jest cały czas uznawana za nieopłacalną. Złoża zlokalizowane w masywie suwalskim nie mają znaczenia przemysłowego, przede wszystkim ze względu na zbyt niską zawartość metali i dużą głębokość zalegania. Ponadto są one zlokalizowane na obszarze o bardzo wysokich walorach środowiskowych i przyrodniczych.

Złoża stanowią więc bardzo ciekawy obiekt geologiczny bez znaczenia praktycznego

– informuje Państwowy Instytut Geologiczny.

W 2003 r. złoża zostały kolejny raz uznane jako pozabilansowe, jeżeli chodzi o tytan i żelazo, są jednak obiektem zainteresowania ze względu na zawartość wanadu.

Analiza porównawcza złóż suwalskich z eksploatowanymi złożami tego typu na świecie wskazująca na możliwość dużej podaży surowców wanadu, tytanu i żelaza z płytko położonych złóż nie wskazuje też, by zagospodarowanie złóż tak głęboko położonych jak w masywie suwalskim mogło być przedmiotem zainteresowania w dającej się przewidywać przyszłości – napisano w Ocenie geologiczno-gospodarczej złóż wanadonośnych rud tytanomagnetytowych masywu suwalskiego.

Z oceną tą nie zgadza się Ząbkiewicz, który na łamach Tygodnika Interia twierdzi, że między tym co dziś, a tym co 50 lat temu, mamy niemalże przepaść, jeśli chodzi o rozwój technologii. Górnictwo też pełne jest innowacji. Złoża suwalskie występują co prawda na obrzeżach terenów objętych programem Natura 2000, ale nowe technologie otwierają tę zatrzaśniętą dotąd furtkę. Dzięki współczesnym możliwościom wydobywczym już nie jest to złoże pozabilansowe.

Wanad

Wanad jest metalem przejściowym, który występuje dość powszechnie na Ziemi, zazwyczaj jednak w niewielkich stężeniach. Wchodzi w skład kilkudziesięciu różnych minerałów, dość rzadko znajdowany jest w postaci rodzimej.

Przez długi czas wanad nie posiadał praktycznych zastosowań, przede wszystkim ze względu na problemy z uzyskaniem czystego metalu na skalę przemysłową. Wraz z rozwojem technologii oraz odkryciami nowych źródeł wanadu – np. jako kopalina współwystępująca w kopalniach uranu – jego znaczenie znacznie wzrosło.

Większość wanadu stosowana jest do produkcji stopów z żelazem (tzw. żelazowanad) oraz jako dodatek do stali, poprawiający jej wytrzymałość. Wanad dodawany jest także do innych stopów np. z glinem czy tytanem, które stosowane są np. w silnikach odrzutowych.

Oprócz metalurgii wanad posiada także inne zastosowania: jako katalizatory w reakcjach chemicznych, w przemyśle szklarskim i ceramicznym, w bateriach, a nawet reaktorach termojądrowych

Tytan

Dwie najbardziej użyteczne własności tytanu to jego odporność na korozję oraz najwyższy stosunek wytrzymałości mechanicznej do masy.

Tytan to lekki metal o szarawym kolorze. Ma wysoką wytrzymałość mechaniczną, jest odporny na korozję (w tym również wody morskiej i chloru).

Tytan jest dodawany do żelaza, aluminium, wanadu, molibdenu i innych. Stopy tytanu są wykorzystywane w przemyśle lotniczym (silniki odrzutowe), militarnym, procesach metalurgicznych, motoryzacyjnym, medycznym (protezy dentystyczne, ortopedyczne klamry), sportów ekstremalnych i innych.

W pierwszej połowie 2021 r. ceny tytanu i jego pochodnych skoczyły w górę w odpowiedzi na rosnący popyt i spadek wydobycia tytanu w ubiegłym roku, a także zmniejszenie zapasów wiórów tytanowych. Odbicie w przemyśle chemicznym i lotniczym jest kluczowym czynnikiem wzrostu popytu na metal. Potencjalne wykorzystanie pochodnych tytanu w energetyce alternatywnej ma stymulować dalszą ekspansję rynkową. Solidne oczekiwania popytu mają na celu utrzymanie wysokich cen w najbliższym czasie.

Jakie są trendy na rynku tytanu?

Według danych Asian Metal cena chińskiej tak zwanej gąbki tytanowej wzrosła z poziomu 6,9 dolarów za kg w lipcu 2020 r. do 10,5 dolarów za kg w czerwcu 2021 r.

Ceny złomu tytanowego podskoczyły w 2021 r. ze względu na spadek światowych zapasów wiórów, produktu ubocznego produkcji samolotów. Według szacunków IndexBox średnia cena importu złomu tytanu wzrosła z 2,9 dolarów za kg w styczniu 2021 r. do 4,1 dolarów

Analitycy oczekują dalszego wzrostu rynku, który wykorzystuje tytan w procesie produkcji, co będzie dalej napędzać ceny w średnim okresie, przynajmniej do czasu pojawienia się nowych pozytywnych danych o wydobyciu tytanu.

Głównym czynnikiem napędzającym rynek pozostaje wzrost popytu na tytan ze strony przemysłu farb i lakierów . Dwutlenek tytanu jest jednym z najbardziej poszukiwanych pigmentów i wypełniaczy w przemyśle farb, powłok i tworzyw sztucznych. 

Popyt na farby i lakiery wyraźnie rośnie w związku z boomem budowlanym i ożywieniem przemysłu motoryzacyjnego. Rosnący trend w budowie super dużych kontenerowców będzie miał znaczenie w perspektywie średnioterminowej i powinien zwiększyć zapotrzebowanie na farby z dwutlenkiem tytanu.

Ponowne otwarcie transportu lotniczego i wodnego zwiększy potrzebę odnawiania flot samolotów i doprowadzi do dalszego wzrostu zapotrzebowania na tytan, ponieważ jest to jeden z głównych metali używanych do budowy samolotów i statków. Jeden z największych na świecie producentów samolotów, Airbus, ogłosił plany  zwiększenia produkcji, spodziewając się, że popyt na samoloty powróci do poziomu sprzed kryzysu w ciągu najbliższych dwóch lat. 

Komercjalizacja technologii wytwarzania fotokatalizatorów półprzewodnikowych na bazie dwutlenku tytanu, wykorzystywanych do produkcji paliwa wodorowego, oczyszczania wody, powietrza itp., może stać się nowym bodźcem do rozwoju rynku tytanu. 

Kto jest kim na rynku tytanu

W 2020 roku, po dwóch latach wzrostu, nastąpił spadek produkcji rud i koncentratów tytanu. Wolumen zmniejszył się o 1,2 proc. do 13 mln ton. Pod względem wartości produkcja rudy i koncentratu tytanu nieznacznie spadła do 7,8 mld dolarów w 2020 r., szacowana w cenach eksportowych.

Krajami o największej produkcji rudy i koncentratu tytanu w 2020 r. były Chiny (4,2 mln ton), Kanada (2,1 mln ton) i Mozambik (1 mln ton), z łącznym 56 proc. udziałem w światowej produkcji. Za tymi krajami znalazły się RPA, Australia, Ukraina, Norwegia, Senegal, Madagaskar, Kenia, Korea Południowa, Indie i Wietnam, które razem stanowiły kolejne 40 proc. Co więcej, produkcja rudy i koncentratu tytanu w Chinach dwukrotnie przekroczyła wartości odnotowane przez drugiego co do wielkości producenta na świecie – Kanadę.

W 2020 r. głównymi eksporterami rud i koncentratów tytanu na na świecie były Republika Południowej Afryki (724 tys. ton), Ukraina (539 tys. ton), Senegal (509 tys. ton), Kenia (400 tys. ton), Korea Południowa (275 tys. ton) i Indie (255 tys. ton), osiągając 86 proc. całkowitego eksportu.

Pod względem wartości, Republika Południowej Afryki (486 mln dolarów) pozostaje największym dostawcą rudy tytanu i koncentratu na świecie, stanowiąc 38 proc. światowego eksportu. Drugie miejsce w rankingu zajęła Kenia (157 mln dolarów), z 12 proc. udziałem w światowym eksporcie. Za nią uplasowała się Ukraina z 11 proc. udziałem.